Trwa ładowanie...

"Smerfy w Pilulicie": Jak wspaniale być wielkim [RECENZJA]

Jak można łatwo się domyślić po tytule i okładce, fabuła "Smerfów w Pilulicie" nawiązuje do znanej powieści Jonathana Swifta. Na szczęście scenarzyści dorzucili tutaj sporo własnych pomysłów, dlatego lektura tego albumu może dostarczyć sporo okazji do śmiechu.

Smerfy w PilulicieSmerfy w PilulicieŹródło: Materiały prasowe
d2odqy1
d2odqy1

Warto zwrócić od razu uwagę na klamrę kompozycyjną, dzięki której "Smerfy w Pilulicie" naprawdę sporo zyskują. Otóż na początku jesteśmy świadkami, jak niemiłe spotkanie Smerfów z Gargamelem podsuwa Poecie pomysł na wspaniały epos. Natchnienie to wspaniała rzecz, lecz cóż można na to począć, że reakcje mieszkańców wioski na to dzieło, oględnie mówiąc, nie są zbyt entuzjastyczne.

Niedoceniony twórca nie zraża się jednak porażką i postanawia dostarczyć czytelnikom to, czego pragną. W efekcie wraz z Ważniakiem możemy zapoznać się z pierwszym utworem Poety, który jest napisany prozą i jest zatytułowany, a jakżeby inaczej – "Smerfy w Pilulicie". Co ciekawe, chociaż zarozumiały Smerf daje się całkowicie wciągnąć lekturze, to później nie szczędzi słów krytyki jej autorowi… Zakończenie komiksu przynosi zaś jeszcze jedną zabawna niespodziankę!

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Seriale w 2024. Szykują się genialne premiery!

Główną część albumu stanowią więc wymyślone przez Poetę przygody Smerfów. I trzeba przyznać, że na brak wrażeń tutaj nie możemy narzekać. Najpierw jesteśmy świadkami, jak na skutek nieszczęśliwego zbiegu okoliczności (w tym nieuwagi jednego niebieskiego ludzika) łódka z szóstką Smerfów zostaje porwana daleko w dół rzeki. W ten właśnie sposób trafiają oni do kraju Pilutów, którzy są naprawdę tycich rozmiarów, ale i tak udaje im się krępować jednego z przybyszów w podobny sposób, jak to spotkało znanego wszystkim Guliwera.

d2odqy1

"Smerfy w Pilulicie" - recenzja

Co ważne, pierwotne nieporozumienie zostaje dość szybko wyjaśnione, a Smerfy i Piluci nie tylko mogą lepiej wzajemnie się poznać (w oczy rzucają się od razu odmienne zwyczaje żywieniowe czy sposób mówienia), lecz przeżyją także wiele wspólnych przygód, w trakcie których niebieskie ludziki będą miały okazję wykazać się zarówno swoją siłą (w końcu to one są teraz "olbrzymami"!), jak i pomysłowością oraz odwagą, gdy trzeba odeprzeć atak szczurów.

Oczywiście w końcu nadchodzi czas powrotu, a dla Smerfów raczej wątpliwą atrakcją w trakcie długiej drogi są rozmaite mądrości wygłaszane przez Ważniaka (nawet jeśli same w sobie mają sporo sensu). Zapewne na jego krytyczną ocenę dzieła Poety właśnie ten fragment mógł mieć spory wpływ, natomiast czytelnicy komiksu są nim po prostu rozbawieni. Najważniejsze jst jednak to, że w podobnym nastroju pochłaniamy też pozostałe fragmenty "Smerfów w Pilulicie".

W najnowszym odcinku podcastu "Clickbait" przestrzegamy przed wyjściem z kina za wcześnie na "Kaskaderze", mówimy, jak (nie)śmieszna jest najnowsza komedia Netfliksa "Bez lukru" oraz jaramy się Eurowizją. Znajdź nas na Spotify, Apple Podcasts, YouTube, w Audiotece czy Open FM. Możesz też posłuchać poniżej:

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
d2odqy1
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d2odqy1