WAŻNE
TERAZ

Budżet 2026. Jest decyzja prezydenta Nawrockiego

Wszystko jest

Obraz
Źródło zdjęć: © Inne
  1. Ładne skarpety

[Lubił białe ręczniki, ale tylko takie, które miały brązowe aplikacje; po prysznicu starannie wycierał uszy palcem wskazującym, wetkniętym pod kolorową wstawkę, miał wtedy pewność, że na białej połaci tkaniny nie pozostaną rdzawe plamki - ślady wykręconych z małżowiny resztek brunatnej, lepkiej woskowiny.
Obudził go huk. Coś uderzyło w szybę. Ptak. Prosto z łazienki wyszedł o świcie przed dom. Z prawej strony schodów wiodących do sieni, na ławce pod kuchennym oknem, leżała sierpówka. Na szybie pozostał ślad. Krew i pióra. Pierwszy raz. Wrócił do domu. Nakarmił Psa. Usiadł przy stole. Kawa. Papieros. Widok. Ślad. W poprzednim domu sierpówki często ginęły rozbijając się o okno sypialni. Odkryli przyczynę. Morwa i jej odbicie. Pułapka lustra. Ale tutaj? W drugim domu? Niebo w szybie. Pułapka nieba?
Dzwonek przy furtce. Łysa. Wciągnął zielone sztruksowe spodnie i wybiegł na dwór. Rosa. Miał nadzieję, że ją zobaczy, że zamienią kilka słów. Otworzył furtkę. Tylko koszyk. Rozłożył na kuchennym stole dostawę. Litr mleka i zawinięta w pergamin osełka od Staruszki, jeszcze ciepły chleb od Witka, gazety. Na dnie koszyka lśniła płyta. Zadzwonił telefon.]

- Słucham.
- Cześć, tato.
- Dzień dobry Marysiu.
- Jak się czujesz? Potrzebujesz czegoś?
- Dobrze. Mam wszystko.
- Zadzwonię w sobotę.
- Czekam.
- Cześć.

[Włożył czarną podkoszulkę. Sweter. Na stopy czerwone skarpety. Jeszcze jedna kawa. Papierosy. Siedział przy stole rozgrzany kąpielą. Z mruczącego cicho radia dotarło do jego wypielęgnowanych uszu zdanie: „Na Antarktydzie pierwszymi jaskółkami zwiastującymi wiosnę są pingwiny”. Patrzył na ślad. W południe zakopał sierpówkę i wymył szybę. Telefon.]

- Słucham.
- Łysa. Staruszka ma półpaśca. Pójdziesz ze mną?
- O której?
- Za godzinę.
- Czekam przed furtką.

[Siedział oparty o drewniane ogrodzenie. Z lewej strony zbliżał się Sąsiad z Górki.]

- Dzień dobry. Proszę spojrzeć, minęły dwa lata, a z krawężników zostały tylko kamienie - powiedział do sąsiada.
- Dzień dobry. Tak. Sam piach. Nic cementu. No, ciut. Co słychać?
- Czekam na Łysą.
- Wie pan? Ania urodziła dziecko. Syna.
- Czy to owoc jej tygodniowego burzliwego romansu?
- Tak mówi. Idę. Do widzenia. Ładne skarpety.
- Co u żony?
- Patrzy na nas. Jeszcze raz.
- Do widzenia.

[Kilkanaście metrów od niego po drugiej stronie drogi były tory. Dwa tory magistrali węglowej. Spojrzał na zegarek. „Zaraz pojawi się eurocity, pięć, dziesięć minut po nim zobaczę Łysą” - pomyślał. Półpasiec. Ból i trudno gojące się rany. Drogą szły dwie obce dziewczyny. Z przodu wyglądały dobrze. Szesnaście, siedemnaście. Brunetka i blondynka. Śliczne buzie. Kiedy go mijały, usłyszał fragment rozmowy. (Z tyłu też wyglądały dobrze).]

- Kurwa jego mać, ale mi się szczać chce - mruknęła brunetka.
- A srać? - zainteresowała się blondynka.
- Nie. Dzień dobry panu. Ładne skarpety.
- To wylej się. Masz las.

[Tuż za magistralą zaczynał się las. Ciągnął się do podnóża gór. Dwa kilometry. Prawie wszędzie widać było granicę drzew, niezwykle ostro zarysowaną: drzewa się kończyły, a za nimi kończyło się wszystko; nie było już nic, tylko skały. Nigdy nie był w górach. Wychodził z lasu, siadał pod sosną dziewczynek i godzinami wgapiał się w masyw. Na jeden ze szczytów wiodła skrajnie trudna droga, zwana ścianą Agaty. Poza wszelkimi skalami. Jedyna w kraju. Najdłuższa na świecie. Tysiąc czterysta metrów. Przewieszona na całej wysokości. Wyzwanie dla najlepszych. I najlepsi z całego świata przyjeżdżali. Obserwował migocące na tle skały kolorowe plamki wspinaczy. Wsłuchiwał się w zwielokrotnione, poobijane odgłosy. Młotki, pohukiwania, komendy.
Przemknął pociąg. Przez hałas przebił się dźwięk dzwonka telefonu, dobiegający z okien domu. Pobiegł w stronę natarczywości. W dzień nigdy, jeżeli tylko pogoda pozwalała, nie zamykał okien. Wiedział, że dom jest pod nieustanną obserwacją. Sparaliżowana żona Sąsiada z Górki od świtu do nocy nie odrywała oka od okularu lunety ustawionej na parapecie w jej pokoju. No i Pies. Nie wpuszczał za furtkę obcego. Swojego wpuszczał. Żona sąsiada też swojego wpuszczała. Jeżeli odwiedzał go ktoś po raz pierwszy, natychmiast dzwonił telefon: „Panie Maćku, kto to?”, „Swój”, „W porządku. Będę go wpuszczała”. Co to tak naprawdę znaczyło, nie miał zielonego pojęcia. Czuł się bezpiecznie, zostawiając otwarte okna. Uniósł słuchawkę.]

Wybrane dla Ciebie
Po "Harrym Potterze" zaczęła pisać kryminały. Nie chciała, żeby ktoś się dowiedział
Po "Harrym Potterze" zaczęła pisać kryminały. Nie chciała, żeby ktoś się dowiedział
Wspomnienia sekretarki Hitlera. "Do końca będę czuła się współwinna"
Wspomnienia sekretarki Hitlera. "Do końca będę czuła się współwinna"
Kożuchowska czyta arcydzieło. "Wymagało to ode mnie pokory"
Kożuchowska czyta arcydzieło. "Wymagało to ode mnie pokory"
Stała się hitem 40 lat po premierze. Wśród jej fanów jest Tom Hanks
Stała się hitem 40 lat po premierze. Wśród jej fanów jest Tom Hanks
PRL, Wojsko i Jarocin. Fani kryminałów będą zachwyceni
PRL, Wojsko i Jarocin. Fani kryminałów będą zachwyceni
Zmarł w samotności. Opisuje, co działo się przed śmiercią aktora
Zmarł w samotności. Opisuje, co działo się przed śmiercią aktora
Jeden z hitowych audioseriali powraca. Drugi sezon "Symbiozy" już dostępny w Audiotece
Jeden z hitowych audioseriali powraca. Drugi sezon "Symbiozy" już dostępny w Audiotece
Rozkochał, zabił i okradł trzy kobiety. Napisała o nim książkę
Rozkochał, zabił i okradł trzy kobiety. Napisała o nim książkę
Wydawnictwo oficjalnie przeprasza synów Kory za jej biografię
Wydawnictwo oficjalnie przeprasza synów Kory za jej biografię
Planował zamach na cara, skazano go na 15 lat katorgi. Wrócił do Polski bez syna i ciężarnej żony
Planował zamach na cara, skazano go na 15 lat katorgi. Wrócił do Polski bez syna i ciężarnej żony
Rząd Tuska ignoruje apel. Chce przyjąć prawo niekorzystne dla Polski
Rząd Tuska ignoruje apel. Chce przyjąć prawo niekorzystne dla Polski
"Czarolina – 6. Tajemnice wyspy": Niebezpieczne eksperymenty [RECENZJA]
"Czarolina – 6. Tajemnice wyspy": Niebezpieczne eksperymenty [RECENZJA]
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY 🌟