Trwa ładowanie...

Uważaj zanim wyrzucisz! Przez skórkę od banana zginęło więcej osób niż przypuszczasz

Żółty, słodki i sycący. A jednak, banan może przynieść więcej nieszczęść i urazów niż sporty ekstremalne. Dzięki uprzejmości wydawnictwa "Znak", prezentujemy humorystyczny fragment nowej książki, "Już nie żyjesz", która ukazała się 6 czerwca.

Uważaj zanim wyrzucisz! Przez skórkę od banana zginęło więcej osób niż przypuszczaszŹródło: pexels.com
dzbxl1d
dzbxl1d

Co by było, gdybyś… poślizgnął się na skórce od banana?

Jak bardzo powinieneś się martwić, kiedy zobaczysz skórkę od banana na podłodze? Jeśli ufać kreskówkom, odpowiedź brzmi: "Oczywiście, że bardzo”. Autorzy filmów rysunkowych nie doceniają zagrożenia ze strony skórki bananowej, zanadto ufając wytrzymałości czaszek swoich bohaterów, ale ci wcale nie żartują z tego zagrożenia. Wnikliwe badania naukowe potwierdzają, że banany posiadają najniebezpieczniejsze skórki ze wszystkich owoców.

Śliskość mierzy się następująco: badany materiał umieszcza się na pochylni z innego surowca, a potem powoli zwiększa kąt nachylenia rampy. Tangens kąta pochylni, kiedy przedmiot zaczyna się ześlizgiwać, informuje nas o współczynniku tarcia, którego skala zwykle wynosi od 0 (najbardziej śliski) do 1 (najbardziej przyczepny), chociaż czasem współczynnik może wzrosnąć aż do 4 . Guma na betonowym chodniku jest niemal antypoślizgowa, jej siła tarcia wynosi 1,04.

Jest jeszcze drugi koniec skali. Skarpetki na drewnianej podłodze osiągają współczynnik tarcia równy zaledwie 0,23; lód jest jeszcze bardziej śliski. Spacer po lodowisku może spowodować przykre konsekwencje, ponieważ mogący być przyczyną twojego poślizgnięcia się współczynnik tarcia gumy na lodzie wynosi zaled-
wie 0,15.

dzbxl1d

Skórki od bananów usuwają to wszystko w cień. Wiedzę tę zawdzięczamy paru odważnym profesorom Uniwersytetu Kitasato w japońskim Minato, którzy postanowili zbadać to, co można zobaczyć w kreskówkach. Doktor Kiyoshi Mabuchi wraz z zespołem obrali kiść bananów i rzucili skórki na parkiet, a potem nadeptywali na nie butami o gumowej podeszwie (miejmy nadzieję, że mieli asekuranta). Następnie zmierzyli siły działające w eksperymencie.

Okazuje się, że Elmer Fudd, polujący na Królika Bugsa, nie był aż tak niezdarny, jak sądziliśmy. Wskaźnik tarcia skórek od banana na drewnie wynosi tylko 0,07 – czyli pozostałość po owocu jest dwa razy bardziej śliska od lodu i pięć razy bardziej śliska od drewna. Ale to nie koniec odkryć Mabuchiego i ekipy badaczy. Czy skórka od banana jest tak śliska tylko z powodu zawartej w niej wody? Czy obierki innych owoców wprawiałyby przedmioty w podobny poślizg?

Żeby się tego dowiedzieć, naukowcy obrali jabłka i mandarynki oraz przeprowadzili ten sam drobiazgowy eksperyment: zaczęli po nich deptać. Jabłko było daleko w tyle za bananem, ze współczynnikiem tarcia 0,1; natomiast skórka mandarynki okazała się z nich najbardziej przyczepna, a jej współczynnik tarcia był równy 0,225 (to wynik zbliżony do chodzenia w skarpetkach po drewnianej podłodze).

Gdybyś się więc przechadzał po fabryce owoców i mógł wybrać skórkę, na którą nadepniesz, zapamiętaj: to nie żart, te od bananów są najgorsze. Pod ciśnieniem sączy się z nich żel, który okazuje się ekstremalnie śliski. Gdy wywołasz ciśnienie swoją stopą i ciężarem ciała, element humorystyczny masz jak w banku.

dzbxl1d

Dlaczego to tak ważne? Przecież chodzenie tak naprawdę to naprzemienna utrata i odzyskiwanie równowagi. Po każdej fazie podporu i wykroku proces zaczyna się od nowa. Skórka od banana potrafi skiepścić moment wykroku. Jeśli po prostu staniesz na śliskiej powierzchni, prawdopodobnie nic ci nie będzie. Ale kiedy zrobisz na niej krok, z pewnością się przewrócisz. By temu zapobiec, twoja dominująca stopa z impetem uderzy w podłoże pod kątem 15 stopni. Jeżeli wiesz, że idziesz po śliskim podłożu, modyfikujesz chód, żeby zmniejszyć ten kąt, ograniczyć tarcie o podłoże oraz zminimalizować ryzyko upadku. Jednak porzucona skórka od banana zwykle cię zaskakuje, a naukowcy dowodzą, że postawienie normalnego kroku na substancji o współczynniku tarcia mniejszym niż 0,1, poskutkuje wywrotką w 90 procentach przypadków.

Oczywiście prawdziwym niebezpieczeństwem związanym z przewróceniem się jest możliwość uszkodzenia mózgu, niezbędnego organu, który normalnie znajduje się sporo nad ziemią. Opanowanie sztuki chodzenia w pozycji wyprostowanej jakoś między sześcioma a czterema milionami lat temu było wielkim krokiem w rozwoju ludzkości, ale wiązało się z możliwością poślizgnięcia się i upadku. Gdybyśmy byli tak niewysocy jak mały piesek, nasza głowa, uderzając o chodnik, nie rozwinęłaby wystarczającej prędkości, by spowodować jakąkolwiek szkodę . Można by nawet tańcować na skórkach od bananów, ponieważ różnica pomiędzy uderzeniem głową o podłoże z wysokości kilkudziesięciu centymetrów i prawie dwóch metrów przypomina różnicę między siniakiem a pękniętą czaszką.

Siła wytworzona w wyniku niezamortyzowanego upadku dorosłego na coś twardego spokojnie wystarczy, by rozłupać czaszkę. Uogólniając, chociaż każdy ma nieco inną głowę, czaszka pęknie w wyniku upadku z zaledwie metra na utwardzoną powierzchnię. Czaszka jest co prawda twardsza na przedzie i tyle, a bardziej miękka po bokach, ale nawet jeżeli się przewrócisz i uderzysz o ziemię twardszą przednią kością czołową, upadek z niecałych dwóch metrów w zupełności wystarczy, by ją rozłupać – zwłaszcza jeśli polecisz do przodu (na łeb na szyję).

dzbxl1d

W każdym razie, jeżeli nie zdołasz ochronić głowy podczas wywrotki, to twoja czaszka, uderzywszy o ziemię z wysokości dwóch metrów, pęknie. Złamania są niebezpieczne z wielu powodów, ale krwawienie to najważniejszy z nich. Twój mózg pławi się we krwi, co oznacza, że pęknięcie czaszki spowoduje spore krwawienie wewnętrzne, a ciebie niezwłocznie wpędzi w poważne tarapaty.

Krwawienie wewnątrz czaszki może się okazać o wiele bardziej niebezpieczne od krwawienia w jakimkolwiek innym miejscu. I nie chodzi tylko o to, że zranioną nogę można zabandażować, a nie da rady opatrzyć wewnętrznego krwotoku głowy. Sęk w tym, że twoja czaszka to twardy kontener mieszczący w sobie delikatny ładunek. Jeżeli głowa zacznie się wypełniać krwią, to będzie ona uciskać na mózg. Nadmiar krwi w czaszce wytworzy ciśnienie, które zdusi resztę twojego mózgu oraz zahamuje i uśmierci podstawowe jego funkcje takie jak pamięć o tym, żeby oddychać.

Oczywiście twój mózg wie, jak bardzo jest kruchy, więc jeśli się poślizgniesz, bardzo się postara, by złagodzić upadek, poświęcając coś – ręce, łokcie, kolana – cokolwiek, byle ochronić głowę. Dlatego właśnie częściej mamy do czynienia z posiniaczonymi tyłkami niż ze złamanymi czaszkami i z tego powodu wywrotka na skórce od banana zwykle bywa zabawna, a nie tragiczna.

dzbxl1d

Jednak "zwykle” nie znaczy to samo co "zawsze”. A to prowadzi nas to Bobby’ego Leacha, brytyjskiego śmiałka, który pokonał wodospad Niagara.

Od 1901 roku tylko 15 osób podjęło próbę pokonania Niagary dla sławy lub dreszczyku emocji (żeby zobaczyć, co się z nimi stało, zajrzyj do rozdziału "Co by było, gdybyś… pokonał wodospad Niagara w beczce?"). Pięcioro z nich utonęło, większość nigdy nie została odnaleziona. "Wolałbym raczej stanąć przed armatą i oberwać śmiertelny strzał – opowiedział jeden z ocalałych – niż zrobić to raz jeszcze”.

Ale Bobby Leach był zawodowym kaskaderem, ryzykantem i cyrkowcem, który oszukiwał śmierć dla zarobku. W 1911 roku wszedł do stalowej beczki i spłynął z nurtem wodospadu. Przeżył, chociaż czekało go pół roku hospitalizacji, by wyleczyć dwa rozbite kolana i złamaną żuchwę.

Potem odnosił sukcesy jako mówca podróżujący po świecie ze swoją beczką i pozujący do zdjęć. W 1926 roku przebywał w Nowej Zelandii, poślizgnął się na niezidentyfikowanej skórce owocu na chodniku w Auckland i poharatał sobie nogę. Parę dni później zmarł w wyniku powikłań.

dzbxl1d
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
dzbxl1d