Trwa ładowanie...
d3ybf61
Temat

dehnel(strona 2/4)

Szare Szeregi - reaktywacja
21-04-2010 15:58

Szare Szeregi - reaktywacja

Jakiegóż języka ma się uczyć następca Szarych Szeregów, jeśli nie niemieckiego? Cóż jest logiczną kontynuacją wysadzania mostów, jeśli nie gra z szefem w squasha? Jakąż mamy szlachetniejszą sprawę (skoro okupantów zabrakło) jeśli nie pomnażanie kapitału?

Brzydkie słowa
21-04-2010 16:06

Brzydkie słowa

Oczywiście, pisarze, tekściarze i scenarzyści przeważnie zadowolą się byle bluzgiem, wrzucą kilka przerywników na „p”, „k”, „j” i „ch” wraz z formami pokrewnymi i mają z głowy.

Rozkosze Poznania
21-04-2010 16:05

Rozkosze Poznania

Nie sposób oddać urody tej książeczki – musiałbym przytaczać całe stronice, bo nierzadko o celności niektórych żartach stanowi ich miejsce w dłuższym ciągu zdań.

Obrzydliwy "Strach"
21-04-2010 16:04

Obrzydliwy "Strach"

Gross, wspominając równocześnie pięknie o Polakach, którzy Żydów ratowali w czasie wojny, pokazuje powszechność antysemityzmu i powszechność przyzwolenia na zbrodnie, przestępstwa, a nawet maleńkie wykroczenia i nieprzyjemności.

Kraków. Ciało
21-04-2010 16:04

Kraków. Ciało

Opisy rzężenia, grymasu na twarzy – w przypadku zwykłego śmiertelnika na takie fragmenty pozwala sobie tylko szmatławiec, ale uchodzi to w przypadku postaci otaczanych powszechnym kultem.

d3ybf61
A naszym milusińskim chambułker pod choikę, czyli drugi felieton na czas przeprowadzki
21-04-2010 16:03

A naszym milusińskim chambułker pod choikę, czyli drugi felieton na czas przeprowadzki

Zdrowe kości, serce, żołądek i płuca przydają się w życiu, ale bogata wyobraźnia, dociekliwość, dobry gust i nawyk czytania wymagającej literatury przydają się nie mniej.

Zadawacze
21-04-2010 16:03
Zły bocian boli przez całe życie
21-04-2010 16:02

Zły bocian boli przez całe życie

Państwowy Instytut Wydawniczy stanął na wysokości zadania i tuż po wręczeniu Nagrody Nobla Doris Lessing wydał jej dwie krótkie powieści: Piąte dziecko i Podróż Bena; dzieli je dwanaście lat, które upłynęły między jedną a drugą premierą, łączy – postać głównego bohatera, Bena.

Pierwszy felieton na czas przeprowadzki
21-04-2010 16:00

Pierwszy felieton na czas przeprowadzki

Dopiero wyjęte z regałów w starym mieszkaniu, książki pokazały ile ich jest naprawdę. Podwójne rzędy, ukryte stosiki, skrytki w szafach ujawniły swoją niemalże zapomnianą zawartość.

Mistrzyni opowieści ucieka (przed spójną całością)
21-04-2010 15:59

Mistrzyni opowieści ucieka (przed spójną całością)

Bieguni to narracyjna mozaika, przypominająca opiłki metalu, grupujące się wokół dwóch magnesów, dwóch kluczowych tematów: podróży i ciała.

d3ybf61
Slamerów dwóch. Jaś Kapela i Orkiestra Samotnych Serc Sierżanta Przybyłowskiego, Vol. II
21-04-2010 15:57

Slamerów dwóch. Jaś Kapela i Orkiestra Samotnych Serc Sierżanta Przybyłowskiego, Vol. II

Wszystko w tej książce podszyte jest kpiną. Ale jest to kpina subtelna, ba, chyba słowo „kpina” nie jest nawet odpowiednie, to taki smutnawy uśmieszek.

Slamerów dwóch. Jaś Kapela i Orkiestra Samotnych Serc Sierżanta Przybyłowskiego, Vol. I
21-04-2010 15:57

Slamerów dwóch. Jaś Kapela i Orkiestra Samotnych Serc Sierżanta Przybyłowskiego, Vol. I

Od pewnego czasu kreuje się na siłę opozycję pomiędzy mną a Jasiem Kapelą, powtarza się do znudzenia o jakimś „słynnym konflikcie”, którego jednak jakoś nikt nie umie w sposób konkretny opisać.

Sztambuszek
21-04-2010 15:56

Sztambuszek

Piszę o tym wszystkim, bo – nie wiem jak Państwu – strasznie trudno przychodzi mi czytanie różnych koszmarnych wierszydeł patriotycznych.

O książkach przewrotnie
21-04-2010 15:55

O książkach przewrotnie

Obiecywałem w tytule, że będzie przewrotnie, i będzie. Miało być o świeżo wydanym dziele słynnego pisarza, jest o wydanym przed trzema laty mało znanym dziele mało znanej pisarki.

Po jakiemu mówi Raskolnikow?
21-04-2010 15:54

Po jakiemu mówi Raskolnikow?

Czy bowiem nie mieli Państwo nigdy wrażenia, że bohaterowie i narratorzy książek tłumaczonych mówią polszczyzną nieco, hm, nie chcę powiedzieć „szemraną”, ale specyficzną?

d3ybf61
Czesław Lechicki w walce z demoralizacją
21-04-2010 15:54

Czesław Lechicki w walce z demoralizacją

Chciałbym Państwu zaprezentować duchowego ojca (jednego z wielu, jak mniemam, bo sukces, jak wiadomo, ma ich wielu) dzisiejszych przemian. Mało kto pamięta już wybitnego autora, Czesława Lechickiego.

Nazywam się Kırmızı, Karmin, Karmazyn
21-04-2010 15:53

Nazywam się Kırmızı, Karmin, Karmazyn

Sułtan, jak zresztą wszyscy muzułmańscy władcy i dostojnicy, jest rozmiłowany w iluminowanych księgach, jego skarbiec mieści niezliczone, bogato zdobione rękopisy, a przy pałacu działa skryptorium, w którym kaligrafowie i malarze całymi dniami ślęczą nad pergaminowymi kartami, tracąc wzrok na tworzeniu miniatur zgodnych z kanonem sztuki.

Prawdziwa cnota: krytyk się boi
21-04-2010 15:53

Prawdziwa cnota: krytyk się boi

Zdrowy rozsądek podpowiada, że poeci i prozaicy nie powinni brać się za krytykę literacką, podobnie jak malarze nie powinni się parać krytyką artystyczną, a muzycy – muzyczną.

Nurt utajony
21-04-2010 16:18

Nurt utajony

Osiecka, Kabaret Starszych Panów i Kaczmarski stanowią tylko pars pro toto tej grupy; trudno nie wspomnieć o innych „podkasanych”: o wcześniejszych: Lecu, Tuwimie, Słonimskim, o Piwnicy pod Baranami, Wojciechu Młynarskim, Januszu Kofcie, wreszcie o bardach obcych: Llachu, Brelu, Wysockim i Okudżawie.

Pierwszy felieton nocny: Noc, przy której nikogo z nas nie było
21-04-2010 16:19

Pierwszy felieton nocny: Noc, przy której nikogo z nas nie było

Stapiając w jedno tekst i obrazy, Quignard, nierzadko sięgając po śmiałe i nieoczekiwane zestawienia, nieustannie wytrąca czytelnika z jego przyzwyczajeń.

d3ybf61
Drugi felieton nocny: Noc, która nachodzi niektórych i bierze ich we władanie
21-04-2010 16:19

Drugi felieton nocny: Noc, która nachodzi niektórych i bierze ich we władanie

Powieść Littella zbyt bogata jest, zbyt wielowątkowa, wielopiętrowa, zbyt otwarta na rozmaite odczytania, by odpowiedzieć na te pytania w kliku słowach.

Niemcy mnie biją
21-04-2010 16:20

Niemcy mnie biją

Najbardziej jednak zwraca uwagę powszechność bicia we wszystkich epokach i krajach; jeśli gdzieś występowała koncepcja nietykalności cielesnej, to ograniczona była do ścisłej elity.

Pierwszy felieton jerozolimski. Dwa narody
21-04-2010 16:21

Pierwszy felieton jerozolimski. Dwa narody

Myślę o tym w państwie, w którym od kilkudziesięciu lat dwa narody próbują mieszkać obok siebie i prowadzą ze sobą niekończącą się, wyniszczającą wojnę.

Drugi felieton jerozolimski. Stary Poeta i kamień
21-04-2010 16:22

Drugi felieton jerozolimski. Stary Poeta i kamień

Wróciłem do hotelu w podławym nastroju; może dlatego, że po południu zaczął dąć hamsin – najpierw myślałem, że to jakaś dziwna mgła, ale zaraz poczułem drobniutki pustynny pył, bijący w oczy, nozdrza, usta (a hamsin sprowadza przecież zły humor i depresje).

d3ybf61
d3ybf61