Trwa ładowanie...

"Kosz pełen głów" i "Rodzina z domku dla lalek" – recenzje horrorów Hill House Comics

Ceniony amerykański pisarz Joe Hill wymyślił kolekcję komiksowych horrorów, którą właśnie zaczął wydawać u nas Egmont. Może nie brzmi to zbyt porywająco, ale jeśli dodamy, że Joe Hill to syn Stephena Kinga, a na liście płac ma wybitnych specjalistów od grozy w obrazkach, to zaczyna się robić ciekawie.
Share
Hill House Comics to nowa linia horrorów
Hill House Comics to nowa linia horrorówŹródło: Materiały prasowe
d3yk826

Hill House Comics to część wydawnictwa DC Black Label, które celuje ze swoimi publikacjami w gusta dorosłego czytelnika. W USA pod tym nowym szyldem ukazało się dotychczas pięć albumów i Egmont chce je wszystkie wydać u nas przed końcem roku. W pierwszej kolejności dostaliśmy "Kosz pełen głów" i "Rodzinę z domku dla lalek" – znakomite wizytówki Hill House Comics i pozycje obowiązkowe dla fanów komiksowego horroru.

"Kosz pełen głów" to autorski komiks Joe Hilla (właściwie Josepha Hillstorma Kinga), którego można kojarzyć z różnych kolaboracji ze Stephenem Kingiem. A fani komiksów z pewnością znają jego nazwisko ze świetnej i nagradzanej serii "Locke and Key".

"Kosz pełen głów" z rysunkami Leomacsa (znakomity włoski artysta) uderza w zupełnie inne tony niż słynna seria Hilla, która została fatalnie przeniesiona na ekran przez Netfliksa. Sam autor twierdzi, że zawarł w "Koszu…" historię pełną napięcia, zabawną i bezwstydnie groteskową. A jako inspiracje wskazał filmowe klasyki "Reanimator" i "Martwe zło 2".

"Kosz pełen głów" to rzeczywiście bardzo udane połączenie horroru z wątkiem paranormalnym (czy wręcz magicznym), kryminału i czarnej komedii. Baaardzo czarnej, a przy tym niezwykle zabawnej. Tam, gdzie "Martwe zło 2" miało Asha z piłą zamiast ręki, Hill wymyślił młodą dziewczynę z wikińskim toporem, który jest czymś więcej niż cholernie skutecznym narzędziem do zabijania.

d3yk826

"Kosz pełen głów" to prawdziwa jazda bez trzymanki. Historia małomiasteczkowych policjantów, dziewczyny funkcjonariusza i zbiegłych więźniów chłonie się jak świetny thriller. Wartka akcja, stopniowe odsłanianie kart, tona humoru i solidna dawka brutalności – "Kosz pełen głów" to świetna lektura, którą będzie się chciało polecać znajomym.

  Materiały prasowe
Źródło: Materiały prasowe

"Rodzina z domku dla lalek" to z kolei dzieło M.R. Careya, scenarzysty znanego m.in. z serii "Lucyfer" i "Hellblazer". Wraz z rysownikiem Vince'em Locke'em stworzył on zupełnie inny rodzaj horroru niż "Kosz pełen głów". Jest na pewno poważniej, mroczniej, ze złem czającym się w zupełnie innych zakamarkach.

"Rodzina z domku dla lalek" to w dużej mierze horror wielopokoleniowy, oparty na wątkach obyczajowych pewnego angielskiego rodu. Nie licząc prehistorycznego prologu, akcja rozpoczyna się w latach 80. XX w., gdy dziewczynka otrzymuje w spadku niezwykle precyzyjnie wykonany domek dla lalek. Zabawka okazuje się mieć magiczne właściwości – nowa właścicielka, po wypowiedzeniu swoistego zaklęcia, może się skurczyć do rozmiarów lalki i bawić się z mieszkańcami domku…

Carey podjął się trudnego zadania i rozpisał swoją historię na prawie 200 lat. Jego narracja jest jednak klarowna, dzięki czemu przemieszczanie się w czasie i przestrzeni, śledzenie losów kolejnych bohaterów nie nastręcza żadnych problemów. Początkowo oczywiście łatwo o zawrót głowy, ale gdy w kolejnych rozdziałach zaczynamy dostrzegać elementy układanki, nie będziemy chcieli odłożyć komiksu przed doczytaniem do końca.

d3yk826

"Rodzina z domku dla lalek" to rasowy horror z wątkiem fantasy – Carey mówiąc o inspiracjach wymienił japoński "Ring", "Sierociniec", "Opowieść o dwóch siostrach" czy "Locke and Key". Jest w tym szczypta kryminału, opowieści detektywistycznej. Jest ludzka brutalność, ale i groteskowa, oniryczna makabra. Nie trudno zgadnąć, że tytułowy domek to siedlisko zła, a nie piękna zabawka. Ale kto, jak, dlaczego zabija, kim są mieszkańcy domku i jego nowa właścicielka – pytania na te odpowiedzi są dalekie od banału i warto je poznać, sięgając po komiks od Hill House.

Zagraniczne gwiazdy się zaszczepiły. Nie miały wątpliwości

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

d3yk826

Podziel się opinią

Share
d3yk826
d3yk826