Trwa ładowanie...
d307vmd

Pancerne legendy – recenzja "Kriegsmaschine" i "Ta maszyna zabija faszystów"

Scream Comics wypuścił na polski rynek dwa albumy komiksowe, które powinny znaleźć się na półce miłośników historii XX w., militariów, ale także nietypowych biografii.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
wyd. Scream Comics, 2020
wyd. Scream Comics, 2020 (Materiały prasowe)
d307vmd

"Kriegsmaschine" i "Ta maszyna zabija faszystów" nie są ze sobą powiązane, aczkolwiek oba komiksy mają wspólny mianownik. To opowieści mocno zakorzenione w konfliktach XX w. (głównie druga wojna światowa), w których głównymi bohaterami są nie tylko ludzie, ale przede wszystkim czołgi. Brzmi jak pożywka dla fanatyków "World of Tanks" czy rodzimego serialu z Szarikiem. I nie da się ukryć, że czytelnicy o właśnie takich upodobaniach docenią najbardziej te dwa komiksy.

ZOBACZ TEŻ: Komiks - renesans gatunku

"Kriegsmaschine"

Panzerkampfwagen VI Tiger I Ausf. E, czyli popularny Tygrys zdobi okładkę komiksu, którego historia jest luźno inspirowana życiorysem Johannesa Böltera. Jeden z największych asów niemieckiej broni pancernej z czasów drugiej wojny światowej miał na swoim koncie 139 zniszczonych czołgów. W 1944 r. walcząc na froncie wschodnim doznał poważnych poparzeń. Stamtąd trafił do ośrodka szkoleniowego dla czołgistów, gdzie dzielił się swoją wiedzą i doświadczeniem, zanim znowu został posłany w bój.

Materiały prasowe

"Kriegsmaschine" nie jest jednak biografią Boltera, którego w komiksie uosabia niejaki Kurt Seibel, a przede wszystkim opowieścią o nowej broni. Tygrysie, który miał siać strach w szeregach wroga. Tak też się stało, aczkolwiek Niemcy mieli z nowym czołgiem wiele problemów.

d307vmd

Autorzy komiksu skrupulatnie przedstawiają blaski i cienie życia niemieckich czołgistów, którzy wprowadzali Tygrysy na pola bitew. W "Kriegsmaschine" nie brakuje emocjonujących scen batalistycznych, ale także ludzkich, jednostkowych dramatów.

Zobacz także: "Wielkie bitwy morskie – Trafalgar" – recenzja komiksu

Doskonałym uzupełnieniem jest zamieszczona na końcu nota techniczna. Dane, ciekawostki historyczne i ilustracje z czasów drugiej wojny światowej, które zaciekawią nie tylko pasjonatów.

"Ta maszyna zabija faszystów"

Drugi komiks, pod którym podpisali się Jean-Pierre Pecau i Senad Mavric, przerzuca czytelnika na drugą stronę barykady w okresie drugiej wojny światowej. Aczkolwiek historia czołgu IS-2 nie ogranicza się tylko do konfliktu z lat 1939-1945.

d307vmd

Legenda z komiksu głosi, że radziecki konstruktor najlepszego czołgu drugiej wojny światowej wymalował na pięćsetnym egzemplarzu Iosifa Stalina 2 (IS-2) hasło: "Ta maszyna zabija faszystów". Taki sam napis umieścił wcześniej na swojej gitarze amerykański muzyk Woody Guthrie (fakt historyczny). Radziecki konstruktor na pytanie, dlaczego napisał "faszystów", a nie "Niemców", odpowiedział: "Nie wszyscy Niemcy są faszystami, a na całym świecie jest o wiele więcej faszystów niż Niemców. W ten sposób ta maszyna będzie mogła zabić ich więcej…".

Materiały prasowe

Tak rozpoczyna się romantyczna (choć pełna bólu i śmierci) legenda o niepokonanym czołgu, który przetrwał wiele bitew na przestrzeni kilkudziesięciu lat. Lądował w różnych zakątkach świata, walczył na kilku kontynentach, za każdym razem gotując piekło faszystom.

Tym sposobem autorzy komiksu mogli pokazać niezwykłą historię IS-2 i ludzi, którzy związali z tym czołgiem swój los. A do czytelnika należy decyzja, czy Iosif Stalin 2 z tytułowym napisem na pancerzu to główny bohater, czy raczej niemy obserwator krwawych konfliktów, które powtarzają się bez końca.

d307vmd

Podziel się opinią

Share

d307vmd

d307vmd