Pokój do wynajęcia

Obraz
Źródło zdjęć: © Inne

Pokój do wynajęcia

Wtedy zgasły wszystkie latarnie. Ciemność zalała ulice niczym gęsta, zachłanna maź. Ogarnął mnie lęk, ale nie potrafiłem odejść od okna. Jakaś część mnie powtarzała, że to tylko sen, że niedługo się obudzę i wszystko znów będzie w porządku.

Nagle – jedna z latarni rozbłysła mocnym światłem. Natychmiast zgasła. Zapaliła się, i zgasła ponownie. Mrugała, za każdym razem słabiej, aż krąg światła stał się niewyraźną, rozmazaną plamą widmowego blasku. Powróciła ciemność. Obudziłem się późno, zaspany, lecz wypoczęty. Prawie cały dzień spędziłem na uczelni. Wracając do kawalerki, zrobiłem skromne zakupy. Wieczorem miałem gościć Roberta i Natalię, nową koleżankę z roku. Chciałem ich zachwycić czymś niekonwencjonalnym, choć niekoniecznie wystawnym. Wybór padł na owoce w cieście. Na klatce schodowej spotkałem sąsiada, jak się okazało, z naprzeciwka. Pomogłem mu wnieść zakupy. Otworzył drzwi i gestem zaprosił mnie do środka. W mieszkaniu panował półmrok, wszystkie okna były szczelnie zasłonięte. Wszędzie leżały książki. Polskie, angielskie, niemieckie tomy, głównie o mistyce i chiromancji. Były wśród nich zarówno nowe wydania, jak i egzemplarze przedwojenne, z pożółkłymi, rozlatującymi się kartkami. Postawiłem torby na stole w kuchni; on natomiast
trzęsącymi się dłońmi zapalił papierosa i włączył elektryczny czajnik. Cały czas obserwował mnie ze skupieniem entomologa, przed którym leży nowy, unikatowy okaz motyla. Przeszył mniedreszcz.

W mieszkaniu panowała cisza, którą mącił jedynie szum gotującej się wody. Okna musiały być doskonale szczelne, do środka bowiem nie wpadał żaden dźwięk z ulicy. Mężczyzna odchrząknął i wyciągnął ku mnie rękę.
− Dziękuję.
− Nie ma sprawy – odparłem odruchowo, ściskając dłoń, cienką i suchą jak papirus.
− Kawy?
− Chętnie, ale akurat się spieszę...
Wzruszył ramionami. Wyjął kubek z szafki, wsypał kawę i zalał ją wrzątkiem. W powietrzu uniósł się głęboki, czarny aromat.
− Powiem ci coś, choć będę tego bardzo żałował – powiedział nagle. – Ale jesteś pierwszym sąsiadem spod trójki, który pomógł mi wnieść zakupy. To brzmi idiotycznie, wiem. Ale czasami dochodzę do wniosku, że w dzisiejszych czasach najrzadszym dobrem jest najzwyklejsza w świecie, ludzka przyzwoitość. Widzisz, w moim wieku trochę inaczej patrzy się na niektóre sprawy.
Nie wiedziałem, co odpowiedzieć. Starzec kontynuował, ściszywszy głos:
− Przy najbliższej okazji zapytaj właścicielkę o to, ile osób mieszkało w tym mieszkaniu przed tobą. Powiedzmy, przez ostatni rok.
− Dlaczego? Mieszkanie jest w dobrym stanie. Nie widzę...
− Widzę, że nie widzisz – przerwał mi. – Ale oni widzą. Wszystko. Widzą też twoje okno – rzekł z naciskiem. Zajrzał do kubka z taką uwagą, jakby to kawa dyktowała mu następne słowa. – Dam ci radę. Krótką, zwięzłą, przyjacielską radę. Wyprowadź się jak najszybciej i zapomnij o tym mieszkaniu.

Owszem. Miał rację, musiałem uciekać. Jednak nie przed wyimaginowanymi zagrożeniami, tylko przed starcem niespełna rozumu. Dlaczego nic nie słychać? Obróciłem się i już miałem ruszyć ku drzwiom, kiedy na ramieniu zacisnęły mi się cienkie palce. Zabolało.
− Posłuchaj starego człowieka – syknął. – Nie wiesz o wielu rzeczach. Opiszę ci pewien obrazek. Wyobraź sobie świat wyplewiony z kolorów, świat szarości i czerni, świat, w którym przebrzmiewają jeszcze echa twojego ostatniego krzyku. Pusty, pośmiertny krajobraz. A teraz pomyśl, że gdzieś wśród tej mglistej monotonii widzisz prostokąt jasnego światła. Wisi nad ziemią, a światło z niego bijące jest soczyste, pełne barw, pełne... Życia. Spróbuj kiedyś nie pić przez dwa dni. Pragnienie zwali cię z nóg, ale wytrzymaj kolejny dzień – opanuje twoje myśli i sny. Potem zostaje tylko szaleństwo, pełne fantazji o jeziorach i wodospadach. Zabijesz za łyk czystej wody. Będziesz skamlał i jęczał, padniesz na kolana, wyzuty z człowieczeństwa. Tak oni się czują. Tylko ich tęsknota dotyczy czegoś zgoła innego...
Wyrwałem się wreszcie z uścisku, wybiegłem na klatkę schodową. Gdzie moje klucze? Przetrząsałem plecak, a tymczasem staruszek podszedł do drzwi i oparł się o framugę.
− Ja już tam byłem. I niedługo wrócę. Zrozumiesz, kiedy to ja zapukam.
Nareszcie! Znalazłem klucz.
− Co pan bredzi? O kim pan mówi? Radzę udać się do lekarza, do widzenia! – Rzuciłem, szarpiąc klamkę.
− Jak to, o kim mówię? – Uśmiechnął się. – O umarłych.
Trzasnąłem drzwiami.

Wybrane dla Ciebie
Po "Harrym Potterze" zaczęła pisać kryminały. Nie chciała, żeby ktoś się dowiedział
Po "Harrym Potterze" zaczęła pisać kryminały. Nie chciała, żeby ktoś się dowiedział
Wspomnienia sekretarki Hitlera. "Do końca będę czuła się współwinna"
Wspomnienia sekretarki Hitlera. "Do końca będę czuła się współwinna"
Kożuchowska czyta arcydzieło. "Wymagało to ode mnie pokory"
Kożuchowska czyta arcydzieło. "Wymagało to ode mnie pokory"
Stała się hitem 40 lat po premierze. Wśród jej fanów jest Tom Hanks
Stała się hitem 40 lat po premierze. Wśród jej fanów jest Tom Hanks
PRL, Wojsko i Jarocin. Fani kryminałów będą zachwyceni
PRL, Wojsko i Jarocin. Fani kryminałów będą zachwyceni
Zmarł w samotności. Opisuje, co działo się przed śmiercią aktora
Zmarł w samotności. Opisuje, co działo się przed śmiercią aktora
Jeden z hitowych audioseriali powraca. Drugi sezon "Symbiozy" już dostępny w Audiotece
Jeden z hitowych audioseriali powraca. Drugi sezon "Symbiozy" już dostępny w Audiotece
Rozkochał, zabił i okradł trzy kobiety. Napisała o nim książkę
Rozkochał, zabił i okradł trzy kobiety. Napisała o nim książkę
Wydawnictwo oficjalnie przeprasza synów Kory za jej biografię
Wydawnictwo oficjalnie przeprasza synów Kory za jej biografię
Planował zamach na cara, skazano go na 15 lat katorgi. Wrócił do Polski bez syna i ciężarnej żony
Planował zamach na cara, skazano go na 15 lat katorgi. Wrócił do Polski bez syna i ciężarnej żony
Rząd Tuska ignoruje apel. Chce przyjąć prawo niekorzystne dla Polski
Rząd Tuska ignoruje apel. Chce przyjąć prawo niekorzystne dla Polski
"Czarolina – 6. Tajemnice wyspy": Niebezpieczne eksperymenty [RECENZJA]
"Czarolina – 6. Tajemnice wyspy": Niebezpieczne eksperymenty [RECENZJA]
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE 🎯