Trwa ładowanie...
d11a4mt

Powiedzmy szczerze: Polacy nie chcą edukacji seksualnej

W rzekomo liberalnym Gdańsku na 49 szkół średnich tylko siedem zgodziło się na zajęcia z edukacji seksualnej. To pokazuje, że dyrektorom, nauczycielom i rodzicom w ogóle na takiej edukacji nie zależy. – Ja takich zajęć nie miałam, a mam dwójkę dzieci – mówi jedna z mam.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Anja Rubik jest jedną z propagatorek edukacji seksualnej w Polsce
Anja Rubik jest jedną z propagatorek edukacji seksualnej w Polsce (East News)
d11a4mt

Miasto Gdańsk zaproponowało szkołom zajęcia z edukacji seksualnej pod nazwą Zdrovve Love. Zajęcia – tylko dla chętnych uczniów, za zgodą ich rodziców – przeprowadza przeszkolona grupa edukatorek i edukatorów seksualnych. Aleksandra Dulkiewicz, w 2018 roku jeszcze wiceprezydent Gdańska, tak tłumaczyła, dlaczego miasto kieruje podobną ofertę do szkół:

- Jestem matką 10-letniej córki. Staję, jak każdy rodzic, przed wyzwaniami z edukacją seksualną w dobie wszechobecnego internetu. My jako odpowiedzialny samorząd wyręczamy w tym typie edukacji polski rząd. Polski rząd prowadzi w szkołach zajęcia WDŻ [wychowanie do życia w rodzinie - red.], które mają jednak niewiele wspólnego z tym, jak zabezpieczyć dzieci, jak im powiedzieć, że mają swoje prawa, że mogą mówić "nie". My, rodzice, jesteśmy w wielu momentach bezradni, a przecież edukacja seksualna to nic strasznego. Zdrovve Love odpowiada na wyzwania współczesności. Wsparcia od rządu w tej kwestii nie mamy, więc sami musimy to zrobić.

gdansk.pl

Program został uruchomiony w zeszłym roku szkolnym. Jednak na 49 szkół średnich wzięło w nim udział tylko siedem. Dlaczego dyrekcje, nauczyciele i rodzice nie chcą tego programu zapytaliśmy prowadzącą zajęcia seksuolog Annę Michalską.

d11a4mt

Sebastian Łupak: Ilu uczniów wzięło udział w programie?

Anna Michalska: Dotąd 151 na około 4 tysiące uczniów. W zeszłym roku szkolnym, 2018/2019, wzięło w nim udział 7 na 49 szkół. Chodzi o licea, technika i szkoły branżowe. W tym roku mamy na razie 4 kolejne szkoły.

Nie wygląda to zbyt dobrze…

Zakładałam, że weźmie w zajęciach udział 40-60 procent szkół. Na razie jest ich poniżej 10 procent.

d11a4mt

Dlaczego jest takie małe zainteresowanie?

Każda szkoła dostaje ode mnie maile z ofertą programuZdrovve Love. Nie wchodzę do szkoły bez zaproszenia, nie chcę nikogo nagabywać. Czekam na zgodę szkoły i rodziców poszczególnych dzieci. Jak już nawet mam podpisane zgody od rodziców, to nauczyciel mi mówi, że on tego nie weźmie do ręki. Albo dyrekcja nie odpisuje mi miesiącami. Nawet, jak rodzice chcą, bo mam od nich sygnały, to nie mam żadnej odpowiedzi ze szkoły. Albo odpowiedź, że na 400 uczniów nie ma ani jednej zgody.

Dlaczego tak się dzieje?

Myślę, że chodzi o lęk i strach. Dyrektorzy oglądają telewizję publiczną, słyszą, co mówi PiS, co mówi Ordo Iuris i się po prostu boją. Rodzice mówią, że przecież ich nikt nie edukował, a mają dwójkę dzieci. Oni się boją, że ja jestem pedofilem, że demoralizuję dzieci. Gdy idę ze swoimi ulotkami do szkoły na wywiadówkę, rodzice katoliccy już czekają na mnie. Mają stoliczek i rozdają rodzicom przed wywiadówką swoje kontr-ulotki.

d11a4mt

Co w nich jest?

Piszą, że namawiamy dzieci do masturbacji, do seksu czy przejścia na homoseksualizm. To są straszne zarzuty, że jesteśmy tęczową zarazą. Mówią, że jesteśmy przedstawicielkami lobby homoseksualnego i że domagamy się adopcji dzieci przez pary homoseksualne, żeby oni mogli je potem gwałcić. To są okropne oskarżenia!

East News

Pani ma odpowiednie przygotowanie do zawodu?

Jestem pedagogiem, seksuologiem po studiach podyplomowych, edukatorem seksualnym i psychoterapeutą w trakcie kształcenia. Prowadzę takie zajęcia od lat.

d11a4mt

Jak wyglądają zajęcia Zdrovve Love?

To cykl ośmiu spotkań. Młodzież siada w kółku, żeby móc dyskutować. Ustalamy zasady, żeby nie czuli wstydu i skrępowania. Mówimy o normach, o dojrzewaniu i rozwoju psychoseksualnym, o hormonach, o płci, o zdrowiu i higienie, pokazujemy, jak się badać w kontekście guzków na piersiach i jądrach, mówimy o antykoncepcji, bo wiedza o tym wśród młodzieży jest minimalna, mówimy o chorobach przenoszonych drogą płciową, uczymy zakładania prezerwatywy, żeby młodzi wiedzieli, jak to robić bezpiecznie, mówimy też o hejcie wobec osób LGBT. Ostatnie moduły są o miłości, o prawdziwym uczuciu, o zaufaniu i bezpieczeństwie, konieczności rozmowy między partnerami. Uczymy też asertywnego odmawiania.

Czy z perspektywą pięciu lat więzienia za swoją pracę rozważa pani zmianę zawodu?

Ja, żeby zdobyć swoje kwalifikacje, zapłaciłam za studia i kursy około 30 tysięcy złotych. Kto mi to zwróci? To nie jest moje hobby, bo mam bogatego męża. To jest mój zawód, taki sam, jak każdy inny. Nie ma opcji, żebym od jutra zmieniła zawód. Ten projekt Fundacji Pro-Prawo do Życia godzi w moją wolność obywatelską. On godzi też w wolność tych rodziców, którzy chcą takiej edukacji dla swoich dzieci. Są szkoły, które moją pracę rozumieją i wspierają. Tych szkół jest mniej, ale są.

East News

Anna Michalska, edukatorka seksualna, poleca dla rodziców i młodzieży książki:

Jak rozmawiać z dziećmi i młodzieżą o seksualności, dr John T. Chirban (wyd. św Wojciech)

d11a4mt

#Sexedpl, Anja Rubik (WAB)

PWN

Seksolatki. Jak rozmawiać z młodzieżą o seksie? Izabela Jąderek (PWN)

Nowe wychowanie seksualne, Agnieszka Stein, (wyd. Mamania)

czarnaowca

100% Ciebie, czyli książka o miłości, seksie i zagłuszaczach, Bianca-Beata Kotoro i Wiesław Sokoluk (Czarna Owca)

Rozwój seksualny dzieci, Karolina Piotrowska (wyd. Natuali)

d11a4mt

Podziel się opinią

Share

d11a4mt

d11a4mt