Kosmiczny dom Larklight

Obraz
Źródło zdjęć: © Inne

Później, kiedy stawiałem czoło Ćmie Garncarce albo ratowałem życie przed Najpierwszymi, albo pomagałem przy obsłudze działa na pokładzie brygu Jacka Havocka „Sofronia”, często wracałem pamięcią do dawnego życia i do tego ostatniego popołudnia w Larklight, kiedy to zaczęły się nasze nieszczęścia.
Było to zupełnie zwyczajne popołudnie, wypełnione codziennymi odgłosami rzężących rur powietrznych i sykiem powłok gazowych, a także zwykłymi zapachami kurzu, pleśni i gotowanej kapusty – zapachami, które znaliśmy tak dobrze, że nie zwracaliśmy na nie uwagi. Aha, i kłóciłem się ze swoją siostrą Myrtle. To też było całkiem normalne.
Chciałem wyjść na balkon, by popatrzeć na przybycie statku dostawczego, lecz Myrtle była zbyt pochłonięta grą na fortepianie. Próbowała się jej nauczyć, korzystając z wielkiego, szarawego tomiszcza pod tytułem „Podręcznik gry na fortepianie dla młodej damy” i miesiącami ćwiczyła raz za razem ten sam fragment. Nazywał się „Śpiew ptaka o zmierzchu” i brzmiał tak: „pląk brzęk pląk brzęk pląk, pląk plęk, pląk plęk, pląk plęęęk, brzdąk, o rany!”. A przynajmniej tak właśnie grała go Myrtle. Mówiła, że jest teraz młodą damą i musi posiąść określone umiejętności, jeśli ma kiedyś błyszczeć w dobrym towarzystwie, ale nie przypuszczałem, by do tych umiejętności kiedykolwiek mogła się zaliczać gra na fortepianie. Próbowałem jej to wyjaśnić, ale z hukiem zatrzasnęła klapę instrumentu i nazwała mnie małym potworem.
- Oj, chodź, Myrtle – powiedziałem. – Myślałem, że lubisz patrzeć, jak przybywa dostawa.
Wybuchła tym swoim gorzkim, znudzonym śmiechem, który wieczorami trenowała w wannie. W założeniu miał brzmieć dorośle.
- Niewiele więcej tu do roboty! – stwierdziła. – Pozwolę sobie zauważyć, że Larklight to najnudniejsze miejsce pod słońcem! Gdybyśmy mieszkali w Anglii, jak porządna rodzina, można by chodzić na bale i przyjęcia! Powinnam bywać w towarzystwie, żeby jakiś młody dżentelmen poprosił mnie do tańca. Nawet w Bombaju, Kalkucie czy amerykańskich koloniach ciągle odbywają się wizyty. Ale tutaj, na tym ponurym odludziu... Och, dlaczego musimy mieszkać w Larklight?
Próbowałem jej przypomnieć, że Larklight to dom naszej matki, który należy do rodziny dosłownie od wieków. Mama kochała ten stary dom, a po jej śmierci ojciec nie miał serca go opuszczać. Ale Myrtle nie chciała słuchać głosu rozsądku. Odrzuciła „Podręcznik gry na fortepianie dla młodej damy”, który powoli wzniósł się do sufitu i zawisł tam, lekko szeleszcząc, niczym niezadowolony nietoperz.
- No i popatrz! – wykrzyknęła. – Generator ciążenia znowu się popsuł! Poszukaj służących, Art, i poślij ich na dół, do kotłowni, żeby go naprawili.
W końcu jednak poszła ze mną na balkon. Wiedziałem, że to zrobi. Tak jak ja, lubiła patrzeć na statek dostawczy, przypływający z Port George, tyle że jako młoda dama nie chciała się do tego przyznać.
Wspięliśmy się po długich schodach do drzwi na balkon i przystanęliśmy tam, by włożyć gumowane czapki (chroniące przed kosmiczną wilgocią) i wsunąć obciążone ołowiem kalosze. Przyciąganie było tego popołudnia nieco niestabilne, a bez wątpienia zanotowano by niepowetowaną stratę, gdyby któreś z nas straciło równowagę i runęło, wirując, w bezgraniczny eter (chyba że byłaby to Myrtle, ma się rozumieć, w takim wypadku zapanowałaby wielka radość i ogłoszono by małe święto, ale cicho sza!). Kiedy byliśmy gotowi, odblokowaliśmy drzwi i wyszliśmy na zewnątrz.
Kosmiczny szron, który grubą warstwą pokrył zasuwę, odpływał w postaci jasnego, rzednącego kłębu, a gdy się już rozwiał, naszym oczom ukazał się znajomy widok. Księżyc wypełniał całe niebo nad nami niby wielka, półkolista latarnia, świecąca w czerni eteru, a za nim, nieco z boku, połyskiwało małe, niebieskie oko Ziemi.

Wybrane dla Ciebie
Po "Harrym Potterze" zaczęła pisać kryminały. Nie chciała, żeby ktoś się dowiedział
Po "Harrym Potterze" zaczęła pisać kryminały. Nie chciała, żeby ktoś się dowiedział
Wspomnienia sekretarki Hitlera. "Do końca będę czuła się współwinna"
Wspomnienia sekretarki Hitlera. "Do końca będę czuła się współwinna"
Kożuchowska czyta arcydzieło. "Wymagało to ode mnie pokory"
Kożuchowska czyta arcydzieło. "Wymagało to ode mnie pokory"
Stała się hitem 40 lat po premierze. Wśród jej fanów jest Tom Hanks
Stała się hitem 40 lat po premierze. Wśród jej fanów jest Tom Hanks
PRL, Wojsko i Jarocin. Fani kryminałów będą zachwyceni
PRL, Wojsko i Jarocin. Fani kryminałów będą zachwyceni
Zmarł w samotności. Opisuje, co działo się przed śmiercią aktora
Zmarł w samotności. Opisuje, co działo się przed śmiercią aktora
Jeden z hitowych audioseriali powraca. Drugi sezon "Symbiozy" już dostępny w Audiotece
Jeden z hitowych audioseriali powraca. Drugi sezon "Symbiozy" już dostępny w Audiotece
Rozkochał, zabił i okradł trzy kobiety. Napisała o nim książkę
Rozkochał, zabił i okradł trzy kobiety. Napisała o nim książkę
Wydawnictwo oficjalnie przeprasza synów Kory za jej biografię
Wydawnictwo oficjalnie przeprasza synów Kory za jej biografię
Planował zamach na cara, skazano go na 15 lat katorgi. Wrócił do Polski bez syna i ciężarnej żony
Planował zamach na cara, skazano go na 15 lat katorgi. Wrócił do Polski bez syna i ciężarnej żony
Rząd Tuska ignoruje apel. Chce przyjąć prawo niekorzystne dla Polski
Rząd Tuska ignoruje apel. Chce przyjąć prawo niekorzystne dla Polski
"Czarolina – 6. Tajemnice wyspy": Niebezpieczne eksperymenty [RECENZJA]
"Czarolina – 6. Tajemnice wyspy": Niebezpieczne eksperymenty [RECENZJA]
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE 🔥