Trwa ładowanie...

Polka w Egipcie o antykoncepcji. Rząd zachęca, islam nie zabrania

Dostęp do środków antykoncepcyjnych jest bardzo łatwy i bez recepty. Duchowni nie protestują przed ich stosowaniem. Aleksandra Helail pisze tak oczywiście nie o Polsce, gdzie palącym tematem jest ułatwienie dostępności tabletki "dzień po". Tamten opis dotyczy muzułmańskiego Egiptu, w którym kobietom dopłaca się, by nie rodziły więcej niż dwójkę dzieci.

Egipcjanki w Kairze. Zdjęcie ilustracyjneEgipcjanki w Kairze. Zdjęcie ilustracyjneŹródło: Getty Images, fot: DANA SMILLIE
d21pst1
d21pst1

Dzięki uprzejmości wyd. Pascal publikujemy fragment książki Aleksandry Helail "Egipt. Kairskie życie polskiej muzułmanki".

Antykoncepcja w Egipcie

Odwlekanie ciąży możliwe jest głównie dlatego, że zarówno w islamie, jak i w Kościele koptyjskim antykoncepcja jest dozwolona, jeżeli małżonkowie wspólnie podjęli taką decyzję. Dostęp do tabletek antykoncepcyjnych oraz innych środków ochrony przed ciążą jest bardzo łatwy. Tabletki można dostać w aptece bez recepty. Bardzo popularna jest tu również wkładka domaciczna – spirala.

Niestety, nie wszędzie wiedza dotycząca planowania rodziny jest na tyle rozpowszechniona, by każdy mógł świadomie o sobie decydować. W wielu odległych regionach edukacja w tym zakresie w zasadzie nie istnieje, młode kobiety świeżo po ślubie zachodzą w ciążę, mimo że czują, że nie są na to jeszcze gotowe, do tego dochodzi presja ze strony otoczenia.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Gdzie Polacy wyjeżdżają na ferie? Króluje jeden kraj

Z pomocą przychodzą różne organizacje, które za główne zadanie stawiają sobie edukację osób z mniej uprzywilejowanych środowisk odnośnie do metod planowania rodziny. Moja znajoma pracuje w tego typu organizacji. Jej zadanie polega na edukowaniu młodych małżeństw i przedstawianiu argumentacji, dlaczego planowanie rodziny jest ważne oraz jak najlepiej się przygotować do roli rodzica.

d21pst1

Wsparcia w tym zakresie potrzebują również farmaceuci, którzy często udzielają różnorakich porad w aptece. W Egipcie wiele osób z dolegliwościami zdrowotnymi zamiast do lekarza najpierw udaje się do apteki. W mniejszych miejscowościach lub na osiedlach, na których każdy każdego zna, farmaceuci często znają historię chorobową całej rodziny i pomagają ludziom dobrą radą na tyle, na ile są w stanie. Oczywiście za darmo. Właśnie dlatego edukacja aptekarzy w takich miejscach jest bardzo ważna, ponieważ wiele młodych kobiet prosi o radę właśnie ich. Kluczowe jest, by byli w stanie udzielić im pomocy.

Moja znajoma, która z wykształcenia jest farmaceutką, jeździ do wielu miejsc w Egipcie i głosi wykłady, rozdaje ulotki, które zawierają nie tylko tekst, ale znajdują się na nich również obrazki. Przez to osoby, które nie potrafią pisać i czytać, są w stanie zrozumieć informację zawartą na ulotce.

Chcesz zwlekać z ciążą? Jeśli tak, to dopiero z drugą

Mimo że dostęp do środków antykoncepcyjnych jest w Egipcie nieograniczony, wiele osób twierdzi, że nie powinno stosować się antykoncepcji przed narodzinami pierwszego dziecka. Jedni uzasadniają to tym, że może okazać się, że mąż lub żona ma problem z płodnością i że przez odwlekanie cały proces zajścia w ciążę może stać się jeszcze trudniejszy i powolniejszy.

Inni sądzą, że środki antykoncepcyjne mogą doprowadzić do bezpłodności, która jest w Egipcie postrzegana jako ogromny problem. Według tutejszej ludności właśnie dlatego nie powinno się zwlekać z pierwszą ciążą, ponieważ nigdy nie wiadomo, czy para będzie miała problemy z poczęciem dziecka, czy nie.

Natomiast decyzję o kolejnej ciąży, gdy już zyskano pewność, że z pierwszą wszystko było porządku, można odwlec w czasie. In vitro w kraju faraonów oraz wśród wyznawców islamu jest dozwolone, o ile plemniki oraz komórka jajowa pochodzą od małżonków.

d21pst1

Pary, które mają problem z naturalnym poczęciem dziecka, a mogą sobie finansowo pozwolić na wsparcie medycyny, korzystają z tej metody zapłodnienia. Społeczeństwo jest pozytywnie nastawione do in vitro, każdy cieszy się, jeżeli małżeństwu zmagającemu się z niepłodnością uda się zajść w ciążę.

Fi had zej kada? Czy ktoś taki w ogóle istnieje?

A co, jeśli ktoś wcale nie chce mieć dzieci? Zadałam to pytanie kilkunastu Egipcjankom. Wiele z nich odpowiedziało z dużym zdziwieniem na twarzy "Fi had zej keda?" – "Czy ktoś taki w ogóle istnieje?". Trudno było im uwierzyć w to, że istnieją kobiety, które nie chcą mieć dzieci. Jak można wyjść za mąż i nie zostać matką? Wiele z nich odpowiedziało, że dzieci są najważniejsze, że to w rękach Boga jest to, czy będziemy je mieć, czy nie.

Czy to oznacza, że w Egipcie nie istnieją pary, które z własnej woli nie mają dzieci? Oczywiście, że nie. Patrząc na skalę kraju, w szczególności na ludność należącą do tradycyjnych kręgów, które w Egipcie stanowią znaczną większość społeczeństwa, liczba takich małżeństw jest zapewne bardzo mała. Jednakże w Kairze, gdzie poszczególne warstwy społeczeństwa poniekąd oddalają się od tradycji egipskich, dużo łatwiej znaleźć bezdzietne pary, nawet jeśli jest ich niewiele.

d21pst1

Czy takie osoby mogą się otwarcie przyznać do tego, że nie chcą mieć potomstwa? To zależy przed kim. Wśród swoich przyjaciół, których zapewne wybrali według swoich upodobań oraz na podstawie podobieństw w nastawieniu do życia, najczęściej mogą głośno o tym mówić. Jednak nie każdy przyzna się do takiej decyzji przed swoimi rodzinami.

Na pytania o dziecko często odpowiadają po prostu "in shaa Allah", co oznacza: "jak Bóg da". Zwrot ten jest wszechobecny w życiu muzułmanów na całym świecie. Mówiąc o czymś, co ma mieć miejsce w przyszłości zawsze trzeba dodać do tego "in shaa Allah". Wyraża się przez to uznanie, że wszystko jest w rękach Boga. Przyjęło się, że niektórzy używają tego zwrotu, gdy nie chcą wprost komuś odmówić.

Dwoje wystarczy

(...)

d21pst1

Egipski rząd od wielu lat świadomie stara się rozwiązać problem przeludnienia, co niestety nie jest takie proste. Wielodzietność jest głęboko zakorzeniona w kulturze nie tylko ze względu na przekonanie, że "dzieci to błogosławieństwo", ale również z przyczyn ekonomicznych.

Wśród biednej części społeczeństwa dzieci postrzegane są jako pomoc finansowa oraz socjalne zabezpieczenie na przyszłość. Im starsze dzieci, tym więcej mogą zarobić. Mimo że edukacja w Egipcie jest obowiązkowa od klasy pierwszej do dziewiątej, są rodzice, którzy posyłają swoje dzieci do pracy zamiast do szkoły. Przy tak ogromnej populacji możliwość kontroli organu rządzącego, czy każde z dzieci szkolnych realizuje obowiązek edukacyjny staje się bardzo trudne. I tutaj zamyka się błędne koło.

Jak wiadomo, edukacja jest kluczowa dla rozwoju kraju oraz poprawy standardów życia jego mieszkańców. Poza tym jest to niezbędne narzędzie do walki z przeludnieniem państwa, którego konsekwencje odczuwalne są przez każdego mieszkańca Egiptu. Kraj nad Nilem od lat jest na liście rynków wschodzących, co oznacza, że znajduje się na drodze od gospodarki rozwijającej się do gospodarki rozwiniętej. Przeludnienie jest jedną z przeszkód stojących na drodze do szybkiego rozwoju. Jeżeli wskaźnik urodzeń nie zmniejszy się w kolejnych latach, to według prognozy w roku 2050 liczba mieszkańców Egiptu może wynosić nawet 194 miliony, co zaostrzy nie tylko problemy ekonomiczne, ale również ekologiczne oraz socjalne.

Pascal, 2024 Materiały prasowe
Okładka książki "Kairskie życie polskiej muzułmanki"Źródło: Materiały prasowe

By temu zapobiec, w 2017 roku rząd rozpropagował inicjatywę "Two is enough", czyli "Dwoje wystarczy". Celem kampanii społecznej jest uświadomienie mieszkańcom Egiptu, jakim problemem jest przeludnienie, oraz zaprezentowanie konsekwencji takiego stanu rzeczy. Kampania kładzie przy tym nacisk na edukację w zakresie planowania rodziny oraz walkę z przekonaniem, że wielodzietność jest aktem pobożności. W wielu kręgach autorytety religijne nadal utwierdzają wierzących w tym przekonaniu, mimo że uniwersytet Al-Azhar, który uchodzi za "najbardziej renomowaną instytucję oświaty islamu sunnickiego" od lat stara się obalić te tezy.

d21pst1

I w tym miejscu wracamy do punktu wyjścia, czyli edukacji, która umożliwia ludziom nie tylko dostęp do różnych źródeł, ale również krytyczne postrzeganie rzeczywistości i możliwość samodzielnego myślenia. Do przeprowadzenia inicjatywy "Dwoje wystarczy", rząd zaangażował tysiące edukatorów zdrowia i wolontariuszy, którzy jeżdżąc do różnych miejsc w kraju, starają się przekazywać wiedzę i docierają do najbardziej potrzebujących regionów Egiptu.

Mimo starań rządu, liczba ludności nadal szybko wzrasta. Dlatego w marcu 2023 roku rząd ogłosił, że każda zamężna kobieta, która wychowuje maksymalnie dwoje dzieci, dostanie rocznie 1000 funtów egipskich (ok. 130 zł. Najniższa krajowa w Egipcie wynosiła niedawno 2700 EGP, czyli około 372 zł - dop. red.).

Powyższy fragment pochodzi z książki Aleksandry Helail "Egipt. Kairskie życie polskiej muzułmanki", która ukazała się nakładem wyd. Pascal.

W najnowszym odcinku podcastu "Clickbait" znęcamy się nad serialem "Forst" z Borysem Szycem, omawiamy ostatni film Nicolasa Cage'a, a także pochylamy się nad "The Curse" czyli najbardziej niezręczną produkcją ostatnich lat. Możecie nas słuchać na Spotify, Apple Podcasts, YouTube oraz w AudioteceOpen FM.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
d21pst1
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d21pst1