Trwa ładowanie...
d120aus
Recenzje

Czy z Trawy przyjdzie zagłada, czy zbawienie?

Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Czy z Trawy przyjdzie zagłada, czy zbawienie?
("__wlasne)
d120aus

Na Trawie od pokoleń życie płynie ustalonym rytmem. Kiedy nadchodzi czas Polowania, w wybranej posiadłości bonów zbierają się przedstawiciele znamienitych rodów, aby oddać się odwiecznemu rytuałowi. Dosiadają wierzchowców, wypuszczają ogary i wyruszają na łowy na lisa. Cóż z tego, że żadne z tych stworzeń nie przypomina ziemskich zwierząt? Cóż z tego, że gonitwa odbywa się pośród gigantycznych traw, które porastają tę planetę zamiast lasów? Cóż z tego, że z kolejnych Polowań ktoś nie wraca albo wraca potwornie okaleczony? Tradycja nakazuje, aby czynić rytuałowi zadość, a honor nie pozwala nikomu się wycofać. Kolejne pokolenie bonów jest przysposabiane do krwawego obrzędu przez swoich ojców, a pomiędzy polującymi a miejscowymi formami życia nawiązuje się specyficzna więź.

Odizolowani w zagubionych pośród traw posiadłościach arystokraci nie zaprzątają sobie głowy resztą świata. Ignorują Miasto Ludu (nazywane przez jego mieszkańców Wspólnotą), gdzie żyją tysiące ludzi „niższego stanu” i gdzie lądują przybysze z innych planet. Ignorują owe planety i ich problemy. Ignorują Świętość – wszechświatową strukturę religijną opartą na reinterpretacji starych wierzeń. Ignorują terrorystyczną organizację nazywaną Pleśnią, dążącą do zagłady ludzkości za pomocą morderczej zarazy, jak i samą zarazę, rozprzestrzeniającą się po kolejnych światach. To ostatnie przychodzi im tym łatwiej, że im zaraza zdaje się nie zagrażać.

A to dlatego, że na Trawie owa zaraza nie występuje. Co więcej, są dowody świadczące o tym, że działa tutaj jakiś czynnik, który powstrzymuje i zwalcza straszliwą chorobę. Z misją odkrycia jego tajemnicy Hierarcha Świętości wysyła na Trawę ambasadora w osobie Roderiga Yrariera, człowieka apodyktycznego i pełnego pychy. Towarzyszy mu żona Marjorie, starająca się wcielać w życie starokatolickie wartości, dwójka dzieci, dwóch księży oraz kochanka. Osiedliwszy się w opuszczonej posiadłości, przybysze stopniowo poznają stosunki społeczne na Trawie, niezwykłe zwyczaje bonów, zadziwiający świat tutejszych istot żywych. To te ostatnie okazują się największą niewiadomą – ich biologia, inteligencja, emocje, wpływ na ludzi.

d120aus

Na główną bohaterkę powieści autorka kreuje Marjorie, rozdartą pomiędzy nakazem posłuszeństwa mężowi i przykazaniom religii a pragnieniem uwolnienia się z ich krępującego gorsetu, z poczucia upokorzenia będącego skutkiem niewierności męża, z ograniczeń swojej roli społecznej i własnego umysłu. To wokół niej skupiają się najważniejsze wydarzenia i to ona próbuje zapobiec szaleństwu, któremu ulegają bonowie, jej mąż, a nawet jej córka. Marjorie wpada na trop prawdy o planecie i jej mieszkańcach dzięki swojemu uporowi i dociekliwości oraz dzięki pomocy innych: darzącego ją uczuciem bona, życzliwych mieszkańców Wspólnoty, brata Mainoa kierującego wykopaliskami w starożytnym mieście Arbaiów oraz jego młodego pomocnika imieniem Rillibee.

W wielopłaszczyznowej powieści Sheri S. Tepper pobrzmiewają problemy, z którymi w swoich dziełach zmagali się najwybitniejsi twórcy klasycznej science fiction: kontakt z obcymi formami życia oraz trudności związane z ich poznawaniem i zrozumieniem, kolonizacja innych planet, ekologia, zanieczyszczenie środowiska i przeludnienie, zagrożenie apokaliptyczną epidemią, kwestie społeczne i spory religijne w epoce eksploracji kosmosu, prawa rządzące rozwojem cywilizacji, niedoskonałości ludzkiej natury skonfrontowane z nieznanym. Autorka podchodzi do tych istotnych kwestii w sposób świeży i oryginalny, daleki od utartych schematów, wzbogaca ciekawą intrygę refleksjami natury religijnej, społecznej, filozoficznej, etycznej. Poza ową intrygą, bazującą na konfrontacji pomiędzy ludźmi i trawiańskimi formami życia, wiele miejsca poświęca relacjom międzyludzkim. Dzięki temu jej bohaterowie są wiarygodni, zindywidualizowani, pełni żywych emocji. I podobne emocje wywołują ich przygody w czytelnikach.

W szczególności dotyczy to Marjorie, która pod wpływem przeżywanych na Trawie doświadczeń i kontaktu z obcymi dojrzewa i przechodzi wewnętrzną przemianę. Z wzorowej żony i matki, w pokorze przyjmującej swój krzyż, narzucony przez rolę społeczną, hipokryzję i nakazy religijne, ewoluuje w kobietę niezależną, świadomą swojego potencjału, siły, możliwości. Gdy piętrzą się przed nią kolejne trudne wybory, każda z podejmowanych decyzji staje się dla niej krokiem milowym w odzyskiwaniu samej siebie, życiowej autonomii, poczucia własnej wartości i ważności. Również inne postacie w powieści nie zostały wycięte z papieru – kierują nimi zróżnicowane motywacje, w tym szczególnie mocno religijne, kulturowe, społeczne.

Amerykańska pisarka znakomicie wyważyła proporcje pomiędzy poszczególnymi składnikami fabuły. Udało jej się uniknąć zarówno dominacji akcji nad pozostałymi jej elementami, jak i drobiazgowych a nieistotnych dla narracji opisów świata przedstawionego. Jeśli dodamy do tego umiejętne konstruowanie intrygi i stopniowanie napięcia, zyskujemy powieść wciągającą i dającą wiele czytelniczej satysfakcji. A dzięki stawianiu ważnych pytań dotyczących człowieka i świata – stanowiącą interesujące wyzwanie zarówno intelektualne, jak i emocjonalne. Wysoką klasę „Trawy” docenili czytelnicy, nominując ją do nagród Hugo i Locusa. Kto nie szuka w science fiction pędzącej na złamanie karku akcji, przeniesionych w kosmos historii wojennych czy westernowych, czy obcych, którzy są ludźmi jedynie przebranymi w innoplanetarne kostiumy – ten spotkaniem z prozą Tepper nie poczuje się zawiedziony.

d120aus

Podziel się opinią

Share
d120aus
d120aus