Trwa ładowanie...

Literacki atlas Polski

Literacki atlas PolskiŹródło: Inne
djnbeuh
djnbeuh

Nie wiesz jeszcze, jak spędzić wakacje? A może safari po Polsce ze współczesnych powieści, innej niż w folderach turystycznych? Swoje propozycje w „Gazecie Wyborczej”, przedstawiła Małgorzata I. Niemczyńska.

Literacka mapa Polski to nie tylko Wisła Jerzego Pilcha , Dukla Andrzeja Stasiuka , Tokarnia Wiesława Myśliwskiego czy Wejherowo Doroty Masłowskiej .

*Białystok z Karpowiczem * W Niehalo Ignacego Karpowicza (Czarne, 2006) Białystok to rzeczywistość preemigracyjna. Trzeba tu mieć swoje ścieżki pomiędzy blokami i umieć omijać dresiarzy, którzy też mają swoje ścieżki: niektóre z amfetaminy, niektóre z asfaltu. Ulica Lipowa to reprezentacyjna arteria lub cienka żyłka w zaawansowanej miażdżycy. „Skrzep przy kościele Rocha, skrzep przy pałacu Branickich”. Przed sklepami menele...

* Olsztyn z Sieniewiczem * W Olsztynie z Czwartego nieba Mariusza Sieniewicza (W.A.B., 2003) miejscowy element w niedzielne popołudnie przeklina na murku za trzepakiem. Lokatorzy otwierają okna, a muchy spacerują po wystrzępionych talerzach. Wszystko tu przypomina starca pogrążonego w śpiączce. Aleja Wojska Polskiego i ul. Limanowskiego przechodzą przez Zatorze i przecinają się u wylotu miasta. Jagiellońska - główna arteria dzielnicy - spina je, biegnąc od zachodu na wschód. Wszystkie trzy tworzą literę A wpisaną w romb z cmentarzy i dworca...

Warszawa z Chutnik

”Tu jest tyle nieciekawych miejsc” - pisze o Warszawie z zachwytem Sylwia Chutnik w Kieszonkowym atlasie kobiet (Korporacja Ha!art, 2008). Nie sposób ich zobaczyć w krótkim czasie. Łatwo je też przeoczyć.
Złote Lampasy, Promenady Stolicy, Reduty Handlu i Niebieskie Miasta. Tu się nie chodzi, lecz biega. Tu nie wieś, lecz stolica. Nie ma czasu, trzeba zdążyć. Ruszać na żółtym świetle, do autobusów wskakiwać, gdy już odjeżdżają. Na Centralnym przesiadać się w 25 na Zieleniecką, obok Wedla przechodzić pasami. „Wszystko bez fałszywego ruchu, bez zastanowienia. Jak jakiś szalony miejski balet...”

Pełna wersja artykułu w „Gazecie Wyborczej”.

djnbeuh
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
djnbeuh