Czy nowy duński kryminał podbije literacki świat niczym trylogia "Millennium"? Wywiad z Jensem Henrikiem Jensenem

Jens Henrik Jensen przekonuje, że nie lubi ekstremalnej przemocy i bezsensownego rozlewu krwi.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Pisarz na Krimifestival w Monachium, marzec 2018
Pisarz na Krimifestival w Monachium, marzec 2018 (Facebook.com)
WP

W "Zanim zawisły psy" (pierwsza część trylogii Oxen) przeplata fikcję z prawdą, by w migawce pokazać prawdziwe i niewyobrażalne okrucieństwo konfliktu na Bałkanach. Prawa do adaptacji tego cyklu kupiła agencja GoodCo Films, która była producentem m.in. sagi Millennium Stiega Larssona, seriali o Kurcie Wallanderze oraz inspektor Irene Huss.

Czy kryminały zawsze były częścią twojego życia?
Jens Henrik Jensen: W pewnym sensie tak… Jako chłopiec uwielbiałem serię zwaną "Słynną piątką" Enid Blyton, natomiast kiedy dorosłem, podobały mi się historie z napięciem - ale nie lubię ekstremalnej przemocy, krwi ani psychopatycznych zabójców, raczej interesuję się ekscytującymi i sprytnymi intrygami, spiskami.

WP

Ile czasu zajmuje ci planowanie fabuły? Wydaje się, że sporo.
Ach tak, chociaż pisząc, przeważnie improwizuję, więc wszystkie zwroty akcji staram się tworzyć na bieżąco. Dzięki temu zawsze jestem otwarty na nowe możliwości w tworzonych historiach.

Myślisz, że strach jest dobrą inspiracją przy pisaniu kryminałów?
Zasadniczo w opowiadaniu ważne są napięcie i zaniepokojenie, choć myślę, że strach może mieć wiele form. Ten stricte przerażający mnie nie interesuje, ale uczucie troski i głębokiej udręki nie mogą się bez niego obejść.

Jak w skrócie opisałbyś głównego bohatera "Zanim zawisły psy", Oxena?
Niels Oxen to były żołnierz elitarnej jednostki komandosów. Jest niezwykle sprawny i potrafi radzić sobie w wielu sytuacjach, nawet tych pozornie bez wyjścia. Ale jako człowiek jest psychicznie ranny, ma traumę. Co prawda otrzymał kilka medali, ale wiele w życiu stracił.

A co powiesz o agentce Margrethe Franck? Przyznasz, że niewiele spotyka się takich kobiet.
Margrethe - podobnie jak Oxen - przeżywa traumę z powodu wypadku, w którym straciła nogę, ale przezwyciężyła to. Jest sprytną, ambitną bojowniczką, a w życiu kieruje się niezwykłym opanowaniem. To pomaga jej w pracy z psychopatami.

WP

Czy wierzysz, że ludzie rodzą się źli z natury, czy to raczej sytuacje determinują określone czyny?
Absolutnie nie wierzę w to, że ludzie rodzą się źli. Myślę, że okoliczności, na przykład dzieciństwo, kształtują nasze charaktery i wpływają na późniejsze wybory. Kiedy czynimy zło, istnieje wiele różnych wyjaśnień.

W Skandynawii jest wysoki poziom przestępczości, a twoje powieści zostały tam bardzo dobrze przyjęte. Czy uważasz, że to właśnie z tego powodu?
Nie sądzę, by poziom przestępczości był na tym obszarze szczególnie wysoki, ale jasne jest, że w Skandynawii mamy bogatą tradycję pisania kryminałów. Najbardziej znani na świecie są szwedzcy pisarze. Czasem można także użyć powieści kryminalnej, by opowiedzieć coś o społeczeństwie, polityce, obyczajowości i krytykować pewne tematy. Czytelnicy zdają się lubić tę tradycję.

Nie jesteś pisarzem politycznym, jak Henning Mankell i Stieg Larsson. Interesuje cię polityka?
Tak, oczywiście, przecież zajmowałem się nią przez długi czas w moim zawodowym życiu. Uważam, że trylogia o Oxenie jest bez wątpienia moją najbardziej polityczną powieścią kryminalną, ale, jak sądzę, objawi się to najmocniej w drugim i trzecim tomie.

Jak przyjąłeś informację, że na podstawie twoich kryminałów powstanie serial?
To będzie bardzo interesujące zobaczyć, co z tego wyniknie. Jednak moim celem nigdy nie było to, by moje książki trafiły na szklany ekran. Myślę, że pisarz musi wypuścić swoją twórczość w świat, dać do oceny czytelnikom - i przede wszystkim zaakceptować fakt, że adaptacje mogą się bardzo różnić od pierwowzoru.

WP

Jakie masz plany pisarskie na przyszłość?
Na pewno w Polsce ukaże się druga i trzecia część trylogii o Oxenie. Natomiast obecnie pracuję nad czwartą. Będzie to nowa, zupełnie niezależna historia - ale z tymi samymi postaciami, które czytelnicy poznają wcześniej. Dużo będzie się działo!

Kim jest Jens Henrik Jensen? Opowiedz polskim czytelnikom trochę o sobie i swoich literackich inspiracjach.
Mam 54 lata, żonę i dwóch synów: Victora, który ma osiem lat, oraz sześcioletniego Hugo. Mieszkamy na wsi, blisko lasu, w pobliżu wybrzeża Horsens. Mam wykształcenie dziennikarskie i przez długie lata pracowałem jako reporter sportowy specjalizujący się w piłce nożnej. Później byłem dziennikarzem w jednej z największych gazet w Danii. Mogę więc powiedzieć, że moje zainteresowania to nadal piłka, a do tego łowienie ryb, spędzanie czasu na łonie natury. I oczywiście dobre kryminały.

Jeśli chodzi o inspiracje innymi twórcami, to miałem kilka faz. W młodości uwielbiałem Alistaira MacLeana, później Lena Deightona, dobrego pisarza szpiegowskiego, i Johna le Carré. Teraz najbardziej inspirują mnie Henning Mankell, który stworzył postać niezapomnianego śledczego Kurta Wallandera, i Arne Dahl [pseudonim Jana Lennarta Arnalda; napisał między innymi powieści "Zła krew" i "Wody wielkie" - przyp. red.].

Materiały prasowe
Podziel się
WP

Książka "Zanim zawisły psy" ukazała się w marcu nakładem wydawnictwa Editio Black.

Polub WP Książki
WP
WP
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Trwa ładowanie
.
.
.
WP