Trwa ładowanie...

Oskarżony Benedykt XVI?

Oskarżony Benedykt XVI?Źródło: materiały prasowe wydawcy
d1iwff8

Znany prawnik Geoffrey Robertson przekonuje, że papież powinien stanąć przed sądem za chronienie pedofilów. Nie przypadkiem książka na ten temat ukazała się tuż przed jego pielgrzymką do Wielkiej Brytanii.

Bóg na ławie oskarżonych – to koncept dobrze znany w Wielkiej Brytanii zarówno z tytułu słynnego zbioru esejów C. S. Lewisa , jak i jako ogólne określenie sceptycyzmu wobec wiary i doktryny. Ale „papież na ławie oskarżonych”? Dosłownie? Może nie za naszego życia – przyznaje brytyjski prawnik Geoffrey Robertson w książce The Case of the Pope: Vatican Accountability for Human Rights Abuse (Sprawa papieża: odpowiedzialność Watykanu za łamanie praw człowieka)
, która ukazała się tuż przed pierwszą oficjalną papieską wizytą w Wielkiej Brytanii. Przekonuje, że będąca kiedyś nie do pomyślenia idea, iż Benedykt XVI lub jego następca mogliby zostać oskarżeni o utrudnianie postępowania sądowego albo „chronienie księży-pedofilów”, teraz jest jak najbardziej do pomyślenia, i – biorąc pod uwagę trendy w dziedzinie międzynarodowych praw człowieka – może się wkrótce zrealizować.

Moralne zło

Nagie fakty są przerażające i niezaprzeczalne. Od kiedy na przełomie dziesięcioleci pękła tama, na jaw wyszła cała masa przypadków wykorzystywania seksualnego dzieci przez kler katolicki. Było ich tak wiele, że amerykański episkopat zlecił opracowanie specjalnego raportu. W 2004 roku stwierdzono w nim, że od 1950 roku 10 667 osób zgłosiło wiarygodne zarzuty przeciw 4392 księżom, stanowiącym 4,3 proc. całego duchowieństwa w tym okresie. Rachunek za ugody z ofiarami sięga już dwóch miliardów dolarów, ale na tym się nie skończy. Magazyn „Forbes” przewiduje, że zbliży się do pięciu miliardów. Niedługo potem pojawiły się przygnębiająco podobne historie z innych krajów pierwszego świata, można sobie tylko wyobrazić sytuację w Ameryce Łacińskiej i Afryce, gdzie nigdy nie prowadzono dochodzeń.

W każdej instytucji mogą znaleźć się pracownicy-przestępcy, liczy się jednak świadomość tej sytuacji i reakcja na niedozwolone czyny. Historia kościelnego ustawodawstwa wymierzonego w nadużycia seksualne duchownych sięga IV wieku.

Brian Bethune

Pełna wersja artykułu dostępna w aktualnym wydaniu „Forum”.

d1iwff8
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d1iwff8