Najnowsza książka Johna le Carre pt. Miasteczko w Niemczech ukazała się właśnie po polsku. Mistrz powieści szpiegowskiej umieścił tym razem akcję książki w Niemczech, w latach 60. Tytułowe "miasteczko" to Bonn, przez które przetacza się fala antyrządowych demonstracji przeciwko powstającej właśnie wspólnocie europejskiej.
John le Carre to pseudonim Davida Cornwella - jednego z najpopularniejszych współczesnych pisarzy angielskich. Anglik powieść sensacyjną wyniósł do rangi wybitnej literatury. To klasyk oryginalnej powieści szpiegowskiej łączącej sensacyjną intrygę z walorami literackimi. Międzynarodową sławę przyniosła mu książka Ze śmiertelnego zimna. Kolejne powieści, m.in. Perfekcyjne morderstwo i światowy bestseller Russia HouseHouse, weszły do kanonu gatunku.
Czytelnicy le Carre od dawna podejrzewali go o pisanie powieści na bazie własnych doświadczeń, ale dopiero dwa lata temu pisarz potwierdził to publicznie. W wywiadzie dla BBC2 powiedział, że przez wiele lat był pracownikiem brytyjskich służb specjalnych. Został zwerbowany jako student uniwersytetu w Bernie w Szwajcarii, a kiedy studiował na uniwersytecie w Oxfordzie w Anglii, jego zadaniem było tropienie studentów werbowanych do radzieckich służb wywiadowczych.
Jak wiadomo ze wspomnień pewnego emerytowanego pracownika CIA, w latach 70. szpiegowski żargon stworzony przez le Carre w powieściach przeniknął do środowisk tajnych agentów i wyparł funkcjonujące tam do tej pory określenia.