Trwa ładowanie...

"B.B.P.O. Plaga żab. Tom 2.": Żadnych rewolucyjnych zmian. I bardzo dobrze! [RECENZJA]

Przeprowadzka do nowej siedziby czy roszady personalne to codzienne bolączki nie tylko korposzczurów. Na własnej skórze przekonują się o tym pracownicy Biura Badań Paranormalnych i Obrony. I to w najmniej odpowiednim momencie.

"B.B.P.O. Plaga żab. Tom 2.": Żadnych rewolucyjnych zmian. I bardzo dobrze! [RECENZJA]Źródło: Materiały prasowe
d241hfg
d241hfg

B.B.P.O. ma pełne ręce roboty. Kult żab rozprzestrzenia się, a potwory z dnia na dzień stają się coraz bardziej zuchwałe i drapieżne. Na miejsce niszczonych przez agentów terenowych gniazd pojawiają się trzy kolejne. A najgorsze ma dopiero nadejść. Na bez mała 500 stronach Mike Mignola wspomagany przez Johna Arcudiego konsekwentnie rozwija wątek mistycznej plagi, która błyskawicznie rozlewa się na kolejne stany Ameryki Północnej.

Materiały prasowe
Źródło: Materiały prasowe

Na domiar złego w organizacji zachodzą odczuwalne zmiany. Biuro zostaje przeniesione do nowej siedziby w Kolorado, a na czele zespołu staje powstały z martwych komandos Ben Daimio. Jego metody nie wszystkim przypadają do gustu. Zdaniem pirokinetyczki Liz ma on dodatkowo zgubny wpływ na homunkulusa Rogera, który po odejściu Hellboya podświadomie szuka silnego wzorca.

Lektura 2. tomu "Plagi żab" nie niesie z sobą żadnych rewolucyjnych zmian, a tym bardziej zaskoczeń. To wciąż bardzo solidna dawka świetnie napisanego mariażu grozy i sci-fi, któremu z pewnością przyklasnąłby sam Samotnik z Providance. Scenarzyści zgrabnie przeplatają wątki osobiste bohaterów z główną osią fabuły, przybierającej w tym tomie postać inwazyjnego horroru w duchu klasyków Romero czy Camerona.

Materiały prasowe
Źródło: Materiały prasowe

Pod względem edytorskim i wizualnym opasły album prezentuje się wyśmienicie i w niczym nie ustępuje poprzednim tomom. Nadal dominuje uproszczona kreska naśladująca styl Mignoli, która, jak już zdążyliśmy się przekonać, idealnie zgrywa się z upiorną, ale też melancholijną treścią.

Fanów serii przekonywać nie muszę. Jeśli czytali poprzednie albumy, to na pewno połknęli bakcyla. Premiera trzeciej odsłony "B.B.P.O." już w sierpniu.

d241hfg
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d241hfg

Pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie lub jakiekolwiek inne wykorzystywanie treści dostępnych w niniejszym serwisie - bez względu na ich charakter i sposób wyrażenia (w szczególności lecz nie wyłącznie: słowne, słowno-muzyczne, muzyczne, audiowizualne, audialne, tekstowe, graficzne i zawarte w nich dane i informacje, bazy danych i zawarte w nich dane) oraz formę (np. literackie, publicystyczne, naukowe, kartograficzne, programy komputerowe, plastyczne, fotograficzne) wymaga uprzedniej i jednoznacznej zgody Wirtualna Polska Media Spółka Akcyjna z siedzibą w Warszawie, będącej właścicielem niniejszego serwisu, bez względu na sposób ich eksploracji i wykorzystaną metodę (manualną lub zautomatyzowaną technikę, w tym z użyciem programów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji). Powyższe zastrzeżenie nie dotyczy wykorzystywania jedynie w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz korzystania w ramach stosunków umownych lub dozwolonego użytku określonego przez właściwe przepisy prawa.Szczegółowa treść dotycząca niniejszego zastrzeżenia znajduje siętutaj