Trwa ładowanie...
bergman
23-04-2010 13:40

Zmarł Ingmar Bergman

Share
Zmarł Ingmar BergmanŹródło: Inne
d1txcly

W wieku 89 lat zmarł szwedzki reżyser filmowy Ingmar Bergman - podała w poniedziałek w Sztokholmie agencja informacyjna TT powołując się na siostrę zmarłego artysty.

d1txcly

Cytowana przez szwedzką agencje TT rodzina artysty podała, że Bergman zmarł spokojnie w swym domu na bałtyckiej wyspie Faro (Faaroe), u północnych wybrzeży Gotlandii. Nie wiadomo, co było przyczyną zgonu.

Według agencji TT, uroczystości pogrzebowe odbędą się w gronie rodziny i bliskich.

* Ernst Ingmar Bergman urodził się 14 lipca 1918 roku w Uppsali w rodzinie protestanckiego pastora.* Uzyskał wykształcenie na uniwersytecie w Sztokholmie na kierunkach literatury i historii sztuki. Zrealizował ponad 50 filmów.

Reżyser był wielokrotnie nagradzany, m.in. Złotą Palmą, Złotym Niedźwiedziem i Złotym Globem. Uzyskał też kilkanaście nominacji do Oscara.

d1txcly

* Ingmar Bergman jest autorem takich filmów, jak „Siódma pieczęć” (1956), „Tam, gdzie rosną poziomki” (1957), „Persona” (1965), „Szepty i krzyki” (1972), „Fanny i Aleksander” (1982), zaliczanych do najwybitniejszych osiągnięć światowej kinematografii. Wystawiał na deskach teatrów m.in. w Göteborgu, Malmö, Sztokholmie i Monachium. Zasłynął z głośnych inscenizacji dramatów skandynawskich, na przykład Ibsena („Peer Gynt” 1957) i Strindberga („Sonata widm”, 1954, 1971), a także klasyki literackiej – Moliera („Świętoszek”, 1979), Szekspira („Wieczór trzech króli”, 1975) czy Gombrowicza („Iwona, księżniczka Burgunda”, 1980).
Inscenizował również przedstawienia muzyczne, filmy telewizyjne, dokumentalne i słuchowiska.
*
W Polsce, oprócz tekstów publikowanych w prasie, ukazały się jak dotąd Scenariusze (wybór, 1973), Sceny z życia małżeńskiego (wyd. pol. 1975), Twarzą w twarz (pol. 1978), Jajo węża, Jesienna sonata (wyd. pol. 1980) oraz autobiograficzna książka Laterna magica (wyd. pol. 1991).

Śmierć 89-letniego Ingmara Bergmana stała się w poniedziałek głównym tematem szwedzkich i skandynawskich mediów. Internetowe wydania dzienników stopniowo zapełniają się napływającymi wypowiedziami przedstawicieli świata kultury oraz komentarzami widzów i czytelników, którzy żegnają zmarłego w poniedziałek artystę jako mistrza filmu.

Bergman był dla Szwedów żywym symbolem ich uczestnictwa kulturze światowej. W komentarzach powtarzają się opinie, że zmarły był jednym z największych - jeśli nawet nie najwybitniejszym - reżyserem filmowym w dziejach kinematografii.

d1txcly

Równocześnie przypomina się, że o jego twórczości wydano w języku angielskim prawie 5 tys. książek i zaledwie kilka po szwedzku.

Spośród ponad 50 jego filmów, aż cztery otrzymały Oscary. Bergman wyreżyserował też ponad 100 sztuk teatralnych oraz niemal tyle samo spektakli telewizyjnych.

W 1976 r. został aresztowany przez policję podczas próby w sztokholmskim Królewskim Tatrze Dramatycznym pod zarzutem oszustwa podatkowego. Pracując bardzo intensywnie, zarabiał tyle, że ówczesny szwedzki system podatkowy nie umiał przełknąć jego dochodów. Domagano się od niego, by zapłacił ponad 100 proc podatku - więcej niż zarabiał.

Afera, którą przypomina się też w poniedziałkowych komentarzach, spowodowała, że wyemigrował na kilka lat do Niemiec. Tam mógł nadal spokojnie pracować.

d1txcly

Wrócił do kraju na początku lat osiemdziesiątych i zaraz zasłynął filmem – „Fanny i Aleksander”, który zdobył światowy rozgłos oraz Oscara.

Wkrótce po nadejściu z bałtyckiej wysepki Faaroe (czy. Fore) - Wyspa Owiec (599 stałych mieszkańców), na której miał od 1960 r. swój dom - wieści o śmierci reżysera, szwedzka telewizja publiczna zapowiedziała emisję - w poniedziałek po południu - poświęconego mu specjalnego programu. Podobne audycje zapowiadają inne szwedzkie kanały telewizyjne oraz Szwedzkie Radio.

Wśród tych programów będzie też powtórzony trzygodzinny telewizyjny wywiad przeprowadzony z Bergmanem w 2004 r., po którym już nie chciał się spotykać z dziennikarzami.

d1txcly
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d1txcly