ycipk-2ts3f7

Spór muzeów o pasiak ojca Kolbego. Czy to na pewno jego relikwia?

Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku chwali się, że ma pasiak o. Maksymiliana Kolbego z Niepokalanowa. Ale Muzeum Auschwitz-Birkenau w Oświęcimiu kontruje: to bardzo mało prawdopodobne.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Dyrektor MIIWŚ Karol Nawrocki pochwalił się zdobyciem pasiaka na swoim FB
Dyrektor MIIWŚ Karol Nawrocki pochwalił się zdobyciem pasiaka na swoim FB (Karol Nawrocki FB)
ycipk-2ts3f7

Sprawę opisała jako pierwsza ”Gazeta Wyborcza Trójmiasto”. Chodzi o rzekomy pasiak o. Maksymiliana Kolbego pokazywany w Gdańsku na wystawie „Walka i cierpienie. Obywatele polscy podczas II wojny światowej” (wystawa, otwarta 1 września, w obecności wiceministra kultury Jarosława Sellina, została zamknięta zaraz po otwarciu, podobno z przyczyn "technicznych", ma być otwarta wkrótce).

Na co dzień ta bluza obozowa należy do Muzeum św. Maksymiliana w Niepokalanowie i jest tam traktowana jako relikwia, bo Kolbe to katolicki święty.

Karol Nawrocki, dyrektor Muzeum II Wojny Światowej (MIIWŚ) w Gdańsku, pochwalił się na swoim profilu na Facebooku:

ycipk-2ts3f7

"Jestem zaszczycony. Następca św. ojca Maksymiliana Kolbego – o. Gwardian Grzegorz Maria Szymanik z Niepokalanowa - przekazał na naszą wystawę pasiak swojego wielkiego poprzednika!".

Informację podchwyciła redakcja Gościa Niedzielnego, pisząc, że "obozowe odzienie świętego po raz pierwszy od lat opuściło muzeum w Niepokalanowie. Na wystawie w Gdańsku jest jednym z najmocniejszych akcentów wystawy".

Marcin Wikło, dziennikarz prawicowych mediów, napisał z kolei na Twitterze: "Obozowy pasiak bł. Maksymiliana Marii Kolbego w @muzeum1939. To niezwykłe uczucie być blisko, pokłonić się i pomodlić przy tej relikwii. Ave Maria!".

East News
Podziel się
ycipk-2ts3f7

Pasiak Kolbego czy Asta?

Wszystko pewnie byłoby dobrze, gdyby nie komentarz Muzeum Auschwitz- Birkenau w Oświęcimiu gdzie Kolbe zginął. Po tym, jak pasiak trafił do Gdańska, Muzeum Auschwitz wydało oświadczenie:

"Prawdopodobieństwo, iż jest to pasiak należący w obozie Auschwitz do o. Maksymiliana Kolbego, jest w zasadzie zerowe. Nie można twierdzić, że prezentowany w MIIWŚ pasiak obozowy należał do ojca Maksymiliana Kolbe".

Jak tłumaczą historycy z Oświęcimia, ten konkretny pasiak należał do byłego więźnia obozu Stefana Asta (numer pasiaka 16670), który przekazał go w 1986 roku do muzeum w Niepokalanowie.

ycipk-2ts3f7

Naukowcy z Muzeum Auschwitz tłumaczą dalej, że pasiaki noszone przez więźniów były formalnie własnością Trzeciej Rzeszy. Po śmierci więźnia trafiały one do komór dezynfekcyjnych i do Bekleidungskammer [komando ds. odzieży obozowej – red.], gdzie były pozbawiane dotychczasowego numeru. Kolejny więzień, który otrzymywał pasiak, przyszywał na nim swój własny numer obozowy. Dlatego też więzień nie mógł wiedzieć, do kogo należał wcześniej otrzymany przez niego pasiak. Zgodnie z obowiązującymi w obozie regulacjami pasiak i tak po paru miesiącach zostałby więźniowi zabrany i wymieniony na trochę grubszy, zimowy.

Poza tym, jak informuje Muzeum Auschwitz, format naszywki na przedstawionym pasiaku – czyli trójkąt więźniarski na pasku płótna z numerem – występował w obozie zagłady od połowy 1942 r. Tymczasem o. Maksymilian Kolbe zginął w 1941 r. a wówczas trójkąt był naszywany nad paskiem.

Muzeum Auschwitz informuje, że MIIWŚ w Gdańsku nie zwracało się do Muzeum w Oświęcimiu w sprawie weryfikacji autentyczności pasiaka.

ycipk-2ts3f7

Fakt: to bluza świętego

Aleksander Masłowski, rzecznik prasowy Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku tłumaczy nam, że bluza jest podpisana na gdańskiej ekspozycji w następujący sposób: "Bluza obozowa uznawana za należącą do św. ojca Maksymiliana Kolbe. Dopisek: Przed 1945 r. Ze zbiorów Muzeum Niepokalanów – oo. Franciszkanie".

Skąd więc wpis dyrektora Nawrockiego, że jest to autentyczna bluza Kolbego?

Masłowski: - Wpis na prywatnym profilu nie jest wypowiedzią naukową. Był to skrót myślowy odpowiedni dla tej formy komunikacji. Ponadto dyrektor posłużył się opinią, którą zabytek cieszy się w miejscu, z którego go wypożyczamy – czyli w Niepokalanowie. A tam bluza i spodnie uznawane są za relikwię św. o. Maksymiliana Kolbego. Żadna analiza, którą posiadamy, nie wyklucza takiej możliwości, a pasiak ponad wszelką wątpliwość jest autentyczny.

ycipk-2ts3f7

Czy jednak opinia Muzeum Auschwitz-Birkenau w tej sprawie nie zmienia nastawienia gdańskiego muzeum do tego pasiaka?

Masłowski: - Ich opinia jest taka, że ”prawdopodobieństwo jest w zasadzie zerowe”. Używają więc podwójnego zastrzeżenia, że ich opinia nie jest jednoznaczna. Nie mówią, że to jest niemożliwe. Uważają, że to jest nieprawdopodobne, a my – że jest to prawdopodobne. Ani oni, ani my, nie przesądzamy. Fakty są natomiast takie, że w klasztorze w Niepokalanowie ten artefakt uznawany jest - podkreślam: uznawany - za bluzę świętego – a tak ją podpisaliśmy w Muzeum.

Co jednak z dosyć szczegółowym uzasadnieniem Muzeum Auschwitz, łącznie z opisem procedur obozowych, przeczącym, że to relikwia?

Masłowski: - Muzeum Auschwitz nie wie na pewno, więc się asekuruje. Powołuje się na niemieckie procedury, ale te procedury więźniowie obchodzili jak to tylko było możliwe. Nie jest to więc przekonujące. Dlatego – posługując się nauką i faktami – napisaliśmy ostrożnie, że zabytek jest uznawany za pasiak o. Kolbego. Podpisu nie zmienimy, bo jest on zgodny z prawdą.

M. Bujak / MIIWS
Podziel się

Religia zastępuje naukę?

Były wicedyrektor MIIWŚ dr Janusz Marszalec mówi WP, że nowe władze instytucji się kompromitują:

- Opinia Muzeum Auschwitz jest tu jednoznaczna: to nie może być pasiak Kolbego. Ja też mogę - tak jak MIIWŚ - domniemywać, że we mnie płynie krew Jagiellonów, bo jest jakiś procent prawdopodobieństwa. Ale to jest śmieszne. Nowe, PiS-owskie, władze MIIWŚ w swoim religijnym uniesieniu posuwają się za daleko. Przypomina mi się postać mnicha Sanderusa z "Krzyżaków" Sienkiewicza, który sprzedawał kopytko osiołka, na którym jechała Maryja oraz szczebel drabiny Jakubowej. Są granice śmieszności, które oni przekraczają. Oni kompromitują nie tylko naukę, ale też religię. Refleksja naukowa zostaje w MIIWŚ zastąpiona fascynacją religijną.

Polub WP Książki
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Trwa ładowanie
.
.
.

ycipk-2ts3f7

ycipk-2ts3f7
ycipk-2ts3f7