Kawałek wody

Obraz
Źródło zdjęć: © Inne

- Cześć - powiedziałem zasapany do Kawacza, który siedział na wysokim brzegu przy trzecim zakręcie, licząc od celników, oczywiście jeżeli szło się w stronę ujścia Mieni do Świdra, a nie odwrotnie, to znaczy w stronę mostu kolejowego, którego strzępy leżały na brzegu i w wodzie jeszcze w tysiąc dziewięćset pięćdziesiątym piątym roku, rozrzucone w promieniu kilkuset metrów w wyniku eksplozji potężnego ładunku wybuchowego, który podłożyli uciekający przed Rosjanami Niemcy w roku tysiąc dziewięćset czterdziestym piątym, albo czwartym, nie jestem pewien, zawsze byłem na bakier z datami, jedyna data związana z mostami, której jestem pewien, to dwudziesty drugi luty tysiąc dziewięćset pięćdziesiątego dziewiątego roku, bo to data moich urodzin, i właśnie tego dnia spłonął drewniany most na ulicy Górnej, most, który był dla nas, przez swoją plątaninę drewnianych bali i desek, wymarzonym miejscem do zabawy w berka i wylegiwania się na słońcu, i pamiętam, jak staliśmy na brzegu, bezradnie patrząc na dogorywający,
czarny szkielet, którego pozostałości, osmalone kikuty filarów, jeszcze przez kilkanaście lat wystawały z wody, stając się ulubionym miejscem odpoczynku dla ptaków.

- Cześć, dzisiaj rano wziąłem kartkę papieru i narysowałem na niej plan mojej ulicy z budynkami, tak jak wyglądała w roku tysiąc dziewięćset sześćdziesiątym trzecim, wtedy kiedy się na nią sprowadziliśmy, wiesz, ile było budynków, osiem, wliczając plebanię, kościół i dzienny żłobek prowadzony przez siostry zakonne, następnie naniosłem na plan wszystkie nowe budynki, które powstały do dzisiaj, to znaczy siódmego maja dwa tysiące pierwszego roku, i wiesz, ile jest teraz budynków, dwadzieścia jeden, przybyło trzynaście, wliczając w to nowy, duży kościół, gigantyczną plebanię, dzwonnicę, podwyższony o piętro żłobek dzienny, który już nie jest żłobkiem, a stał się blokiem mieszkalnym dla zakonnic i księży, nie wspomnę o kolektorze, i wiesz co, nic ta ulica nie przypomina cichej, piaszczystej uliczki, którą od czasu do czasu przejechała furmanka albo dorożka, bez ogrodzeń, bez furtek, teraz wszędzie asfalt, ogrodzenia, bramy, żywopłoty, dzwonki, alarmy, złe psy, samochody, motocykle - odpowiedział Kawacz.

Wybrane dla Ciebie
Po "Harrym Potterze" zaczęła pisać kryminały. Nie chciała, żeby ktoś się dowiedział
Po "Harrym Potterze" zaczęła pisać kryminały. Nie chciała, żeby ktoś się dowiedział
Wspomnienia sekretarki Hitlera. "Do końca będę czuła się współwinna"
Wspomnienia sekretarki Hitlera. "Do końca będę czuła się współwinna"
Kożuchowska czyta arcydzieło. "Wymagało to ode mnie pokory"
Kożuchowska czyta arcydzieło. "Wymagało to ode mnie pokory"
Stała się hitem 40 lat po premierze. Wśród jej fanów jest Tom Hanks
Stała się hitem 40 lat po premierze. Wśród jej fanów jest Tom Hanks
PRL, Wojsko i Jarocin. Fani kryminałów będą zachwyceni
PRL, Wojsko i Jarocin. Fani kryminałów będą zachwyceni
Zmarł w samotności. Opisuje, co działo się przed śmiercią aktora
Zmarł w samotności. Opisuje, co działo się przed śmiercią aktora
Jeden z hitowych audioseriali powraca. Drugi sezon "Symbiozy" już dostępny w Audiotece
Jeden z hitowych audioseriali powraca. Drugi sezon "Symbiozy" już dostępny w Audiotece
Rozkochał, zabił i okradł trzy kobiety. Napisała o nim książkę
Rozkochał, zabił i okradł trzy kobiety. Napisała o nim książkę
Wydawnictwo oficjalnie przeprasza synów Kory za jej biografię
Wydawnictwo oficjalnie przeprasza synów Kory za jej biografię
Planował zamach na cara, skazano go na 15 lat katorgi. Wrócił do Polski bez syna i ciężarnej żony
Planował zamach na cara, skazano go na 15 lat katorgi. Wrócił do Polski bez syna i ciężarnej żony
Rząd Tuska ignoruje apel. Chce przyjąć prawo niekorzystne dla Polski
Rząd Tuska ignoruje apel. Chce przyjąć prawo niekorzystne dla Polski
"Czarolina – 6. Tajemnice wyspy": Niebezpieczne eksperymenty [RECENZJA]
"Czarolina – 6. Tajemnice wyspy": Niebezpieczne eksperymenty [RECENZJA]
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE 🔥