Trwa ładowanie...
wiek
23-04-2010 13:54

W nowym wieku czuje się nieco obco

W nowym wieku czuje się nieco obcoŹródło: Inne
dxrw0vl

* Dziennik na nowy wiek Józefa Hena , który w środę trafia do księgarń, przedstawia czytelnikowi codzienność pisarza, jego lektury i przemyślenia z lat 2000-2007. - Nie pisałem tego do druku, to zapiski robione dla samego siebie, autentyczne. W nowym wieku czuję się cokolwiek obco - powiedział Józef Hen .*

- Kilka zdań, którymi poprzedziłem książkę kończy się wezwaniem: „Odwagi!”. Bo też trzeba nie byle jakiej zuchwałości, żeby odnotowywać swój dzień powszedni i proponować go czytelnikom. Ale dzień powszedni pisarza to nie tylko przyziemne sprawy, ale też życie intelektualne, lektury stare i nowe, znajomości, przemyślenia. To wszystko składa się na panoramę tych ostatnich ośmiu lat – od roku 2000 do 2007. Arytmetycznie 2000 rok jest końcem wieku XXXX, ale estetycznie rzecz biorąc, ze względu na dwójkę na początku, trzeba go już zaliczyć do nowego wieku - mówił pisarz.

W Dzienniku na nowy wiek teraźniejszość miesza się ze wspomnieniami. Autor opisuje w prace nad trzema książkami: Moim przyjacielem królem , Brulionami profesora T. i Pingpongistą . Hen pisze o swoich źródłach inspiracji, pokazuje dojrzewanie pomysłów, rozwiązań fabularnych i ewolucję postaci. Ważną częścią Dziennika... są notatki z lektur m.in. z Makbeta , Bez dogmatu Sienkiewicza , a także polemika autora z Gombrowiczem , któremu Hen zarzuca kultywowanie wiecznej niedojrzałości.

dxrw0vl

- Nowy wiek nie jest ani lepszy, ani gorszy od poprzedniego - jest po prostu zupełnie inny, zwłaszcza dla ludzi mojego pokolenia. Z trudem się dostosowujemy. Choć ja akurat używam komórki, opanowałem nawet sztukę wysyłania sms-ów, co niektórzy moi rówieśnicy podziwiają. Ten dziennik przepisałem i zredagowałem na laptopie. Ale w nowym wieku czuję się obco - mówił pisarz.

To poczucie obcości wiąże się też ze spostrzeżeniami Hena na temat współczesnej literatury. Jego zdaniem brak obecnie jakiejkolwiek komunikacji pomiędzy różnymi pokoleniami pisarzy.
- Zawsze była walka pokoleń literackich: Skamandryci walczyli z Młodą Polską, awangarda ze Skamandrytami. Teraz tego nie ma. Zamiast walki mamy w literaturze separację pokoleń. Oni oddzielnie i my oddzielnie. Nie jest tak, żeby młodzi nami pogardzali, a my nie walczymy z ich sposobem przedstawiania świata. Po prostu oni robią swoje - my też swoje - powiedział Hen .

* Dziennik na nowy wiek zawiera też odnalezione po latach zapiski Hena z lutego i marca 1968 roku.* Ten krótki fragment, który przenosi czytelnika w czasy PRL-u stanowi swego rodzaju punkt odniesienia, kontekst rozważań o nowym wieku.
- Odnalazłem te zapiski w szufladzie, pewien byłem, że wszystkie moje notatki z tamtych lat zaginęły, a tu - taka niespodzianka. Wspomnienia z 1968 roku mają pewną wartość historyczną. Jest tu m.in. relacja z zebrania PEN-Clubu z 11 marca 1968 roku, z którego nie zachowały się protokoły, ktoś je prawdopodobnie zniszczył. Byłem wtedy wiceprezesem oddziału warszawskiego PEN i współorganizowałem to zebranie nadzwyczajne w sprawie przywrócenia na scenę „Dziadów” Dejmka - powiedział pisarz.

Urodzony w 1923 r. Józef Hen jest pisarzem, publicystą i scenarzystą. Podczas II wojny światowej był żołnierzem II Armii WP. Przeżycia wojenne posłużyły jako inspiracja do napisania wielu książek: Kijów. Taszkient. Berlin, Kwiecień, Nikt nie woła, Krzyż Walecznych, Bokser i śmierć, Niebo naszych przodków, Nowolipie. Hen pisywał też eseje (m.in. Ja, Michał z Montaigne ), zapisków ( Nie boję się bezsennych nocy ), książki o Tadeuszu Boyu-Żeleńskim ( Błazen - wielki mąż ) i innych literackich portretów (Crimen, Odejście Afrodyty , Pingpongista , Mój przyjaciel król ). Dziennik na nowy wiek ukazuje się nakładem wydawnictwa WAB.

dxrw0vl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
dxrw0vl