Trwa ładowanie...

Po "Harrym Potterze" zaczęła pisać kryminały. Nie chciała, żeby ktoś się dowiedział

Co ma wspólnego Harry Potter, najsłynniejszy młodociany czarodziej z Cormoranem Strikiem, prywatnym detektywem z rasowych kryminałów? Obaj są tworami wyobraźni J.K. Rowling, choć do tego drugiego "dziecka" nie chciała się przyznawać publicznie. Wcale nie dlatego, że był powodem do wstydu.

J.K Rowling J.K Rowling Źródło: Licencjodawca, fot: Euan Cherry
d4abvjm
d4abvjm

Do Cormorana Strike’a zgłasza się zaniepokojony ojciec, którego syn Will przyłączył się do sekty religijnej gdzieś w wiejskiej głuszy hrabstwa Norfolk. Powszechny Kościół Humanitarny to z pozoru pokojowa organizacja dążąca do zmiany świata na lepsze. Strike odkrywa jednak, że pod szlachetnymi frazesami kryją się nieczyste intencje i zagadkowe zgony.

Aby ratować Willa, wspólniczka Cormorana Robin Ellacott postanawia przeniknąć do sekty i zamieszkać wśród jej członków. Nie jest jednak gotowa na okrucieństwa, których będzie świadkiem, ani na cenę, jaką przyjdzie jej zapłacić za swoje zawodowe ambicje.

"Wartka śmierć" to siódmy tom epickiej serii kryminalnej o perypetiach Cormorana Strike'a. Prywatnego detektywa, weterana wojny w Afganistanie i byłego śledczego z Oddziału Specjalnego Królewskiej Żandarmerii Wojskowej. A prywatnie nieślubnego syna słynnego rockmana i jednej z jego fanek. Kluczową rolę w całej serii odgrywa też sekretarka, a później wspólniczka Robin Ellacott.

d4abvjm

Zaskakujący "debiut"

Cormoran Strike dał się poznać czytelnikom kryminałów w 2013 r. i od tamtego czasu wystąpił w siedmiu powieściach, które rozeszły się w 20 mln egzemplarzy w 50 krajach i zostały przetłumaczone na 43 języki. Od 2017 r. ukazuje się też serial "Cormoran Strike" ("Strike") produkcji BBC, liczący już sobie pięć sezonów. Wszystko to z inicjatywy Roberta Galbraitha, a raczej J.K. Rowling, która używa takiego pseudonimu, pisząc swoją detektywistyczną serię.

Autorka serii "Harry Potter" przez lata wspominała, że pracuje nad powieścią kryminalną. W 2007 r., gdy ukazała się ostatnia część o czarodziejach z Hogwartu, kolega po piórze Ian Rankin powiedział na Edinburgh Book Festival, że jego żona widziała Rowling, piszącą powieść detektywistyczną w kawiarni. Rankin później próbował wycofać się z tych słów, twierdząc, że to żart. Ale plotka zaczęła żyć własnym życiem. W 2012 r. opiniotwórczy "Guardian" pisał (wtedy jeszcze bez oficjalnego potwierdzenia), że następna powieść Rowling będzie kryminałem. I tak też się stało, choć "Wołanie kukułki" (pierwsza przygoda Cormorana Strike'a) wcale nie miało łatwego startu.

d4abvjm

BBC donosiło, że jedna z najpopularniejszych pisarek na świecie wysłała maszynopis swojej nowej powieści anonimowo do kilku wydawców. Przynajmniej jeden z nich (Orion Books) odrzucił tekst. Ostatecznie Cormoran Strike znalazł swój dom w Sphere Books - niewielkim imprincie wydawnictwa Little, Brown & Company, z którym pracowała wcześniej przy książce "Trafny wybór" (polskie wydanie - Znak, 2012).

"Wołanie kukułki" ukazało się na brytyjskim rynku na początku kwietnia 2013 r. I aż do połowy lipca "The Sunday Times" ujawnił prawdziwą tożsamość Roberta Galbraitha, który był przedstawiany jako debiutujący autor z doświadczeniem w wojsku i cywilnej branży bezpieczeństwa. Gazeta miała w tym celu wykorzystać programy komputerowe profesorów z Oxfordu i Duquesne University, porównujące prace Rowling z dziełami innych autorów. Później jednak wyszło na jaw, że "The Sunday Times" dostało cynk od przyjaciela żony jednego z prawników Rowling, że to właśnie ona jest Robertem Galbraithem. Pisarka podjęła kroki prawne przeciwko kancelarii, która ostatecznie przeprosiła i wpłaciła "znaczną darowiznę na cele charytatywne".

Dlaczego pisała pod pseudonimem?

J.K. Rowling tłumaczyła, że pisanie pod pseudonimem nie było żadnym chwytem marketingowym i ustawką z mediami, które w odpowiednim momencie miały ujawnić prawdę. Bardzo zależało jej na anonimowości i gdyby mogła, trzymałaby się jej jak najdłużej.

d4abvjm

- Bycie Robertem Galbraithem było niezwykle wyzwalającym doświadczeniem… Wspaniale było publikować bez szumu i oczekiwań. I z czystą przyjemnością otrzymywać opinie pod innym nazwiskiem - mówiła autorka "Harry'ego Pottera".

Przed ujawnieniem tożsamości Galbraithe'a, książka sprzedała się w nakładzie 1500 egzemplarzy (plus 7000 ebooków, audiobooków i egzemplarzy dla bibliotek). Trzy miesiące później, kiedy prawda wyszła na jaw, pierwsza powieść o Cormoranie Strike'u wskoczyła z 4709. miejsca na szczyt listy sprzedażowej Amazona.

Seria "Cormoran Strike" spotkała się z uznaniem krytyków i czytelników - również przed ujawnienie, że to nowy projekt uwielbianej autorki. J.K. Rowling stworzyła ciekawą mieszankę powieści kryminalnej, detektywistycznej i obyczajowej. Szczególnie w trzech ostatnich częściach ("Serce jak smoła" i "Wartka śmierć") poświęciła wiele stron na osobiste wątki bohaterów, przez co te książki mają po ok. 1000 stron. Generalnie widać, że z każdą kolejną odsłoną Rowling ma coraz więcej do napisania o swoich bohaterach i świecie przedstawionym, bo debiut Galbraithe'a miał "tylko" 464 strony.

d4abvjm

Niektórym takie "rozwlekanie" wątków obyczajowych, pozornie niezwiązanych z główną intrygą danego tomu, może przeszkadzać w lekturze czy słuchaniu kilkudziesięciogodzinnego audiobooka. Wszystko to składa się jednak w spójną całość, która sprawia satysfakcję i pobudza apetyt na więcej. Dobra wiadomość jest taka, że Robert Galbraithe jest tytanem pracy i nie myśli o emeryturze. Po wydanej w listopadzie 2023 r. "Wartkiej śmierci" już wiadomo, że ukaże się ósma powieść pt. "The Hallmarked Man".

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
d4abvjm
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d4abvjm