Niemcy widzieli w nim samego szatana

To nie wąsacz z ryciny Matejki, ani grubasek przypominający Obeliksa z portretu Waldemara Świerzego. Jeśli już, najpewniej przypominałby Ragnara Lodbroka z serialu Wikingowie. Bolesław Chrobry - zdobył Kraków, podbił Pragę, zaorał Połabie i zagarnął Kijów. Zasiadł na legendarnym złotym tronie Karola Wielkiego. Michael Morys-Twarowski, w swojej książce ”Narodziny potęgi”, kreśli portret władcy, którego imię budziło postrach w całej Europie.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Polska za panowania Bolesława I Chrobrego.
Polska za panowania Bolesława I Chrobrego. (Wikimedia Commons)

Rachela Berkowska: Przekonuje pan, że Chrobry byłby świetnym bohaterem filmu – a jeszcze lepiej sprawdziłby się w serialu składającym się z paru sezonów. Myśli pan, że piastowski woj ma szansę rozpalić masową wyobraźnię?

Michael Morys-Twarowski: Nie było innego polskiego władcy, który zagościłby na kartach tylu kronik w całej XI-wiecznej Europie. Bolesław był największym zdobywcą w dziejach rodu Piastów i jednym z największych w dziejach Słowiańszczyzny. Świetnym strategiem, a skala jego wypraw była doprawdy niesamowita. Chrobry się w swoich podbojach nie zatrzymywał!

Zimą 999 roku uderzył na Czechów. Zimą nie walczono. Nikt się tego ataku nie spodziewał.

Na temat zajęcia Krakowa mamy tylko jeden zapis. Kontrowersyjny. Napisano, że w 999 roku Kraków zdobył Mieszko. Błąd tkwi albo w dacie, albo w imieniu zdobywcy, bo Mieszko I nie żył wówczas już od siedmiu lat. I wtedy trzeba by skorygować datę. Trwa dyskusja. Wybierając spośród różnych hipotez uznałem, że bardziej prawdopodobne, że to jednak Chrobry zdobył Kraków. Jeśli się do niej przychylimy, byłoby to jego największe osiągnięcie. Bo w ten sposób udałoby mu się stworzyć zrąb Polski, wykraczającej poza ”państwo gnieźnieńskie”.

Rok po zdobyciu Krakowa zasiadł na tronie słynnego Karola Wielkiego. Dostał go w prezencie od młodziutkiego cesarza Ottona III. Już sama historia tronu nadaje się na film.

W maju 1000 roku w Akwizgranie Otton III zerwał kościelną posadzkę i włamał się do grobowca Karola Wielkiego.

Wielki wojownik, który od prawie dwustu lat spoczywał w grobie, nie leżał, a siedział na podwyższeniu, ze złotą koroną na głowie i berłem w dłoni.

Otton przymierzył koronę, wyciągnął z ust Karola Wielkiego ząb, zabrał część jego niezbutwiałych szat, zerwał krzyż z szyi, a jego złoty tron podarował Bolesławowi.

Wydawnictwo Znak
Podziel się

Śmierć przychylnie nastawionego Polakom Ottona była końcem polsko-niemieckiej przyjaźni. rozpoczynał się okres wieloletnich zmagań. Na ilustracji Bolesław Chrobry z drużyną – rysunek Karola Stobieckiego.

Działa na wyobraźnię. Skąd wiemy, że to fakty, a nie legenda?

O włamaniu do grobowca wspomina niejedno źródło, gorzej z tronem podarowanym Chrobremu. Informacja o tym znalazła się we francuskiej kronice Ademara z Chabannes z XI w. (Przez dziesięciolecia uchodziła za niewiarygodną. Dopiero dekadę temu stwierdzono, że fragment o Bolesławie Chrobrym, bez wątpienia pochodzi spod ręki kronikarza i należy brać go pod uwagę przy badaniach) Skądinąd wiadomo, że Bolesław towarzyszył Ottonowi III w jego drodze z Gniezna do Akwizgranu, gdzie doszło do włamania do grobu słynnego cesarza.

Sprawdzanie źródeł, to detektywistyczna praca?

Jeszcze ważniejsze niż zebranie źródeł, było zebranie opinii historyków. Źródła na temat Chrobrego dostępne są od dłuższego czasu. Często są jednak lapidarne, o wielu sprawach milczą, stąd na temat Bolesława Chrobrego i Polski jego czasów powstało tysiące opracowań. A w nich pojawiło się mnóstwo hipotez. Musiałem je weryfikować. Tworząc swoją wizję Chrobrego, musiałem z ich gąszczu dobierać nie te, które były najbardziej plastyczne. Z których mógłbym stworzyć niesamowitą opowieść. Ale najbardziej prawdopodobne. Skala podbojów pierwszego króla Polski była taka, że wcale nie trzeba ”pompować” jego biografii. Jeżeli przyjmowałem hipotezy miejszościowe lub formowałem nowe, wyjaśniam to szczegółowo w przypisach swojej książki.

Po Krakowie Chrobry zajął Morawy, a na głowę założył koronę z piór. Chrobry - Indianin? Szkoda, że nie zachował się żaden jej opis, jedynie niewyraźne wyobrażenia na monetach.

Ani opis, ani rycina. Ale korony z piór były bardzo popularne w różnych częściach Słowiańszczyzny. Opisywali je etnografowie, możemy się zatem domyślać, jak wyglądało nakrycie głowy władców Moraw. Ten pióropusz mógł być zrobiony z pięknych pawich piór.

Opisuje pan wiele zwyczajów, część wstrząsających. Choćby ten” (…) Ciała przodków Mieszka I palono, podczas gdy ich żony kroiły sobie twarze i ręce nożami, a niektóre w rozpaczy popełniały samobójstwa, co spotykało się z dużym uznaniem otoczenia (...). Chrobry od tych zwyczajów odchodził.

Przeprowadziłem kwerendę literatury dotyczącej życia codziennego. Korzystałem z literatury archeologicznej, także poświęconej archeozoologii. Wiemy na przykład, że krowy były mniejsze niż są dzisiaj. Generalnie zwierzęta gospodarskie były mniejszych rozmiarów. Pamiętam, że kiedyś, czytając choćby Kraszewskiego, omijałem opisy przyrody. A tu starałem się wyszukać ich jak najwięcej, żeby ten odległy, średniowieczny świat, stał się bardziej plastyczny.

I jest, pisze pan - dostępu do Czech strzegła Miriquidui - Czarna Puszcza. Górzysty, ponury las o nazwie niczym z powieści J.R.R. Tolkiena.

Związek tych nazw jest pewny. Miriquidui w języku angielskim zmieniło się w Mirkwood - inspirację dla Tolkienowskiej Mrocznej Puszczy

W prawdziwej Czarnej Puszczy nie było orków, czaili się w niej wojowie Chrobrego. Porównuje ich pan do Indian z ”Apocalypto” Mela Gibsona. W jednej ze scen filmu, główny bohater - Łapa Jaguara - krzyczy do ścigających go zabójców: ”To moja puszcza! No chodźcie!” – a potem zabija jednego po drugim.

Filmowe skojarzenie nasunęło mi się w kontekście wydarzeń z z roku 1005, kiedy to władca Rzeszy Henryk II zaatakował ziemie Bolesława i dotarł aż pod Poznań. Trudno jednak powiedzieć, aby to była dla niego wyprawa pełna sukcesu. Wojowie Chrobrego ukryci w lasach bezlitośnie wyrzynali oddziały Niemców oraz sprzymierzonych z nimi Lutyków i Czechów. Szyli z łuków zatrutymi strzałami i rzucali oszczepami, a w razie potrzeby salwując się ucieczką w głąb puszczy i na bagna.

Wydawnictwo Znak
Podziel się

Starcie władcy Rzeszy Henryka II z wojami Bolesława Chrobrego.

Wtedy skończyło się na zawarciu pokoju. Sporo znalazłam brutalnych, krwawych opisów w ”Narodzinach potęgi”. Odcinanie uszu, wyłupywanie oczu, to była średniowieczna codzienność?

W podręcznikach Chrobry przedstawiany jest jako mąż stanu i mąż opatrznościowy. Postać pomnikowa, a on nie różnił się niczym od władców Czech, Węgier, Rzeszy. Tak samo oślepiał swoich przeciwników, brał ludzi w niewolę, palił wioski. Wielu niewinnych zginęło z jego ręki. Okrucieństwo było wtedy na porządku dziennym. Przykładowo, węgierski król Stefan Wielki, dzisiaj czczony jako święty, za nieprzyjęcie chrztu, potrafił ukarać swoich poddanych pogrzebaniem żywcem.

Bywało, że ojciec więził syna, jak w czeskiej dynastii. W Prusach, w obliczu klęsk głodu, zabijano dzieci. W średniowieczu nie honorowano więzów rodzinnych?

Z jednej strony te więzy w obrębie rodu były bardzo silne. I kiedy człowiekowi działa się krzywda, to przede wszystkim pobratymcy brali sprawę w swoje ręce i wymierzali sprawiedliwość. Ale też w średniowieczu dochodziło do bardzo krwawych wojen rodowych. A już walka o władzę w obrębie dynastii była krwawa i bezwzględna.

Wiemy, że zbawienny wpływ na Chrobrego miała miłość jego życia, trzecia żona, Emnilda.

Kronikarz Thietmar, który poznał osobiście oboje, pisał: ”niestateczny umysł swego męża ku dobremu zawsze kierowała”. Oczywiście, trudno opisywać uczucia i emocje ludzi sprzed tysiąca lat, ale relacja Thietmara dobrze współgra z opisem żony Chrobrego pióra Anonima zwanego Gallem, korzystającego prawdopodobnie z dworskiej tradycji.

Wiadomo jak wyglądała ukochana żona Bolesława?

Nie zachował się niestety żaden portret Emnildy, brak też opisów kronikarskich. Zachował się jedynie wizerunek Mieszka II, syna Emnildy, często używany w książkach. Pojawia się też w ”Narodzinach potęgi”, bo to jedyny znany nam z wyglądu Piast z tamtej epoki. Możemy jedynie spekulować, jak wyglądał Chrobry i jego najbliżsi. Przykładowo, Czesi wyróżniali się na tle Słowian, mieli zwykle ciemne włosy. Dobrawa, matka Bolesława Chrobrego, była zatem raczej brunetką, niż blondynką. Jej brat Bolesław II zwany Starszym miał 190 centymetrów wzrostu (muszę dodać, że są wątpliwości, czy to aby na pewno jego szkielet). Można domniemywać, że Dobrawa, jako rodzona siostra Bolesława II, była wysoką brunetką. Niestety jeśli chodzi o Emnildę, córkę Dobromira, którego posiadłości znajdowały się na pograniczu słowiańsko-niemieckim, nie można sobie niczego wyobrazić.

Wikimedia Commons CC0
Podziel się

Koronacja Bolesława Chrobrego pędzla Jana Matejki.

Wiemy, że ta miłość trwała 30 lat. Emnilda nie doczekała koronacji Bolesława. Bo ten marzył nie tylko o pierzastej koronie.

Prawdopodobnie jesienią 1024 roku, po śmierci cesarza Henryka II do Rzymu ruszyło polskie poselstwo z prośbą o koronę królewską dla Chrobrego. Papież Jan XIX wyraził na to zgodę. Przypuszczalnie w Wielkanoc 1025 roku w katedrze gnieźnieńskiej arcybiskup Hipolit namaścił Bolesława świętym olejem i włożył na jego głowę królewską koronę.

Król nie przypominał już tego bohaterskiego wojownika, po którego włościach, jak pan pisze, można było podróżować tygodniami. Od Pragi do Kołobrzegu. A wszyscy uznawali go za swojego pana i władcę, płacili mu dań i oddawali młodzieńców, by służyli pod jego sztandarami.

Był gruby, bo od ”tłustych świń” wyzywali go wrogowie już siedem lat wcześniej. I pewnie też mocno schorowany, skoro zmarł niedługo po koronacji.

A kiedy odszedł w czerwcu 1025 roku, przez polskie ziemie przetoczyła się krwawa wojna domowa. Rozgrabiono też skarby.

Większość bogactw gromadzonych przez Chrobrego, nie licząc koron królewskich, które zostały wcześniej odesłane do Niemiec, zostało w 1038 albo w 1039 roku zrabowane przez księcia czeskiego Brzetysława I. Być może tron, ten podarowany przez cesarza Ottona III, został wtedy porąbany przez chciwych czeskich wojów. Istnieje też podanie, które mówi o tym, że złoty tron – uważany przez niektórych za identyczny z tronem Chrobrego – zatonął w jeziorze Lednica i czeka tam na lepsze czasy.
.

Wikimedia Commons CC BY-SA
Podziel się

Replika korony Bolesława Chrobrego.

A w katedrze w Poznaniu, gdzie złożono szczątki króla Bolesława Wielkiego zwanego też Chrobrym, zdobywcę Krakowa, Miśni Czech, Moraw, Łużyc, Milska, Rusi i Prus, triumfującego nad Teutonami i Madziarami…

…swój dom znalazły dzikie zwierzęta. Taka jest prawda, z wielkiego imperium nie zostało nic. Jednak już niedługo potem Kazimierz Odnowiciel, wnuk Bolesława Chrobrego, zdołał odzyskać część posiadłości swojego słynnego dziadka. Pamięć o Bolesławie jednak przetrwała, w kronice Anonima zwanego Gallem, jego czasy idealizowano jako najświetniejszy okres w dziejach Polski. Bez dwóch zdań był wielkim zdobywcą. I mam nadzieję, że ”Narodziny potęgi” pozwolą zobaczyć w Bolesławie nie tylko, używając popularnej frazy - ”budowniczego państwa polskiego”, ale nade wszystko wyjątkowego, charyzmatycznego wojownika, łaknącego sławy i podbojów, człowieka, który walczył pomyślnie z cesarzem Zachodu i nie wahał się rzucić wyzwania Cesarzowi Wschodu.

Wydawnictwo Znak
Podziel się

Narodziny potęgi”Michael Morys-Twarowski, Wydawnictwo Znak

Obejrzyj też: #dziejesiewkulturze

0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Trwa ładowanie
.
.
.