Trwa ładowanie...
recenzja
02-03-2016 11:31

Miłość, wojna i pamięć

Miłość, wojna i pamięćŹródło: Inne
d4kd1po
d4kd1po

W przypadku literatury anglojęzycznej Nagroda Bookera jest niewątpliwie swoistą gwarancją jakości - i nie chodzi tylko o to, że w gronie jej laureatów znalazło się kilku późniejszych noblistów. Z punktu widzenia czytelników najważniejsze jest bowiem, że wyróżnione dzieła prawie zawsze oferują niezwykle wciągającą i niesztampową fabułę, która w dodatku na dłużej pozostaje w pamięci. Nie będzie więc żadnym zaskoczeniem, że wszystkie wymienione zalety posiadają także nagrodzone w 2014 roku „Ścieżki Północy”.

Powieść Richarda Flanagana jest niezwykle interesująca, ale nie należy bynajmniej do lektur łatwych i przyjemnych, gdyż z jednej strony wymaga ona od czytelników dużego skupienia uwagi, z drugiej znajdziemy tutaj wiele naprawdę drastycznych scen. Autor nie przedstawia przebiegu zdarzeń zgodnie z ich porządkiem chronologicznym, dlatego nasz sposób postrzegania całej tej historii znacząco zmienia się wraz z jej kolejnymi elementami, które stopniowo możemy poznać.

W życiu głównego bohatera największe znaczenie mają różnorakie przeżycia z okresu drugiej wojny światowej. Dorrigo Evans właśnie wtedy - tuż przed wyruszeniem na front - wdał się w płomienny romans z młodą żoną swego wuja, chociaż równocześnie spotykał się z inną kobietą, którą zamierzał poślubić. Wiedząc już o licznych późniejszych miłostkach głównego bohatera moglibyśmy uznać, że po prostu nigdy nie był typem monogamisty, ale jego życie uczuciowe okaże się być znacznie bardziej skomplikowane. Z kolei w trakcie walki na froncie Dorrigo Evans nie wsławił się niczym szczególnym, a mimo to po latach był uznawany za jednego z bohaterów narodowych. Tę sławę przyniosła mu zaś nie tyle sama postawa w japońskiej niewoli, ale przede wszystkim znalezienie się w odpowiednim momencie w centrum uwagi mediów. Warto jeszcze dodać, że Richard Flanagan potrafił niezwykle przekonująco i intrygująco przedstawić zarówno uczucia targające bohaterem w obozie jenieckim, jak i jego późniejsze przemyślenia i emocje, kiedy wiódł już
spokojne życie szanowanego chirurga.

Wprawdzie przedstawiony w tej powieści sposób traktowania wziętych do niewoli australijskich żołnierzy przez Japończyków nie będzie specjalnym zaskoczeniem dla osób, które pamiętają „Most na rzece Kwai”, ale i tak wiele scen w „Ścieżkach Północy” wywiera naprawdę mocne wrażenie. Naturalistyczne opisy Richarda Flanagana sprawiają bowiem, że po prostu nie sposób nie czuć litości dla ludzi, którzy nie dość że otrzymywali głodowe racje żywnościowe i musieli egzystować w warunkach urągającym jakimkolwiek normom sanitarnym, to jeszcze byli zmuszani do katorżniczej pracy przy budowie Kolei Birmańskiej. Trudno też byłoby nam zachować obojętność, kiedy się obserwujemy, jak Dorrigo Evans, czując się odpowiedzialnym za los swoich podwładnych, toczył tam dość beznadziejną walkę o ich przetrwanie. Interesujące jest przede wszystkim to, że nie był on wcale herosem bez skazy, często dręczyły go wątpliwości i miewał chwile zwątpienia, ale mimo to starał się znaleźć w sobie dość siły, aby sprostać oczekiwaniom żołnierzy,
którzy na niego liczyli. Dodatkowych materiałów do przemyśleń dostarczają zaś czytelnikom przedstawione w powieści powojenne losy tych, którzy przeżyli - zarówno jeńców, jak i ich strażników.

d4kd1po

W „Ścieżkach Północy” znajdziemy więc poruszającą historię miłosną i wstrząsającą opowieść o traumatycznych przeżyciach wojennych, a także niezwykle ciekawie nakreślony portret człowieka, którego publiczny wizerunek bohatera nie do końca pozostaje w zgodzie z jego własnymi odczuciami. Siła tej powieści tkwi też niewątpliwie w konstrukcji fabuły, w której wydarzenia na pierwszy rzut przypominają elementy rozsypanej układanki, którą czytelnicy muszą dopiero samodzielnie złożyć w całość, ale tak naprawdę to kolejne fakty są odkrywane przed nami w naprawdę przemyślany sposób. Książka ta pozwala więc stwierdzić, że Nagroda Bookera po raz kolejny trafiła we właściwe ręce, gdyż Richard Flanagan jest rzeczywiście znakomitym pisarzem. Dlatego wypada się tylko cieszyć z tego, że Wydawnictwo Literackie umożliwi polskim czytelnikom również lekturę jego wcześniejszych utworów

d4kd1po
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d4kd1po