ycipk-hc33m0

"Jestem nieletnią żoną". Laila Shukri szokuje czytelników kolejny raz

Laila Shukri to pisarka ukrywająca się pod pseudonimem i chustami z obawy przed mężem-szejkiem ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Podobno mąż nie wie, że Laila pisze książki. Całkiem sporo książek, bo właśnie do księgarni trafia kolejna. Tym razem Shukri pisze o nieletniej dziewczynce, która została zmuszona do ślubu.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Laila Shukri wydała kolejną książkę
Laila Shukri wydała kolejną książkę (WP.PL)
ycipk-hc33m0

"Jestem nieletnią żoną" to kolejna pozycja w bogatym już dorobku Laili Shukri, która wciąż nie daje się bliżej poznać czytelnikom. O pisarce krążą już w internecie legendy. Trzeba jednak przyznać, że choć wiele ludzi zarzuca Laili kreowanie się na żonę szejka, jeszcze więcej Polaków czyta jej książki. Tym razem opowiada historię 12-letniej Salmy, która zostaje zmuszona do małżeństwa. Wszystko dlatego, że jej rodzina nie ma grosza przy duszy. Rodzice sprzedają córkę, a wtedy zaczyna się jej największy dramat.

Zobacz: Laila Shukri opowiada, jak wygląda codzienne życie żony szejka w Dubaju

ycipk-hc33m0

Koszmar dziewczynki

"Wychowamy ją na taką żonę, jaką dokładnie chcemy" - usłyszała Salma, bohaterka książki "Jestem nieletnią żoną". W jej rodzinnej Jordanii wciąż praktykuje się wydawanie nieletnich dziewczynek za mąż. Historia jakich wiele. Matka Salmy przedstawiona jest z kolei jako kobieta, której również nikt nie pozwolił wybrać sobie partnera "z miłości". Wyszła za mąż jako 16-latka.

Wybranek Salmy - Ahmad, miał 28 lat.

12-latka po szybkim ślubie musiała zostawić rodziców, rodzeństwo i szkołę, i wyjechać do obcego miasta, gdzie od tej pory mieszkała z rodziną męża. Tak Shukri opisuje pierwszą noc Salmy u boku Ahmada:

ycipk-hc33m0

"Czuła jego twardy dotyk, chropowatą skórę, a później jego zabierający jej oddech ciężar. Chciała uciec. Z tego łóżka, od niego, z tego domu. Jednak leżała nieruchomo, tak jak przykazała jej mama, i pozwalała, żeby mąż robił z nią to, co chce. (...) Nieletnia żona, bierna, nie w pełni jeszcze fizycznie dojrzała, nie zaspokoiła do końca dorosłego, doświadczonego mężczyzny. Rozdrażniony Ahmad wstał, ubrał się i zostawił płaczącą i zwijającą się z bólu dziewczynkę".

ZOBACZ TEŻ: Polka została żoną terrorysty. Laila Shukri opisała jej wstrząsającą historię

Potem, niestety, jest tylko gorzej. Historia Shukri ani na chwilę nie pozostawia nadziei, że dziewczynka będzie miała dobre życie. Salma staje się służącą nie tylko dla swojego męża, ale i jego matki, która szkoli ją na kucharkę, pokojówkę i pomywaczkę w jednym. Nie ma wątpliwości, że dziewczynka będzie mogła żyć tak, jak inne młode kobietki w jej wieku: chodzić do szkoły i budować życiowe doświadczenia, które nie wiążą się z przemocą i seksualnym wyzyskiem.

Shukri nie oszczędza swoich czytelników. Salmie odebrane jest nie tylko dzieciństwo, ale przede wszystkim godność. Mąż bohaterki książki niedługo po ślubie orientuje się, że może sprzedawać ją klientom, bo wie, że jej rodzina i tak nie będzie walczyć o to, by wróciła pod ich opiekę.

ycipk-hc33m0

Dostajemy poruszające opisy wizyt klientów w sypialni dziewczynki. "Salma zamknęła oczy i trwała nieruchomo w niewyobrażalnym bólu i cierpieniu. Długo potrwało, zanim w końcu stary, obleśny mężczyzna doznał zaspokojenia. To było najobrzydliwsze doświadczenie, jakie ją w dotychczasowym życiu spotkało" - to jeden z nich.

"Płakała, jęczała, wyła. Z boleści, żałości, młodości. Zaprzepaszczonej, stłamszonej, zgorszonej. Nigdy nieprzywróconej. Przez całą noc biła się z myślami, czy powiedzieć mamie o tym, co się stało. Wstyd... Znowu ogarnął ją przeraźliwy wstyd. (...) Poczuła się winna. Nie może powiedzieć o tym rodzicom. Taka hańba! Plama na honorze. Ojciec z pewnością by ją zabił" - pisze Laila w "Jestem nieletnią żoną".

Koszmar dziewczynek

Ta ostatnia książka Laili Shukri różni się bardzo od tych historii jej pióra, które poznaliśmy do tej pory. Przeważnie autorka serwowała opowieści z domieszką romantyzmu. Tym razem nie ma go tu nawet w najmniejszych ilościach.

ycipk-hc33m0

Ktoś może powiedzieć, że historia Salmy jest przerysowana. Mamy 12-letnią dziewczynkę, która zostaje prostytutką, jej alfonsem jest jej własny mąż, który nie ma żadnych skrupułów ani ludzkich odruchów. Ani jednego! Jest takim podręcznikowym "oblechem" i potworem.

Ale warto zwrócić uwagę, że takie historie często mają miejsce w tym prawdziwym, nie wyimaginowanym świecie.

Organizacja "Girls Not Brides" informuje, że każdego roku na całym świecie aż 12 milionów dziewczynek zostaje zmuszonych do ślubu przed 18. rokiem życia. Eksperci podkreślają, że dzisiaj 650 mln kobiet na świecie zawarło związek małżeński, gdy nie były jeszcze pełnoletnie. Na stronie organizacji można zobaczyć interaktywną mapę, która pokazuje, w jakich państwach problem "nieletnich żon" jest największy. A najgorzej jest w Nigerze (76 proc. dziewczyn w wieku 20-24 lat przyznało, że wyszło za mąż przed osiemnastką), Republice Środkowoafrykańskiej, Czadzie i Bangladeszu.

Jak problem w liczbach przedstawia się w Jordanii? Eksperci podają, że 8 proc. badanych kobiet przyznało się do bycia "nieletnią żoną". Na Ukrainie np. notuje się 9 proc. "nieletnich żon". Państw, gdzie rodziny wydają lub są zmuszone wydawać córki za żony, jest dużo, dużo więcej. Swojego czasu mówiło się także, że proceder znany jest też urzędnikom... w USA.

ycipk-hc33m0

PRZECZYTAJ TEŻ: "Jestem żoną szejka". Opisała, co dzieje się za zamkniętymi drzwiami

W głośnym w 2019 r. raporcie przygotowany przez Tahirih Justice Center można wyczytać, że aż 200 tys. nieletnich Amerykanów i Amerykanek "stanęło na ślubnym kobiercu". Największy problem jest w stanach: Idaho, Kentucky i Arkansas, gdzie nie istnieje prawo, zabraniające nieletnim wchodzenia w związki małżeńskie.

Liczby to jedno. Nieważne gdzie problem ma miejsce. Wszędzie tak samo odbija się negatywnie na życiu dziewczynek. Tracą możliwość uczenia się, bo muszą zajmować się domem. Jako dzieci rodzą dzieci. Nie mają dostępu do opieki medycznej, do antykoncepcji. Nie chodzą do pracy, bo jak? Muszą zajmować się domem. Nie mają wzorców, więc same wychowują dzieci, które potem też wyjdą za mąż w bardzo młodym wieku.

Prawo w wielu państwach się zmienia, bo i świadomość społeczeństw rośnie. Liczby jednak wciąż przerażają. Shukri opisała jeden z najbrutalniejszych scenariuszy. Sami oceńcie, jak autorka spisała się tym razem.

Polub WP Książki
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Trwa ładowanie
.
.
.

ycipk-hc33m0

ycipk-hc33m0
ycipk-hc33m0