Trwa ładowanie...
duhp14s
Temat

felieton(strona 5/5)

Survival vivre
21-04-2010 16:27

Survival vivre

W tych z pozoru oczywistych zapisach życia codziennego, głęboko, między wersami, czai się bardzo gorzki opis stalinowskiej rzeczywistości: nadzieja, że jeszcze uda się ocalić coś z przedwojennego taktu.

Konik
21-04-2010 16:28

Konik

Można powiedzieć, że Życie. Instrukcja obsługi jest instrukcją do obsługi zarazem życia (w jego niezmierzonej obfitości i niezmierzonej groteskowości), rzeczy (w ich niezmierzonej obfitości i groteskowości) i literatury (w jej niezmierzonych możliwościach i zawrotnej pełni.

Po prostu: Sobieraj
21-04-2010 16:28

Po prostu: Sobieraj

Jeśli sądziliście Państwo, że zniknął już ostatni młodopolski artysta-samozwańczy geniusz, niezrozumiany przez głupich i podłych filistrów, tępe masy, durnych krytykantów, idący pod prąd, ba, pod wszelkie prądy, nierozpoznany za życia, ale wielki jak duchowy galeon, unoszący się na falach czasu, to on trwa, on istnieje.

Mściwi bogowie i koniak na karafki
21-04-2010 16:29

Mściwi bogowie i koniak na karafki

W 2001 roku Olga Tokarczuk wydała przepiękną Lalkę i perłę, teraz z kolei przez niejasne i kuszące pasaże Lalki przeprowadza nas w swoim Wokulskim w Paryżu Krzysztof Rutkowski (bądź co bądź, specjalista od paryskich pasaży).

O naturze rzeczy. I. Sears, Roebuck i S-ka na bezdrożach Ameryki
21-04-2010 16:30

O naturze rzeczy. I. Sears, Roebuck i S-ka na bezdrożach Ameryki

Łatwo sobie wyobrazić ekscytację, która towarzyszyła kartkowaniu tej księgi sto lat temu z okładem (nawet dziś, nie doczytawszy strony do końca, przewracam ją, żeby zobaczyć, co będzie dalej).

duhp14s
O naturze rzeczy. II. Czytanie w łóżku (ale nie książek)
21-04-2010 16:30

O naturze rzeczy. II. Czytanie w łóżku (ale nie książek)

Narrator tej książki jest jak wspaniała zjawa z innej epoki: sarmacko wielkopański, peerelowsko cwaniacki, pełnokrwisty, cielesny, namiętny – i kiedy opowiada o kobietach, i kiedy opowiada o przedmiotach.

O natchnieniu
21-04-2010 16:31

O natchnieniu

I tu, jak się zdaje, dochodzimy do sedna: natchnienie, które jest po prostu efektem dobrze działającej wyobraźni, właściwej wszystkim dzieciom, a przez większość dorosłych ludzi (niesłusznie, jak się sądzę) traktowanej jako zbędne rojenia, „głupie myśli” – to dopiero początek.

Pan G. i inni
21-04-2010 16:32

Pan G. i inni

Czy mamy zaczynać każdą nową stronę od głębokiej zadumy nad sprawami świata tego i tamtego (choćbyśmy akurat tłumaczyli komiks albo pisali reporterską książkę o sztabie wyborczym Obamy)? Siedzieć przy stole z poważnymi minami i dyskutować o ludzkiej doli i niedoli?

Fragment większej całości
21-04-2010 16:33

Fragment większej całości

I myślę o harmonijnej całości, jaką powinna być historia sztuki polskiej – o tym, że zapominanie o takich artystach, wyłączanie ich ze wspólnej pamięci, jest karygodnym marnotrawstwem.

duhp14s
Tytani w obrazach
21-04-2010 16:47

Tytani w obrazach

O potajemnie słynnej rodzinie literatów Grzeszczyków dowiedziałem się przypadkiem od pewnego bibliotekarza, który przyniósł mi garść publikacji Wydawnictwa Autorskiego „Grzeszczykowie”.

Chłopina
21-04-2010 16:17

Chłopina

Jest coś nieodparcie wzruszającego w tym biedaku ze wsi spod Krasnegostawu, który przez lata brnął do miejskiej biblioteki i czytał, co mógł przeczytać.

Mocniejszy jestem: więcej przynieście mi zniczy
21-04-2010 16:01

Mocniejszy jestem: więcej przynieście mi zniczy

Jak wiadomo, doświadczenie wizytatora cmentarnego dyktuje nam trzy rozwiązania: rozrzutne, czyli zwiększenie przydziału zniczy na groboosobę, charytatywne, czyli ustawienie zniczy na jakiejś opuszczonej mogiłce, której nikt nie odwiedził, i wreszcie pielgrzymkowe, czyli zapalenie ich jakiejś znanej postaci, którą akurat darzymy szacunkiem i sympatią.

Egzemplarze specjalne
21-04-2010 15:55

Egzemplarze specjalne

Jeśli zatem słyszę po raz kolejny, że „czas książki dobiega końca”, że nowoczesne nośniki, że na jednym pendrivie zmieści się cała biblioteka, macham na to ręką.

duhp14s
duhp14s
duhp14s