Trwa ładowanie...
d4bozed
renia spiegel

Polska Anne Frank. Po 76 latach zapiski zamordowanej nastolatki doczekały się tłumaczenia

Była żydowską dziewczynką obserwującą "koniec świata". Przez kilka lat prowadziła pamiętnik. Opisała w nim koszmar okupacji, dzieliła się intymnością, lękami, spostrzeżeniami. Anna Frank? Nie, 18-letnia Polka, Renia Spiegel.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Renia została zastrzelona na ulicy Przemyśla. Miała 18 lat
Renia została zastrzelona na ulicy Przemyśla. Miała 18 lat (Renia Spiegel/zdjęcie z archiwum rodzinnego Elżbiety Bellak)
d4bozed

W przyszłym roku do księgarń trafi w końcu pełne angielskie tłumaczenie "Dzienników 1939-42". Licząca ponad 700 stron cegła została już przez niektórych dziennikarzy okrzyknięta jedną z najważniejszych premier 2019 r.

"Po prostu szukam przyjaciela"

Zapiski zamordowanej w 1942 r. nastolatki z Przemyśla to z jednej strony bezcenne świadectwo historyczne. Obraz zagłady polskich Żydów i wgląd w życie dorastającej kobiety. Z drugiej – wybitne dzieło literackie utalentowanej, niemal w pełni ukształtowanej poetki. Wzruszające, błyskotliwe, nierzadko dowcipne.

d4bozed

Renia zaczyna pisać 31 stycznia 1939 r.

- Dlaczego właśnie dziś zaczynam mój pamiętnik? Czy wydarzyło się coś ważnego? Czy dowiedziałam się o dzienniczkach moich koleżanek? Nie! Po prostu szukam przyjaciela. Szukam kogoś, komu mogłabym opowiadać troski i radości życia codziennego. Kogoś, kto by czuł to co ja czuję, kto by mi uwierzył, kto by nigdy nie zdradził moich tajemnic. Ponieważ zaś takim przyjacielem nigdy nie może pozostać człowiek, więc postanowiłam uczynić moim powiernikiem pamiętnik - czytamy na pierwszej stronie starannie prowadzonych zapisków.

   Archiwum prywatne
(Archiwum prywatne)

Urodziła się 18 czerwca 1924 r. w Uhryńkowcach, na terenach dzisiejszej Ukrainy. W 1939 r. przeprowadziła się do mieszkających w Przemyślu dziadków. Bardzo przeżywa rozłąkę z matką, która z wraz z jej siostrą większość czasu spędza w stolicy. Młodsza o 6 lat Ariana to dziecięca gwiazda, nazywana przez prasę "polską Shirley Temple".

d4bozed

O pamiętniku mało kto wie. Renia opisuje w nim sprawy istotne dla dorastających dziewczynek. W każdej epoce i pod każdą szerokością geograficzną. Panuje opinia, że zapiski nie różnią się specjalnie od pamiętników współczesnych nastolatek.

Pisze np. o koleżankach z klasy albo że kilka godzin przed hitlerowską agresją na ZSRR pierwszy raz całowała się z chłopakiem. Cztery dni później obchodziła 17. urodziny.

Po przeprowadzce do Przemyśla mała Spiegelówna rozpoczyna naukę w tamtejszym gimnazjum. Zaczyna publikować wiersze w gazetce szkolnej. Jest uzdolniona i niesamowicie dojrzała jak na swój wiek. Swoją poezją dzieli się też w pamiętniku. Na jego kartach pojawiają się odwołania do filozofii i sztuki, świadczące o niezwykłej erudycji młodziutkiej autorki.

Kiedy Niemcy zajmują Przemyśl, Renia wraz z siostrą trafiają do getta. Ton dziennika się zmienia. Do głosu coraz częściej dochodzą niepokoje, lęk o przyszłość. "Nadchodzą straszne czasy" – pisze Renia. Z zacięciem reportera opisuje codzienne życie w getcie, trudy, z jakimi zmagają się cywile, strach przed jutrem.

d4bozed

- Nie widzimy tutaj bezimiennych liczb, ale konkretną osobę, który miała swój charakter i przeżycia. Nie bez powodu można spotkać się z porównaniami tej literatury z dziennikiem Anny Frank – mówiła na antenie Polskiego Radia prof. Anna Nasiłowska z Instytutu Badań Literackich PAN.

"Moja ukochana Renusiu…"

"Trzy strzały! Trzy stracone życia! […] Słyszę tylko strzały, strzały, strzały. Moja ukochana Renusiu, ostatni rozdział twojego dziennika jest gotowy."

Ostatnie linijki dopisuje jej chłopak Zygmunt Schwarzer. Renia wraz z jego rodzicami zostaje zamordowana w ulicznej egzekucji 30 lipca 1942 r.

d4bozed

Ariana i jej matka Róża przeżyły Holocaust i wyjechały do Stanów. Tam w 1952 r. odnalazł je Zygmunt, który przekazał im zapiski ukochanej.

- Siostra nigdy nie mówiła mi o tym dzienniku. Dowiedziałam się o nim dopiero za sprawą jej chłopaka, który pojechał do Ameryki, znalazł moją mamę i dał jej te teksty – zdradziła na antenie "Dwójki" siostra Reni.

Jednak ani matka Reni, ani Ariana (dziś nazywa się Elżbieta Bellak) latami nie czuły się na siłach, aby je otworzyć. A co dopiero przeczytać. Dzienniki wylądowały na półce i czekały. Aż w końcu córka Ariany, Alexandra (poniżej na zdjęciu z matką), zdecydowała się zlecić tłumaczenie. Lektura ją powaliła.

- Zdałam sobie wtedy sprawę z doniosłości tych zapisków. Nie tylko dla mnie i mojej przeszłości, ale dla świata – przytacza jej słowa brytyjski "Guardian". - To było niezwykle poruszające doświadczenie, bo doskonale wiedziałam, jak kończy się ta historia. Ale z drugiej strony dzienniki są cudownie napisane - tłumaczy Alexandra, opisując pierwszą lekturę pamiętnika swojej ciotki.

Historia, która nigdy nie została opowiedziana

Świat dowiedział się o dzienniku za sprawą reżysera Tomasza Magierskiego. W 2014 r. podczas projekcji jego filmu w Nowym Jorku spotkał się z Elżbietą.

d4bozed

- W pewnym momencie podeszła do mnie elegancka pani i spytała, czy chcę przeczytać dziennik jej siostry z okresu okupacji - opowiadał "Nowinom" filmowiec.

Magierski też podkreśla niebywałą wartość dzienników, dojrzałość i wrażliwość autorki, na oczach której rodził się nacjonalizm i rozszalały się antysemickie demony.

- To jest najlepsza historia, która nigdy nie została opowiedziana - mówi reżyser, który pochłonął dzienniki w trzy dni.

Tomasz Magierski jest autorem scenariusza spektaklu "Dziennik Reni Spiegel", wystawionego w ramach VIII Obchodów Międzynarodowego Dnia Pamięci o Ofiarach Holokaustu na Podkarpaciu. Teraz pracuje nad filmem dokumentalnym o siostrach.

d4bozed

W 2015 r. powołano do życia Fundację Reni Spiegel. Dzięki jej staraniom zorganizowano m.in. konkurs poetycki im. tragicznie zmarłej, a w 2016 r. w końcu wydano jej dzienniki.

W listopadzie na łamach "Smithsonian Magazine" fragmenty "Dziennika 1939-42" po raz pierwszy opublikowano po angielsku. Pełen przekład ukaże się w przyszłym roku nakładem nowojorskiego wydawnictwa St Martin's Press.

d4bozed

Podziel się opinią

Share
d4bozed
d4bozed