Postanowienie noworoczne twórcy Facebooka, czyli jak kształtować trendy
Mark Zuckerberg, założyciel największego obecnie serwisu społecznościowego, poinformował, że w ramach postanowienia noworocznego będzie czytał jedna książkę co dwa tygodnie. Podał nawet tytuł pozycji, od której zacznie. Wystarczyło kilka dni, by łączna sprzedaż tytułu wzrosła o kilkaset procent!
Mark Zuckerberg, założyciel największego obecnie serwisu społecznościowego, poinformował, że w ramach postanowienia noworocznego będzie czytał jedna książkę co dwa tygodnie. Podał nawet tytuł pozycji, od której zacznie. Wystarczyło kilka dni, by łączna sprzedaż tytułu wzrosła o kilkaset procent!
Nowy rok dla wielu z nas kojarzy się z postanowieniami. Niektórzy chcą odstawić używki, inni chcą zmienić pracę, a niektórzy planują nadrobić zaległe lektury. W tej ostatniej grupie znalazł się twórca serwisu Facebook.
Na początku roku Mark Zuckerberg wyjawił, że zamierza bardziej przyłożyć się do czytania książek i dzięki temu pogłębić wiedzę historyczną oraz kulturoznawczą. „Zauważyłem, że czytanie książek jest bardzo satysfakcjonujące intelektualnie” – twierdzi Zuckerberg. Do czytania chce również zachęcić innych – oczywiście za pośrednictwem fanpage’a . Strona ma się stać miejscem do dyskusji o książkach czytanych przez Zuckerberga. Jej założyciel zapowiada, że będzie ona ściśle moderowana by uniknąć wszelkich dyskusji niezwiązanych z tematyką danej książki.
Zuckerberg podał również tytuł pozycji, od której zacznie książkową przygodę w 2015 roku. Twórca serwisu społecznościowego najpierw zgłębi „The End of Power” autorstwa politologa i ekonomisty Moisésa Naima (na zdj. poniżej). Publikacja analizuje szeroko rozumiane zagadnienie władzy we współczesnym świecie.
(img|537098|center)
Jaki był efekt tego wyznania? Otóż dziennik „The Telegraph” poinformował, że sprzedaż książki Naima, w kilka dni po oświadczeniu ze strony twórcy Facebooka, wzrosła o 775%! Wcześniej pozycję zachwalał również były prezydent USA Bill Clinton.
Nie ma wątpliwości, że każda agencja reklamowa chciałaby mieć w swoich szeregach Marka Zuckerberga.
Łukasz Szulc, wp.pl