Gmina
Organista Theodor Baran
Często na mszy w czasie kazania
Wyskakiwał do sklepu kolonialnego KAROL przy kościele
Na kielonka żytniej dla rozgrzania
Pewnego razu w Boże Ciało
Kiedy Gilbert Słowiczek prawił dwie godziny
Baran u Karola ululał się
Potem na Ojcze nasz w kościele
Zaczął grać Gershwina
Dyrektor szkoły
Dyrektor szkoły Cyryl Słabik
na starość codziennie chodził na cmentarz
wciśnięty w środek wsi
Jego byli uczniowie
których na poletku pod cmentarnym murkiem
uczył ogrodnictwa
leżeli już bez mała wszyscy w ziemi
Od grobu do grobu nauczyciel przechodząc
wywołuje uczniów po nazwisku według alfabetu
do recytacji wiersza
na całą wieś krzyknie
- Dyndo, dziś z pamięci!