WP

Nagrywali pornografię dziecięca. Dziś działają legalnie

Choć dziś ciężko w to uwierzyć, w 1969 roku Dania poluzowała swoje prawa dotyczące cenzury do tego stopnia, że wszelka pornografia, w tym dziecięca, stała się tam legalna. Nie można było sprzedawać pornografii dzieciom poniżej 16. roku życia, ale można było kręcić z takimi dziećmi filmy!
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Duńska wytwórnia nagrywała filmy pornograficzne z dziećmi
Duńska wytwórnia nagrywała filmy pornograficzne z dziećmi (123RF)
WP

W książce poświęconej walce z pedofilią Dennis Howitt i Kerry Sheldon podają, że w latach 70. duńska wytwórnia Color Climax wyprodukowała aż 36 dziesięciominutowych filmów z cyklu "Lolita". W tych filmach pokazano dziewczynki w wieku od 7 do 11 lat. Do tego dochodziły magazyny ze zdjęciami dzieci, ukazujące się w Danii czy Holandii. Duńczyk Willy Strauss miał wydać aż 1500 takich pedofilskich gazetek w latach 70.

Z kolei niejaki Joop Wilhelmus wydawał magazyn pedofilski w Holandii aż do 1987 roku. Namawiał nawet czytelników, żeby przysyłali do redakcji wykonane przez siebie zdjęcia. Jeśli ktoś zaprosił Wilhelmusa do domu czy motelu, ten płacił 350 dolarów za możliwość zrobienia dzieciom zdjęć. W USA - na Florydzie - działał kolejny wydawca: Eric Cross. W latach 70. wydawał on pisemka pedofilskie. W 1974 roku ”zaprosił” dwie dziewczynki – za wiedzą ich rodziców – w podróż po USA. Miały one 10 i 11 lat. Robił im rozbierane zdjęcia w hotelu. Gdy w 1977 roku pornografia dziecięca została w USA zakazana, Cross drukował swoje pisemka w Europie, po czym transportował je do Stanów.

WP

Tak naprawdę dopiero pod koniec lat 70. zaczęto uznawać pornografię dziecięcą, jak również prostytucję dziecięcą, za poważny problem społeczny, który wymaga szybkiego rozwiązania. W Wielkiej Brytanii dopiero w 1978 roku uznano, że nie tylko produkcja filmów pornograficznych z dziećmi, ale także posiadanie takich filmów czy zdjęć jest nielegalne i karalne.

Dziś powszechnie uważa się, że Unia Europejska i USA skutecznie walczą z pornografią dziecięcą i pedofilią. Za źródło takich zakazanych materiałów uważa się teraz kraje Trzeciego Świata: Tajlandię, Indie, Filipiny oraz Europę Wschodnią. Indyjska gazeta "The Times of India" informowała na przykład, że dwójka mieszkańców Szwajcarii została aresztowana w hinduskich slumsach. Szwajcarzy za pomocą słodyczy i drogich zabawek mieli zwabić dzieci do hotelu i zmusić do aktów nierządu. Szwajcarzy, jak ustaliła policja, mieli odbyć wcześniej 11 podróży do Indii.

Co ciekawe, duńska wytwórnia Color Climax działa do dziś, ale oczywiście nie produkuje już filmów pedofilskich. Tolerancja pedofilii nie ograniczała się zresztą tylko do Danii czy Holandii. Na fali rewolucji seksualnej 1968 roku Niemcy też dyskutowali o seksualności. Opinię, że seks z dzieckiem nie jest niczym złym, rozpowszechniali wówczas zwłaszcza politycy Zielonych.

Jak pisała "Gazeta Wyborcza", psycholog Helmut Kentler, który pod koniec lat 60. zajmował stanowisko dyrektora jednego z wydziałów Centrum Pedagogicznego w Berlinie, stał się głównym orędownikiem legalizacji pedofilii. W 1970 r. przekonywał jako ekspert w Bundestagu, by nie karać pedofilów i nie zajmować się przestępstwami seksualnymi popełnianymi na nieletnich. Kentler współpracował z pedofilami, m.in. Bruno Benedigiem, przewodniczącym dwóch legalnie działających organizacji pedofilskich, którego dopiero na początku lat 90. skazano za wykorzystywanie seksualne dziewięciu nieletnich. W efekcie Berlin przez dekady tolerował oddawanie dzieci do rodzin adopcyjnych ze skłonnościami pedofilskimi.

WP

Pierwsze publikacje dotyczące teorii Kentlera o uzdrowicielskim działaniu pedofilii na dzieci, które wcielił w życie, niemiecka prasa opublikowała dopiero w 2013 r.

Polub WP Książki
WP
WP
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Trwa ładowanie
.
.
.
WP