WP

"Sherlock Holmes Society. Przygoda w Keelodge": Wioska skazana na zagładę [RECENZJA]

W "Przygodzie w Keelodge" – podobnie jak w poprzednich komiksach o Sherlocku Holmesie ze scenariuszami Sylvaina Cordurié – znany detektyw będzie musiał zmierzyć się ze sprawą nieco innego rodzaju niż te, które znamy z dzieł Arthura Conana Doyle’a. Ale również w tym przypadku możemy liczyć na wiele mocnych wrażeń.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
"Sherlock Holmes Society. Przygoda w Keelodge", Egmont 2019
"Sherlock Holmes Society. Przygoda w Keelodge", Egmont 2019 (Materiały prasowe)
WP

Na początku komiksu obserwujemy, jak Sherlock Holmes próbuje pomóc policji w schwytaniu Kuby Rozpruwacza (czy też jedynie jego naśladowcy), ale to nie ta sprawa będzie głównym tematem tego albumu. Na prośbę swego brata, Mycrofta, detektyw wraz z doktorem Watsonem wyrusza bowiem do tytułowej wioski. Wkrótce się okazuje, że Keelodge odgrodzono od świata zewnętrznego wojskowym kordonem sanitarnym, gdyż wszyscy mieszkańcy wioski padli ofiarą nieznanej epidemii. Cóż z tego, że to sprzeczne ze zdrowym rozsądkiem, jeśli fakty są jednoznaczne – w Keelodge nie ma już ludzi, lecz są tylko zombie! Dla wojska jest oczywiste, że w tej sytuacji wioskę należy wymazać z mapy świata, natomiast główny bohater ma podjąć próbę wyjaśnienia, w jaki sposób doszło do tej tragedii.

Holmes jest przekonany, że epidemia nie jest dziełem przypadku czy jakiegoś nieszczęśliwego zbiegu okoliczności, lecz ktoś ją celowo wywołał. Według detektywa z Baker Street jedynie odtworzenie przebiegu wydarzeń i poznanie ich przyczyny pozwoli zaś zapobiec ich powtórce. Wydaje się, że podobnie do niego myśli Mycroft, ale przekonamy się też, że cele Sherlocka Holmesa nie zawsze są do końca spójne z zamierzeniami armii.

Zobacz także: Powrót do przeszłości. "Sherlock Holmes i podróżnicy w czasie" [RECENZJA]

WP
"Sherlock Holmes Society. Przygoda w Keelodge", Egmont 2019 Materiały prasowe
Podziel się

W "Przygodzie w Keelodge" będziemy więc świadkami wielu dramatycznych zdarzeń, a ponadto z dużym zainteresowaniem możemy obserwować trudne przeżycia Watsona, którego ściągnięto do Keelodge nie tyle ze względu na przyjaźń z Sherlockiem Holmesem, ile z powodu znajomości z doktor Rebeccą Jones, która wcześniej udała się do tej wioski. Co istotne, cała fabuła jest rzeczywiście intrygująca, a akcja od pierwszej do ostatniej strony trzyma nas w napięciu, Nic dziwnego więc, że z niecierpliwością będziemy czekać na dalszy ciąg tej historii, aby poznać pełne wyjaśnienie tajemniczych zdarzeń w Keelodge. Zapowiada się bowiem, że będzie to naprawdę mroczna opowieść.

Ocena: 8/10

Polub WP Książki
WP
WP
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Trwa ładowanie
.
.
.
WP