Trwa ładowanie...
d17arrz

Ludzie widzą to, co chcą zobaczyć. Sherry Jones o problemach z wydaniem książki The Jewel of Medina

Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Ludzie widzą to, co chcą zobaczyć. Sherry Jones o problemach z wydaniem książki The Jewel of Medina
(Inne)
d17arrz

Sherry Jones wiedziała, że będzie jej trudno znaleźć wydawcę dla powieści The Jewel of Medina. Nie wiedziała, że o wiele trudniej będzie dotrzeć z książką do księgarń.

- Miałam nadzieję, że znajdę niezależnego wydawcę, który potraktuje mnie jak partnera – powiedziała Jones.

Pomysł na książkę narodził się po ataku terrorystycznym na WTC. Jones postanowiła dowiedzieć się czegoś więcej o islamie, zaczęła czytać i natrafiła na historię młodej żony Proroka.

d17arrz

Dom wydawniczy Random House zainteresował się książką. Autorka otrzymała zaliczkę w wysokości 100 tysięcy dolarów. Podpisała również umowę na kontynuację losów młodej kobiety.

- Moje marzenia się spełniły – mówi pisarka, która swej powieści poświęciła pięć lat.

Kopię książki Jones wysłała do Denise Spellberg, ekspert od spraw islamu pracującej na University of Texas, z prośbą o recenzję. Spellberg uznała książkę za pornograficzną i określiła ją jako „wypowiedzenie wojny”. Sherry Jones była zszokowana.
- Taka charakterystyka mojej książki stała się samo spełniającą przepowiednią – mówi pisarka.

Random House w maju, zaniepokojony potencjalnymi atakami, zdecydował się odwołać publikację. Informacja została utrzymana w tajemnicy aż do sierpnia, kiedy dom wydawniczy wydał oświadczenie, że książka nie ukaże się, ponieważ jej pojawienie się mogłoby wywołać akty przemocy ze strony radykalnych muzułmanów.

Sprawa przykuła uwagę Salmana Rushdiego, który skrytykował decyzje swego wydawcy, który – jak to określił pisarz – sam pozwolił się zastraszyć.
– Byłam pod wrażeniem – mówi Jones.

Prawo do wydania książki kupiło wydawnictwo Beaufort Books.
- Wydawnictwo Beaufort Books jest dumne, że tak oryginalna i innowacyjna książka ukaże się w nas – mówi Eric Kampmann, szef wydawnictwa.

Jones odebrała kilka nieprzyjemnych maili, jednakże w żadnym z nich nie było gróźb pod jej adresem. Z kolei niektórzy krytycy narzekają, że Jones jest zbyt łagodna dla Mahometa.
- Ludzie widzą to, co chcą zobaczyć – tłumaczy autorka.

d17arrz

Podziel się opinią

Share

d17arrz

d17arrz