Trwa ładowanie...
recenzja
24-11-2015 14:15

Kwarki to nie bajki

Kwarki to nie bajkiŹródło: Inne
d3skc6f
d3skc6f

*Zjawiska fizyczne zazwyczaj budzą żywe zainteresowanie dzieci. Z wypiekami na twarzy słuchają wszak wyjaśnień, czemu jabłka spadają na ziemię albo w jaki sposób rozchodzą się dźwięki. Niestety zapał ten często mija nieodwracalnie, kiedy rozpoczyna się nauka fizyki w szkole. Oczywiście w tym przypadku można zwalać winę na kiepski program nauczania, złe podręczniki czy niekompetentnych nauczycieli, ale zdecydowanie lepiej poszukać rozwiązania pozwalającego odwrócić tę tendencję. W tym przypadku „Fizyka wokół nas” Paula G. Hewitta - nawet mimo swych niedoskonałości – naprawdę może okazać się właściwym wyborem. *

Na pierwszy rzut oka książka ta wywiera wręcz znakomite wrażenie. Nie dość bowiem, że otrzymujemy bogato ilustrowane prawdziwe kompendium wiedzy z zakresu fizyki, to jeszcze dla autora najważniejsze jest to, aby naprawdę można było zrozumieć przedstawiane tutaj zagadnienia. Na drugi plan schodzą więc wzory czy definicje (oczywiście też potrzebne, ale przecież nie są najważniejsze!), natomiast Paul G. Hewitt stara się, aby czytelnicy rzeczywiście poznali prawa rządzące światem wokół nas. Autor nie tylko nie szczędzi drobiazgowych wyjaśnień, ale ponadto ciągle stawia nas więc przed pytaniami, które nie tylko sprawdzają, czy wiadomości zostały właściwie przyswojone, ale mają nas zachęcić do własnych przemyśleń. Takie podejście zmusza czytelników do większej koncentracji oraz rzeczywistego zaangażowania, dzięki czemu „Fizyka wokół nas” może być przydatnym uzupełnieniem podręczników szkolnych albo nawet alternatywą dla nich. Warto jeszcze dodać, że w książce ukazana jest ewolucja poglądów na temat różnych zjawisk
fizycznych, a ponadto przybliżone zostały zarówno sylwetki wybitnych naukowców, których teorie i doświadczenia pchnęły fizykę na nowe tory, jak i osiągniecia współczesnej fizyki (na przykład odkrycie w 2012 roku bozonu Higgsa w laboratorium CERN).

Przy dokładniejszej lekturze okazuje się niestety, że polskie wydanie „Fizyki wokół nas” nie jest doskonałe. Uczucie niedosytu pojawia się już za sprawą powtarzających się odesłań do materiałów dodatkowych, które są dostępne jedynie dla czytelników wydania amerykańskiego. Naprawdę trudno w tym momencie uwolnić się od myśli, że nauka byłaby dużo skuteczniejsza i przyjemniejsza, gdyby możliwe było wykorzystanie książek pomocniczych z różnymi zadaniami i ćwiczeniami laboratoryjnymi czy też udostępnionych w Internecie quizów.

Zdecydowanie poważniejszym mankamentem są jednak pojawiające się w tekście błędy, które obciążają konto redaktorów i korektorów. Naprawdę nie jest dobrze, kiedy pojawia się stwierdzenie, że „(…) oba równoległoboki są prostopadłościanami” (oczywiście powinno być prostokątami) albo gdy 0,5c+0,5c ma się równać 1,5c!

d3skc6f

Nie jest dla mnie jasne, czemu na końcu książki znajdują się odpowiedzi jedynie do zadań o numerach nieparzystych, ale okazuje się, że można tutaj natrafić na coś jeszcze bardziej irytującego. Trudno wszak oczekiwać od czytelników zrozumienia, kiedy na pytanie „Jaki związek Ziemi z Księżycem widział Arystoteles?” otrzymują odpowiedź „Kopernik twierdził, że to Ziemia krąży wokół Słońca, a nie odwrotnie”. Liczba takich pomyłek nie przekracza pewnej masy krytycznej, więc na szczęście nie niweczy użyteczności „Fizyki wokół nas”, ale zdecydowanie wpłynęło to na moją końcową ocenę tego tytułu. Biorąc jednak pod uwagę, że wywody Paula G. Hewitta są zrozumiałe dla humanisty, który maturę zdawał ponad dwadzieścia lat temu, to książka ta powinna być zarówno dużym wsparciem w nauce dla gimnazjalistów i licealistów, jak i interesującą lekturą dla osób, które pragną odświeżyć swoje wiadomości z zakresu fizyki.

d3skc6f
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d3skc6f