Trwa ładowanie...

"Fenomen". To drugie imię Keanu Reevesa. Dlaczego internet tak go kocha?

Wybraniec. Jedno słowo w kontekście kina wystarczy, by domyślić się, o kogo chodzi. Jeśli nie wszyscy, to z pewnością większość szybko skojarzy, że chodzi o filmowego Neo, czyli Keanu Reeves. Aktora, na punkcie którego, oszalał cały internet.

Keanu Reeves to bezsprzeczny fenomenKeanu Reeves to bezsprzeczny fenomenŹródło: Getty Images, fot: Elyse Jankowski
d1ejuqo
d1ejuqo

Człowiek, który prawdopodobnie nie ma hejterów. Człowiek fenomen. I prawdą jest, że to właśnie "Matrix" namaścił go na ulubieńca widzów. Ale Reeves zdobywa serca nie tylko na ekranie. Od lat uznawany jest za jedną z najbardziej skromnych i autentycznych gwiazd Hollywood. Aktor potwierdza to właściwie na każdym kroku.

Za każdym razem, kiedy pracuje nad filmem, pamięta o wszystkich, którzy go tworzą. Nie zależy mu na wielkiej gaży. A kiedy ją już dostaje, najchętniej wydaje na prezenty dla swoich współpracowników. Potrafi przeznaczyć lwią część wysokiego nagrodzenia za rolę na szczytny cel.

Tak było chociażby w 1999 r., gdy za sprawą sukcesu filmu "Matrix" zarobił łącznie 45 mln dol. Na tle kolegów z branży Keanu to ewenement.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

"John Wick 4" (2023) - zwiastun filmu.

Warto tu zaznaczyć, że nie chodzi wcale o jego wybitne umiejętności aktorskie. Keanu Reeves, cóż, aktorem jest co najwyżej dobrym. Wielu mistrzów tej dziedziny sztuki zapewne nie dogoni. Ale nie chodzi tu wcale, by w tym momencie krytykować Reevesa czy wytykać jego warsztatowe niedociągnięcia. On sam zna doskonale swoje możliwości i ograniczenia.

d1ejuqo

Nigdy nie kreował się na artystę przez wielkie "A", jednak za każdym razem dowodzi, że jest znakomitym rzemieślnikiem. I że kino akcji zdecydowanie to jego domena. Ale nie tylko na tym zbudowana jest jego legenda.

Życiowe problemy Keanu Reevesa

Za Reevesem ciągnie się historia związana z jego traumatyczną przeszłością. Amerykańskie media podały jakiś czas temu, że dużą część imponującego honorarium za kasowego "Matriksa" przekazał na badania naukowe nad białaczką i nad metodami jej leczenia. Decyzja była podyktowana osobistymi powodami. Jego młodsza siostra Kim chorowała wtedy od blisko 10 lat na ten nowotwór. Gwiazdor często odwoływał lub przesuwał wiele projektów zawodowych tylko po to, by móc się nią zajmować.

Tak było w przypadku prac nad drugą częścią "Matriksa". Aktor powtarzał, że stawia zdrowie i szczęście siostry ponad wszystko. - Zawsze była przy mnie, więc ja zawsze będę dla niej - wyjaśnił Keanu w jednym z wywiadów.

d1ejuqo

Gwiazdor był bardzo związany ze swoją siostrą, a trzeba dodać, że oboje nie mieli łatwego dzieciństwa. Ojciec porzucił rodzinę, gdy Reeves miał trzy lata. Potem wraz z matką rodzeństwo przeprowadzało się m.in. do Australii, Nowego Jorku czy Toronto. Siostra aktora szczęśliwie wyzdrowiała w 2001 r., ale Keanu nie zaprzestał działalności dobroczynnej. Założył m.in. fundację wspierającą dzieci chorujące na raka. Czegokolwiek jednak nie robił dla innych, nigdy się tym nie chwalił. A uwielbienie, jakie okazywali mu fani, rosło.

Keanu Reeves i jego osobisty dramat

Kolorowa prasa przez lata przypominała o tym, że Keanu Reeves nie miał szczęścia także w życiu uczuciowym i spotkała go wielka tragedia. W latach 90. związał się z aktorką Jennifer Syme. Para w 1999 r. spodziewała się dziecka. Niestety urodziło się ono martwe. Oboje mocno to przeżyli, ale kobieta nie mogła podnieść się z tej tragedii. Wpadła w głęboką depresję.

Dwa lata później Jennifer Syme zginęła w wypadku. Od tamtej pory traumatyczne doświadczenie stało się elementem romantycznej legendy aktora.

Keanu przez lata był obiektem westchnień fanek na całym świecie, ale oficjalnie pozostawał singlem. Teraz pół świata kibicuje jego nowemu związkowi. W 2019 r. ku zaskoczeniu wszystkich pojawiły się jego wspólne zdjęcia z Alexandrą Grant.

d1ejuqo

Nowa partnerka aktora wzbudziła potężne zainteresowanie w mediach. Szybko ustalono, że jest wziętą artystką, a Keanu zna prawie od dekady. Mówi się, że uczucie pomiędzy parą narodziło się przy projekcie wydawniczym "Ode to Happiness and Shadows", kiedy to aktor powierzył Grant swoje wiersze.

Odkąd postanowili się ujawnić ze swoim związkiem, raz po raz pojawiają się chociażby na premierach filmowych, wzbudzając niemałe zainteresowanie. Dość powiedzieć, że w mig stali się jedną z najpopularniejszych i zarazem najbardziej urokliwych par w show-biznesie.

Keanu Reeves i Alexandra Grant Getty Images
Keanu Reeves i Alexandra GrantŹródło: Getty Images, fot: 2023 WireImage

Świat naprawdę kibicuje Keanu. Nic dziwnego. Reeves urzeka nie tylko swoim dobrym sercem, ale i rolami. Potrafił być romantyczny w "Domu nad jeziorem" czy urzekający w "Słodkim listopadzie", magnetyzujący w "Adwokacie diabła" i uroczo zabawny w "Lepiej późno niż później". Przez kilka dekad pokazał wiele twarzy.

d1ejuqo

Kult "Matriksa"

Ale nie da się polemizować z faktem, że prawdziwym przełomem był dla niego kult "Matriksa". Głośny film sióstr Wachowskich był produkcją, jakiej wówczas nie zrobił jeszcze nikt. Wciągająca, metaforyczna fabuła podbita nowoczesnymi wtedy efektami specjalnymi, rewelacyjnie zakrojoną kampanią marketingową... trudno było nie ulec czarowi wizji roztaczanej przez twórców. Nowatorski film przetarł szlaki bardziej ambitnemu i ekstrawaganckiemu kinu akcji i science fiction, a Keanu Reevsa wywindował na sam szczyt.

Keanu Reeves Getty Images
Keanu ReevesŹródło: Getty Images, fot: 2023 Steve Granitz

Zapewne trudno dziś znaleźć kogoś, kto nie kojarzy jego popisów kung-fu, "bullettime" czy tego, którą pigułkę Neo wziął od Morfeusza. Reeves wrócił do serii w "Zmartwychwstaniach", ku uciesze fanów ponownie jako Wybraniec, ale trudno było mówić, by w 2022 roku "Matrix" czymś zaskoczył. Z pewnością był prezentem, tak dla fanów (przewrotnym, bo autoironicznym), jak dla samego Keanu, który, co tu kryć, "nadal zna kung-fu".

d1ejuqo

Keanu teraz to John Wick i muzyk

Jednak jeśli się zastanowić, to dla dzisiejszej widowni Keanu to już raczej nie Neo, a John Wick. Seria z Babą Jagą, siejącym postrach płatnym zabójcą, pozwoliła widzom na nowo zakochać się w akcyjniakach. Choreografie w scenach walk w każdej z części zachwycają podobnie, jak sam Keanu, który przecież do dziś sam wykonuje większość ekranowych popisów. Przebić go w filmowej brawurze może pewnie tylko Tom Cruise. Znowu – fenomen.

Jakby tego było mało, Reeves niedawno zafundował fanom kolejny prezent. Teraz można zobaczyć go nie tylko na ekranie, ale i na scenie "łojącego" na basie z reaktywowanym zespołem Dogstar. Posłuchać może ich każdy, bo panowie dopiero co wydali płytę.

d1ejuqo

Keanu nieodmiennie jest człowiekiem wielu pasji. Pasjami tymi zaraża innych, inspiruje i pozostaje w tym wszystkim skromny. - Jeśli chodzi o dawanie przykładu, to mam nadzieję, że praca, którą wykonuję, daje inspirację, ma jakiś pozytywny wpływ na ludzi - powiedział w rozmowie z WP.

Keanu Reeves to fenomen. I jako jeden z niewielu aktorów ma swój dzień. Cheer Up Keanu Day, bo o nim mowa, to akcja, która wyłoniła się z internetowego mema. A właściwie ze zdjęcia "sad Keanu", na którym Reeves z zasępioną miną siedzi na ławce z kanapką w dłoni.

Później gwiazdor w wielu wywiadach tłumaczył z rozbrajającą szczerością, że minę ma taką, a nie inną, bo po prostu był głodny. Dzień aktora przypada na 15 czerwca. Ma polegać dowcipnie na rozweselaniu Keanu. Któż może się pochwalić takim radosnym świętem? Tylko fenomen. Jego historię poznacie w Audiotece w książce "Keanu Reeves. Absolutny fenomen".

W najnowszym odcinku podcastu "Clickbait" rozmawiamy o "Zabójcy" Davida Finchera, "Informacji zwrotnej" z Arkadiuszem Jakubikiem oraz ostatnim sezonie "The Crown", gdzie, spoiler, ginie księżna Diana. Możesz nas słuchać na Spotify, w Google Podcasts, Open FM oraz aplikacji Podcasty na iPhonach i iPadach.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
d1ejuqo
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d1ejuqo