Trwa ładowanie...

Szokujące oszustwo duńskiego artysty. Mówi o nim cały świat

Jens Haaning udowodnił, że w sztuce nowoczesnej często liczy się przede wszystkim pomysł i nadanie artystycznego znaczenia z pozoru błahym dziełom. Duński artysta dostał od muzeum sporą sumę na realizację konkretnego projektu, a wysłał puste ramy z wymownym tytułem.

Share
W zaistniałej sytuacji muzeum postanowiło wystawić puste ramy, tzn. dzieła Jensa Haaninga pt. "Take the Money and Run" W zaistniałej sytuacji muzeum postanowiło wystawić puste ramy, tzn. dzieła Jensa Haaninga pt. "Take the Money and Run" Źródło: FORUM, fot: RITZAU SCANPIX / Reuters / Forum
d1e8z9k

Najnowsze dzieło Haaninga nosi tytuł "Bierz pieniądze i zwiewaj" i idealnie odwzorowuje to, czego dopuścił się ceniony artysta w stosunku do władz Muzeum Sztuki Nowoczesnej Kunsten w Aalborgu.

- Nie jesteśmy bogatym muzeum. Musimy dokładnie przemyśleć, jak wydajemy nasze fundusze i nie wydajemy więcej, niż możemy sobie pozwolić – podkreślił w rozmowie z "Guardianem" dyrektor Lasse Andersson.

Andersson ujawnił, że na dwa dni przed otwarciem wystawy dostał maila od Haaninga, który informował go o wysłaniu zamówionych dzieł. Duński artysta konceptualny podpisał umowę na odtworzenie projektu z 2007 r., który polegał na przymocowaniu do płótna w ramie prawdziwych banknotów duńskich koron. Haaning zobrazował w ten sposób przeciętne zarobki w Danii. W 2011 r. powtórzył to z banknotami euro, odnosząc się do zarobków w Austrii.

Na odtworzenie tamtych projektów muzeum przeznaczyło 559 tys. koron, czyli ponad 333 tys. zł. Z tego aż 534 tys. miały znaleźć się w ramach, a 25 tys. koron (15,5 tys. zł) w kieszeni artysty.

d1e8z9k

Haaning uznał, że to się nie godzi. Na ostatnią chwilę przed otwarciem wystawy wysłał więc muzeum puste ramy, a wszystkie pieniądze zostawił sobie.

- Moim dziełem jest to, że zabrałem ich pieniądze. To nie jest kradzież. To złamanie kontraktu, a złamanie kontraktu jest częścią mojego dzieła – tłumaczył artysta, który jest zobligowany przez dyrekcję muzeum do zwrotu banknotów przed końcem wystawy (16 stycznia 2022 r.). Andersson wierzy, że tak szanowany artysta jak Haaning odda zagarniętą sumę. Ale nie wyklucza podjęcia kroków prawnych, gdyby twórca postanowił trwać przy swoim "performansie".

Kilka lat temu rzeźba Jensa Haaninga pojawiła się w parku na warszawskim Bródnie CC BY-SA 3.0, fot. Panek
Kilka lat temu rzeźba Jensa Haaninga pojawiła się w parku na warszawskim BródnieŹródło: CC BY-SA 3.0, fot. Panek, fot:

A na to wygląda, słuchając wypowiedzi Haaninga w duńskiej rozgłości DR.

d1e8z9k

- Zachęcam innych ludzi, którzy mają tak nędzne warunki pracy jak moje, by robili to samo. Jeśli siedzą w jakiejś g…nej pracy i nie otrzymują zapłaty, a faktycznie są proszeni o zapłacenie pieniędzy za pójście do pracy, łap co możesz i uciekaj – mówił artysta.

Grecja odzyskała skradzione obrazy Picassa i Mondriana

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
d1e8z9k
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d1e8z9k
d1e8z9k