"To nie jest hip-hop. Rozmowy" unikatową pozycją na polskim rynku. Czytelnicy zachwyceni

Drugiej takiej pozycji nie znajdziecie na polskim rynku wydawniczym. Książka "To nie jest hip-hop. Rozmowy" premierę miała 8 czerwca. Minęło więc zaledwie kilka dni, a czytelnicy już są zachwyceni.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
"To nie jest hip-hop. Rozmowy" unikatową pozycją na polskim rynku. Czytelnicy zachwyceni
(Materiały prasowe)
WP

"To nie jest hip-hop. Rozmowy" to unikatowa pozycja, która powinna znaleźć się w rękach każdego, kto w jakikolwiek sposób interesuje się rapem. Słuchasz albo kiedyś słuchałeś? Koniecznie więc musisz tę książkę przeczytać.

Jest to niemal 500 stron wywiadów z dwudziestoma osobami, które coś wniosły w kulturę hip-hopu. Ale rozmowy, które przeprowadzili autorzy – Jacek Baliński i Bartek Strowski, nie są przepełnione banalnymi pytaniami o muzykę. Tematów muzycznych, rzecz jasna, nie brakuje, ale nie są one najważniejsze. Bohaterowie zajmują się nie tylko nutami, tekstem, nawijką i graniem koncertów. Są to ludzie wszechstronni, którzy życiowo idą w różnych kierunkach, ale łączy ich jedno – jakiś związek z hip-hopem.

Mamy tutaj prawnika, filmowca, właściciela knajpy, szefa agencji kreatywnej. Są jednak i tacy, którzy pojawiają się na scenie i rapują przed wielotysięczną publicznością, m.in.: Pezet, Łona, Ment XXL, Steez83 czy Żabson.

WP

Choć od premiery książki minęło zaledwie kilka dni, to fani już teraz nie szczędzą komplementów na jej temat. Pod postami na facebook’owym fanpage’u zauważyć można wiele przychylnych komentarzy. "Sztosik książka! Konkretne i ciekawie opowiedziane historie, o których nie miałam pojęcia, mimo że rapu słucham od zawsze. Najważniejsze jest to, że postacie, które pojawiły się w książce, to nie przypadkowy wybór. Serdecznie polecam książkę "To nie jest hip-hop. Rozmowy" dla fanów polskiej sceny hip-hopowej, jak i dla ludzi, którzy nie słuchają tego gatunku muzyki."

Okazuje się więc, że nawet jeśli ktoś nie jest fanem polskiej sceny hip-hopowej, pozycja ta powinna przejść również przez jego ręce. Bo nie są to tylko opowiastki o muzyce. Poruszane są tam tematy też zdecydowanie dojrzalsze: dochodzenie do pieniędzy, praca, rodzina, wiara. Można więc poznać interesujących ludzi, którzy wcale nie są zupełnie oderwani od rzeczywistości i mają do coś ciekawego do powiedzenia.

WP

Jeśli dalej nie jesteście pewni czy warto tę książkę wziąć w swoje ręce, przeczytajcie kilka cytatów.
Łona: "Cały czas uczę się dystansu do tego obrazu, do wizerunku. Sam odbieram innych twórców, których nie znam osobiście, przez pryzmat ich twórczości, ale wiem, że to nie jest prawdziwy obrazek. Najgorzej, jak twórca zaczyna wierzyć w ten swój wizerunek; staram się do tego nie dopuszczać. Wiem, że moje teksty nie zmienią literackich dziejów Polski, ale nawet będąc rzemieślnikiem, a nie wielkim artystą, chcę być w tym rzemiośle nieskrępowany."
Kasta: "Źle interpretowany nietzscheanizm oraz egoizm doprowadziły mnie do myślenia, że jestem najważniejszy na świecie. Byłem absolutnym pyszałkiem. Od ponad dekady jednak staram się w jakiś sposób pomagać ludziom, zarówno z artystycznych, jak i patologicznych środowisk. Robienie dobrych i pożytecznych rzeczy stało się dla mnie niezwykle istotne."
Bilon: "Jestem człowiekiem częściowo z epoki komunizmu, a częściowo z epoki obecnej. W latach osiemdziesiątych milicja i ZOMO były złem największym, a w latach dziewięćdziesiątych – poza zmianą nazwy i mundurów – niewiele się zmieniło. Hasło HWDP było wyrazem nienawiści do policji i do instytucji, która nas kontroluje, szykanuje i zastrasza. To było zupełnie naturalne."
Ajron: "Wszyscy dorastamy i niestety dużo tracimy z dziecka, które tak mocno potrafi się czymś zachwycić. Kolesie brali płytę winylową, przesuwali ją w przód i w tył, używali fadera, skreczowali – a ja byłem tym wręcz zafascynowany. Światło z samplera, gdy siedziałem po nocy; nie mogłem się na nie napatrzeć, było dla mnie tak piękne. Teraz brakuje mi tego uczucia."

Polub WP Książki
WP
WP
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Trwa ładowanie
.
.
.
WP