Seryjni mordercy

Obraz
Źródło zdjęć: © Inne

Rozdział 4

Typologia seryjnych zabójców

Podczas gdy niektórzy naukowcy podzielają opinię profesora sir Edmunda Leacha, że konstruowanie typologii jest tylko uwzniośloną wersją zbierania motyli, większość tych którzy zajmują się zjawiskiem seryjnego zabójstwa, że jest to niezbędny i ważny pierwszy krok.
ELLiott Leyton

Stopień zorganizowania

Podział zabójców seryjnych na przestępców zorganizowanych i niezorganizowanych należy do najistotniejszych typologii tego zjawiska. Został on zaproponowany przez Roberta K. Resslera i jego współpracowników z FBI, Ann W. Burgess i Johna E. Douglasa, a pełną formę przyjął w ich późniejszej pracy Sexual Homicide: Patterns and Motives. Teorię tę rozwinął później Ressler w swym studium seryjnych zabójców Whoever Fights Monsters.

W najprostszym ujęciu podział na zabójców zorganizowanych I niezorganizowanych opiera się na dowodach I charakterystyce miejsca zbrodni. Przestępstwo zorganizowane wykazuje cechy dobrego planowania, pewnej powtarzalności i precyzyjnego wykonania, w odróżnieniu od spontanicznych i chaotycznych czynów zabójcy niezorganizowanego.

Idąc dalej tym tropem uproszczonego opisu, zorganizowany morderca z regufy krępuje swoje ofiary w poszukiwaniu dominacji i kontroli nad nimi, dokonuje aktów seksualnych z żywą ofiarą i często korzysta z samochodu. Niezorganizowany zabójca zostawia na miejscu zbrodni liczne ślady, a także swą broń, manipuluje i "ustawia" zwłoki, dokonuje aktów seksualnych z martwym ciałem, depersonalizuje ofiarę i zwykle nie używa samochodu.

Opisując początki powstania tej typologii Ressler podaje, że Wydział Badań Behawioralnych FBI (Behavioral Science Unit-BSU), mając do czynienia z lawinowo rosnącą liczbą dziwnych i niespotykanych wcześniej zbrodni, zgromadził pod koniec lat siedemdziesiątych dużą bazę danych na podstawie analiz miejsc zbrodni i samych przestępców.

Ze względu na fakt, że FBI zajmowało się również szkoleniem policjantów, którzy mogli zetknąć się po raz pierwszy w życiu z aktami kanibalizmu czy rozczłonkowywania ciał, postanowiono wprowadzić dla celów szkolenia nową terminologię, bardziej przystępną niż psychiatryczny żargon. Ressler pisze: "Nic by nie dało mówienie policjantowi, że ma on szukać osobowości psychotycznej”, jeżeli ten oficer nie przeszedł przeszkolenia psychologicznego; musieliśmy do nich mówić używając rozumiałej terminologii, która pomogłaby im w ściganiu zabójców, gwałcicieli i innych groźnych przestępców. Zamiast więc określać, że miejsce popełnienia przestępstwa wykazywało cechy dziafania osobowości psychopatycznej, zaczęliśmy tłumaczyć, że konkretne miejsce zbrodni b y ł o „zorganizowane”, tak jak i sam przestępca, natomiast inny zabójca był „niezorganizowany”, jeżeli widać było cechy zaburzenia umysłowego".

Podział na zabójców zorganizowanych i niezorganizowanych stanowi obecnie fundamentalną zasadę w opisie zjawiska. Rzecz jasna, taka dychotomia jest nieco uproszczona, ponieważ niektóre przypadki wykazują cechy mieszane, np. szczegółowo opisany w naszej książce Ed Kemper był wyjątkowo zorganizowanym przestępcą, jednak rozczłonkowywanie przez niego ciał ofiar i odbywanie stosunków ze zwłokami było bardziej typowe dla mordercy niezorganizowanego.

Wszystkie zresztą cechy charakterystyczne nie są w 100% przekładalne na dany przypadek, lecz jest to forma pewnej generalizacji. Sam Ressler pisze, że typowe (według analizy miejsc zbrodni) dla "zorganizowanego" ukrywanie zwłok sprawdza się wokoło 75% spraw4, jednak przyjęcie jakiegoś uogólnienia okazało się niezbędne. Podobnie jest ze wszystkimi zasadami przyjętymi w tzw. profilowaniu psychologicznym (pojęcie to zostanie przedstawione w dalszej części książki).

Przystępując do oceny stopnia zorganizowania specjaliści oceniają fotografie miejsca zbrodni wszelkie o ofierze (jeżeli to możliwe, to od ofiary). Przykładowo próbują ocenić, czy ofiara stanowiła jakieś zagrożenie dla sprawcy oraz kiedy w rzeczywistości stała się ofiarą (np. Monte Rissel spotkał prostytutkę na parkingu, zabrał ją do samochodu, a dopiero później zamordował, wiedząc, że nikt jej nie będzie przez dłuższy czas szukał).

Na ocenę wpływa też zachowanie sprawcy podczas czterech faz przestępstwa. Według Resslera fazy te przedstawiają się następująco:

  1. Okres przed dokonaniem czynu, zachowania poprzedzające zbrodnię. Wiedza na ten temat jest zwykle zdobywana w ostatniej kolejności.
  2. Faza popełniania przestępstwa - wybór ofiary, zabójstwo, inne okoliczności (porwanie, tortury, gwałt).
  3. Pozbycie się ciała. Niektórzy zabójcy nie przywiązują wagi do ukrycia zwłok, natomiast inni przebywają w tym celu znaczne nieraz odległości.
  4. Zachowanie po przestępstwie. Część zabójców obserwuje śledztwo, wraca na miejsce zbrodni, aby "odświeżyć wspomnienia" i pobudzać swe fantazje.

Główną cechą zabójcy zorganizowanego jest planowanie przez niego przyszłej zbrodni. Przestępstwo jest popełniane z premedytacją, a nie pod wpływem chwili. Planowanie wywodzi się z nawarstwiających się od lat fantazji. John Joubert i Monte Rissel od wczesnego dzieciństwa rozmyślali o zbrodni, a ich pełne gwałtu i przemocy fantazje czekały na moment, w którym mogłyby się urzeczywistnić. Większość ofiar zabójcy zorganizowanego jest obca sprawcy - dlatego też "patrolują" oni okolicę, szukając osób pasujących do ich wyobrażeń - elementami wyboru może być płeć, wygląd zewnętrzny, zawód, fryzura czy styl życia.

Ted Bundy poszukiwał pięknych, młodych kobiet, a David Berkowitz dziewcząt siedzących samotnie lub w męskim towarzystwie w zaparkowanych samochodach. Zorganizowany zabójca często posługuje się podstępem, aby przejąć kontrolę nad ofiarami. Musi w związku z tym posiadać duże umiejętności werbalne i odznaczać się wysokim poziomem inteligencji. Poszukiwanie kontroli, dominacji i władzy są ważnymi cechami "zorganizowanego".

John Wayne Gacy (opisany w dalszej części książki) oferował często pieniądze młodym homoseksualistom w zamian za odbywanie stosunków w jego domu. Ted Bundy zwabiał kobiety swą ujmującą powierzchownością, a czasem udawał inwalidę proszącego o pomoc, czy też podawał się za policjanta. W przypadku zabójcy zorganizowanego ewidentny jest brak depersonalizacji ofiar - rozmowa z ofiarami i całość przygotowań nie sprzyjają bowiem traktowaniu ich jak przedmioty.

Zabójca niezorganizowany nie wybiera ofiar logicznie, często osoby, które mogą nawet stanowić dla niego zagrożenie. Zwłoki takiego mordercy noszą często ślady walki i obrony. Poza tym taki zabójca nie traktuje swych ofiar jak ludzi i zawsze je depersonalizuje. Nie chcąc wiedzieć, kim są, często pozbawia je osobowości, doprowadzając najpierw do utraty przytomności, a potem zakrywając im twarze czy odcinając głowy. W odróżnieniu od zabójcy zorganizowanego, do czasu ujęcia sprawcy nie daje się zauważyć w tym przypadku żadnej logiki w jego postępowaniu.

Adaptacja do sytuacji i mobilność są cechami zorganizowanego zabójcy. Ressler przytacza przykład Eda Kempera, który po oddaniu w swoim samochodzie, znajdującym się na terenie uniwersyteckiego kampusu, strzałów do dwóch kobiet spokojnie przejechał obok strażników, nie bojąc się, że mogą oni zauważyć umierające osoby na tylnym siedzeniu. Ressler pisze, że zabójca niezorganizowany mógłby w takiej sytuacji spanikować i przejechać z pełną prędkością przez szlaban w bramie uczelni.

Poza tym "zorganizowani" uczą się nowych metod wraz z rozwojem kariery przestępczej. FBI radzi policjantom, którzy na przykład zajmują się sprawą 5 zabójstw wykazujących ten sam modus operandi, aby szczególnie zwracali uwagę na pierwsze z nich, ponieważ najprawdopodobniej zostało dokonane najbliżej miejsca, w którym sprawca mieszkał, pracował lub często przebywał. Po uzyskaniu nowych doświadczeń, zabójca będzie wywoził ciała coraz dalej od miejsca, w którym porwał swe ofiary. Często też pierwsza zbrodnia nie jest jeszcze dokładnie zaplanowana, a kolejne będą coraz lepiej przygotowane. Gdy zauważalny jest postęp w planowaniu następnych przestępstw, można stwierdzić, że ma się na pewno do czynienia z zabójcą zorganizowanym.

Kolejnym elementem charakterystycznym dla zabójcy zorganizowanego jest krępowanie ofiar - za pomocą kajdanek, sznurów itp. Wielu zabójców wozi nawet ze sobą tzw. zestawy do gwałtu (rape kjts), które pomagają im szybko unieruchomić ofiarę. W praktyce przyjmuje się, że jeśli morderca nie miał ze sobą żadnych przedmiotów umożliwiających krępowanie, a unieruchomił ofiarę używając do tego celu jej ubrania, to jest on przykładem sprawcy niezorganizowanego.

Użycie pojazdu jest również ważnym wyznacznikiem. Przestępca tak niezorganizowany, jak Richard Trenton Chase opisywany w rozdziale o profilowaniu psychologicznym, nie używa z reguły samochodu do porywania i transportu ofiar, ponieważ stopień jego zaburzenia psychicznego nie pozwala mu na swobodne prowadzenie pojazdu, szczególnie w stanie bardzo silnego wzburzenia. Sprawca niezorganizowany z reguły porusza się na piechotę lub korzysta z transportu publicznego, podczas gdy zorganizowany prawie zawsze jeździ własnym środkiem transportu lub pojazdem zabranym ofierze.

Samochód posiadany przez zabójcę niezorganizowanego zawsze jest w bardzo złym stanie, jest brudny i zaniedbany, tak jak i miejsce zamieszkania sprawcy. Pojazd sprawcy zorganizowanego jest w świetnym stanie - co pomaga mu również w zwabianiu ofiar. Poruszanie się samochodem własnym lub ofiary jest także świadomym sposobem zatarcia śladów przestępstwa. Podobnie jest z przynoszeniem własnej broni i zabieraniem jej z po wrotem przez sprawcę zorganizowanego. Wie on doskonale, że ślady daktyloskopijne i analiza balistyczna mogą połączyć go ze sprawą. Może on też usunąć wszelkie możliwe ślady daktyloskopijne, krew i zatrzeć lub zniszczyć wiele dowodów pozwalających na identyfikację zarówno jego, jak i ofiary.

Zabieranie ofiarom ubrań i odcinanie im głów nie służy w tym wypadku jedynie celom fetyszystycznym, lecz utrudnieniu ich identyfikacji. Podobnie jest ze starannym ukryciem zwłok.
Niezorganizowany zabójca może wziąć np. nóż znaleziony w domu ofiary, wbić go w jej pierś i tak zostawić. Nie myśli przy tym o śladach daktyloskopijnych czy o innym materiale dowodowym. Bardzo szybkie odnalezienie zwłok przez policję świadczy o popełnieniu zbrodni przez sprawcę niezorganizowanego.

Zorganizowani zabójcy transportują bowiem ciala z miejsca zabójstwa i dobrze je ukrywają. Postępował tak np. Ted Bundy, a wielu jego ofiar nigdy nie odnaleziono. Jak pisze (podobnie jak John Wayne Gacy) porywał, torturował i mordował młodych chłopców, rozczłonkowywał następnie ich ciała i żywił nimi swoje psy. Ressler zwraca tez uwagę na inny bardzo ciekawy aspekt na przykładzie tzw. Dusicieli ze Wzgórz ("Hillside Stranglers" - Ken’leth Blanchi i Angelo Bu ono); choć ich ofiary znajdowano szybko, sprawcy okazali się niezwykle zorganizowani. Pragnęli upokorzyć policję i prowadzili z nią swoistą grę. Zorganizowani zabójcy inscenizują także często miejsce zbrodni, aby skierować policję na fałszywy trop. Wymaga to oczywiście starannego i wszechstronnego planowania.

Miejsce zbrodni może dostarczyć wiele informacji na temat stopnia zorganizowania przestępcy. W przypadku działań zabójcy niezorganizowanego zwłoki ofiary noszą często ślady straszliwych ran, które zwykle mają na celu depersonalizację ofiary - przez zniekształcenie twarzy lub rozkawałkowanie ciała. Taki sprawca z reguły nie zabiera zwłok z miejsca przestępstwa, ponieważ stopień jego zaburzenia psychicznego nie pozwala mu na tak złożone operacje.

Zabójca zorganizowany często zabiera przedmioty do ofiar, jak portfele, biżuterię, części stroju czy albumy fotograficzne; rzeczy te są znajdowane w domach sprawców. Nie mają one dużej wartości materialnej, jednak dla przestępcy stanowią pożywkę dla wspomnień, a także formę trofeum. Temu samemu służy też dokumentowanie zbrodni poprzez fotografowanie, filmowanie czy szczegółowe opisywanie. Zabójca niezorganizowany nie zabiera "trofeów", a raczej, często nieświadomie, części ciała, fragmenty włosów itp.

Jak twierdzi Ressler, wszystkie te przestępstwa mają naturę seksualną, nawet jeśli sprawca nie odbył stosunku z ofiarą. Zorganizowany zabójca zwykle odbywa stosunek z żywą ofiarą, wykorzystując wszelkie formy gwałtu i tortur, przed samym zabójstwem. Nawet jeśli w normalnych okolicznościach jest impotentem, może uprawiać seks, gdy kogoś bije, dźga nożem czy dusi. Zabójca niezorganizowany zazwyczaj nie jest w stanie odbyć stosunku, a jeśli mu się to udaje, to tylko z martwą lub całkowicie nieprzytomną ofiarą.

Taki zabójca zabija prawie natychmiast po porwaniu (Blitz Krjeg). W odróżnieniu od niego, zabójca zorganizowany zwiększa swoje podniecenie, podtrzymując ofiarę przy życiu i dokonując na niej perwersyjnych, wyrafinowanych i destrukcyjnych aktów. Dąży on do dominacji i władzy nad ofiarą.

Jako idealny przykład Ressler podaje Johna Wayne'a Gacy'ego, który wielokrotnie doprowadzał swoje ofiary do granicy śmierci, cucił je i znowu torturował, ponieważ podniecało go zadawanie im cierpień w czasie gwałtu; dopiero na samym końcu ostatecznie pozbawiał je życia. Ressler pisze, że podczas dokonywania gwałtów zorganizowany przestępca wymaga od ofiary uległości i pasywnego zachowywania. Jeżeli ofiara broni się, agresja przestępcy nasila się i niejednokrotnie pierwotny zamiar gwałtu zamienia się w zabójstwo.

Po dokonaniu zabójstwa zorganizowany przestępca ukrywa zwłoki i śledzi postępy śledztwa, aby pobudzać swe wspomnienia i fantazje. Ressler opisuje pewien niezwykły przypadek takiego zachowania: "Zabójca był kierowcą szpitalnej karetki. Porywał ofiary z parkingów przy restauracjach, wywoził je gdzieś, gwałcił i mordował, zostawiając ciała na miejscu zbrodni. (...) Następnie dzwonił na policję i zgłaszał, że widział zwłoki. Gdy policja wyruszała we wskazane miejsce, pędził do szpitala, aby być gotowym do przyjęcia zgłoszenia, gdy policja zatelefonuje po pomoc. Czerpał szczególną przyjemność z jazdy ambulansem na miejsce zbrodni, przenoszenia ciała osoby, którą zabił i odwożenia go do szpitala".

Oba typy zabójców mają bardzo zróżnicowane osobowości. Istotne są przede wszystkim pochodzenie i warunki, w jakich kształtowały się ich charaktery. Zabójca niezorganizowany dorasta w rodzinie, w której ojciec nie ma stałej pracy, gdzie ważna jest ostra dyscyplina i gdzie występują przypadki alkoholizmu, chorób psychicznych itp. Dzieciństwo przestępcy zorganizowanego to ojciec mający stałą i stabilną pracę, brak dyscypliny w domu i poczucie, że dzieciom wszystko się należy.

Niezorganizowany dorasta "magazynując" w sobie ból, gniew i strach. Ressler pisze, że wszyscy normalni ludzie do pewnego stopnia internalizują te uczucia, jednak ten typ przestępcy znacznie przekracza wszelkie obowiązujące w tym zakresie normy. Nie jest bowiem w stanie "wypuścić pary", odreagować, a jednocześnie brakuje mu umiejętności werbalnych i fizycznych, aby wyrazić swe emocje we właściwy sposób. Nie może też uzyskać porady, ponieważ nie potrafi opowiedzieć lekarzom czy psychologom o swych problemach.

Ressler uważa, że częściową przyczyną nagromadzonego gniewu i frustracji jest to, że niezorganizowani zabójcy nie są atrakcyjni dla innych i mają bardzo małe poczucie własnej wartości. Mogą mieć pewne ułomności fizyczne, które czynią ich "odmieńcami", czego sami nie akceptują i czego nienawidzą. "Wypisują się" więc ze społeczeństwa i zostają samotnikami. Natomiast zabójcy zorganizowani to w większości osoby atrakcyjne, popularne i "rozrywkowe".

Zabójca niezorganizowany zwykle mieszka sam, z pewnością nie z przedstawicielem płci przeciwnej. Jeżeli dzieli z kimś mieszkanie, to co najwyżej będą to rodzice, a najprawdopodobniej jedno z rodziców, ponieważ nikt inny nie mógłby dłużej z nimi wytrzymać. Zabójcy niezorganizowani nie osiągają też sukcesów w szkole ani w pracy. Jeśli w ogóle pracują, to jest to zajęcie fizyczne. Sprawiają wiele kłopotów ze względu na brak umiejętności współdziałania z innymi osobami.

Zabójcy zorganizowani zamiast internalizować negatywne emocje, uzewnętrzniają je. Są bardzo widoczni w szkole, często zachowują się agresywnie lub nieodpowiedzialnie. Dla kontrastu, niezorganizowany przestępca jest cichy i spokojny, a kiedy zostanie już aresztowany, dawni nauczyciele i szkolni koledzy ledwo go pamiętają; sąsiedzi określają go jako miłego, uprzejmego chłopca nie sprawiającego kłopotów.

Zabójca zorganizowany jest zapamiętany przez znajomych i kolegów z dzieciństwa jako łobuz, klasowy pajac, tzw. żywe srebro. Pamięta się go z bójek w barach, nieostrożnej jazdy samochodem i wiecznego stwarzania problemów. Zabójcy zorganizowani wykonują prace umysłowe, zgodne z ich poziomem inteligencji, ale często dążą do konfrontacji z przełożonymi i są dyscyplinarnie zwalniani, co staje się przyczyną silnego stresu. Zwykle prowadzi to do pierwszego zabójstwa. W przeciwieństwie do nich, u zabójców niezorganizowanych często brakuje ważnego czynnika przed popełnieniem zbrodni, czyli stresu sytuacyjnego; ich przestępstwa są wynikiem choroby psychicznej a nie wpływu bodźców zewnętrznych.

Zabójcy zorganizowani nie mają poczucia swej niższości wobec innych. Często uważają się za ważniejszych i potężniejszych. Opisani szczegółowo w naszej książce Kemper, Bundy i Gacy uważali policjantów za zbyt głupich, aby ich mogli złapać, a psychiatrów za zbyt ograniczonych, żeby ich zrozumieli. Uważają się za ludzi wyjątkowo inteligentnych, przebiegłych i odnoszących sukcesy. Po dokonaniu zbrodni z uwagą śledzą relacje prasowe na swój temat, do czego zabójcy niezorganizowani nie przykładają żadnej wagi.

Życie seksualne zabójców zorganizowanych jest pełne sprzeczności. Często mają oni wielu partnerów seksualnych. Jako zręczni manipulatorzy łatwo uwodzą kobiety; są atrakcyjni i są dobrymi psychologami amatorami. Jednak nie są w stanie utrzymać długotrwałych związków. Nie potrafią związać się na dłużej z żadnym ze swoich partnerów. Niektórzy uważają, że nie są wystarczająco podniecający seksualnie. Większość nosi w sobie ogromne pokłady gniewu w stosunku do kobiet. Wielu przestępców zorganizowanych to gwałciciele, którzy niekiedy bili kobiety na śmierć za to, że "nie stymulowały ich wystarczająco do osiągnięcia orgazmu".

Jak pisze Ressler, zorganizowani zabójcy są wściekli na swoje dziewczyny, na siebie samych, na swoje rodziny i społeczeństwo. Uważają, że byli źle traktowani przez całe swoje życie i że wszyscy byli przeciwko nim, aby ich zniszczyć. Ed Kemper wierzył, że zabijając przedstawicielki bogatych warstw klasy średniej, zadawał cios w imieniu klasy pracującej. John Wayne Gacy uważał, że "czyści świat z nic nie znaczących śmieci i małych pedałów". Poprzez swoje morderstwa nie uderzali tylko w jednostki, ale w całe społeczeństwo.
(s. 49-58)

Wybrane dla Ciebie
Po "Harrym Potterze" zaczęła pisać kryminały. Nie chciała, żeby ktoś się dowiedział
Po "Harrym Potterze" zaczęła pisać kryminały. Nie chciała, żeby ktoś się dowiedział
Wspomnienia sekretarki Hitlera. "Do końca będę czuła się współwinna"
Wspomnienia sekretarki Hitlera. "Do końca będę czuła się współwinna"
Kożuchowska czyta arcydzieło. "Wymagało to ode mnie pokory"
Kożuchowska czyta arcydzieło. "Wymagało to ode mnie pokory"
Stała się hitem 40 lat po premierze. Wśród jej fanów jest Tom Hanks
Stała się hitem 40 lat po premierze. Wśród jej fanów jest Tom Hanks
PRL, Wojsko i Jarocin. Fani kryminałów będą zachwyceni
PRL, Wojsko i Jarocin. Fani kryminałów będą zachwyceni
Zmarł w samotności. Opisuje, co działo się przed śmiercią aktora
Zmarł w samotności. Opisuje, co działo się przed śmiercią aktora
Jeden z hitowych audioseriali powraca. Drugi sezon "Symbiozy" już dostępny w Audiotece
Jeden z hitowych audioseriali powraca. Drugi sezon "Symbiozy" już dostępny w Audiotece
Rozkochał, zabił i okradł trzy kobiety. Napisała o nim książkę
Rozkochał, zabił i okradł trzy kobiety. Napisała o nim książkę
Wydawnictwo oficjalnie przeprasza synów Kory za jej biografię
Wydawnictwo oficjalnie przeprasza synów Kory za jej biografię
Planował zamach na cara, skazano go na 15 lat katorgi. Wrócił do Polski bez syna i ciężarnej żony
Planował zamach na cara, skazano go na 15 lat katorgi. Wrócił do Polski bez syna i ciężarnej żony
Rząd Tuska ignoruje apel. Chce przyjąć prawo niekorzystne dla Polski
Rząd Tuska ignoruje apel. Chce przyjąć prawo niekorzystne dla Polski
"Czarolina – 6. Tajemnice wyspy": Niebezpieczne eksperymenty [RECENZJA]
"Czarolina – 6. Tajemnice wyspy": Niebezpieczne eksperymenty [RECENZJA]
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY 🌟