Trwa ładowanie...

Jana Shostak na Paszportach "Polityki". Jej sukienka to przejmujący apel

Jana Shostak to polsko-białoruska aktywistka, która zdobyła Paszport "Polityki" w kategorii sztuki wizualne. Kobieta zwróciła uwagę nie tylko swoim poruszającym listem dla białoruskich więźniów politycznych, ale także niezwykłą sukienką.

Share
Jana Shostak wykonała minutowy krzyk na Paszportach "Polityki"Jana Shostak wykonała minutowy krzyk na Paszportach "Polityki"Źródło: fot. screen z YouTube'a
d2yhem6

– Dzisiaj mam na sobie sukienkę złożoną z 1200 portretów więźniów politycznych, niesprawiedliwych zakładników reżimów w Białorusi – wyjaśniła na scenie Jana Shostak po odebraniu Paszportu "Polityki". Potem przeszła do odczytywania listu do rodzin tych osób.

- Dziękuję wam za wychowanie tak dzielnych i niezłomnych ludzi. Płaczę na samą myśl o tym, ile nerwów i zdrowia kosztuje was to poświęcenie. Jak bardzo cierpicie, znosząc wiadomości o nieludzkich warunkach przetrzymywania i prześladowania waszych bliskich. Kiedy niemowlę oderwane jest od piersi matka na lata, bo wstawiła komentarz w sieci. Nie wyobrażam sobie, jak to jest, gdy twój rodzic, rodzeństwo, dziecko czy małżonek są torturowani, a ty nie możesz nic z tym zrobić - zaczęła.

Jana Shostak pojawiła się na scenie, ubrana w niezwykłą sukienkę fot. screen z YouTube'a
Jana Shostak pojawiła się na scenie, ubrana w niezwykłą sukienkęŹródło: fot. screen z YouTube'a

Podkreśliła, że jakimś cudem są w stanie znaleźć w sobie siłę, aby wspierać się nawzajem oraz ludzi wokół siebie.

d2yhem6

-Jednocześnie o swoich potrzebach milczycie jak partyzanci. […] Myślę o waszych bezsennych nocach, niekończących się bez skutku podróży do kolonii karnych, patroszonych paczkach i cenzurowanych listach, kontrolowanych rozmowach i odwoływanych bez podania przyczyny spotkaniach. Niewiarygodne, że nie możecie nawet powiedzieć o stanie zdrowia najbliższej osoby – kontynuowała.

Stwierdziła, że podłe i okrutne jest odznaczanie więźniów politycznych żółtą oznaką, co w takiej rzeczywistości sprowadza ich do kategorii podludzi. – Tak bardzo bym chciała pomóc, więc krzyczę, jak mogę, póki mogę - przyznała.

Na koniec zwróciła się do wszystkich zgromadzonych na gali.

d2yhem6

- Nowi rodacy i rodaczki, Nowacy i Nowaczki, mam nadzieję, że mój głos otworzy wasze serca i skłoni do gestów wsparcia na różnych poziomach - rzekła, po czym zaprosiła do minuty krzyku dla Białorusi. Wraz z nią krzyczało wiele osób.

Przypomnijmy, że w maju ub.r. podczas konferencji białoruskich opozycjonistów zorganizowanej przed Ambasadą Białorusi w Warszawie Shostak wydała minutowy krzyk rozpaczy i wołania o pomoc. W ten sposób chciała przypomnieć, co dzieje się za wschodnią granicą Polski.

Zobacz: Minuta krzyku. Białoruska aktywistka sprzeciwia się polityce Łukaszenki

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
d2yhem6
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d2yhem6
d2yhem6