Trwa ładowanie...
d26va3c

Ekspertka ma pomysł na wsparcie polskich artystów. Szykujcie portfele

- Ludzie jeszcze nie przyzwyczaili się do tego, by na stałe wspierać instytucje kultury poprzez donacje. Ale jeśli chcemy, by te instytucje przetrwały, potrzeba naszego osobistego zaangażowania - mówi w rozmowie z Wirtualną Polską Edilia Gänz, ekspertka w dziedzinie dofinansowywania ośrodków kultury.
Share
Branża kultury potrzebuje wsparcia odbiorców
Branża kultury potrzebuje wsparcia odbiorcówŹródło: Getty Images
d26va3c

Edilia Gänz z FEDORA, europejskiej inicjatywy wspierającej innowacje w operze i balecie, w 2019 r. znalazła się na sporządzonej przez "Forbes" prestiżowej liście najważniejszych młodych liderów w dziedzinie kultury i sztuki "30 under 30". Teraz bierze udział w konferencji "SZTUKA JEST LEPSZA Z TOBĄ - jak europejskie muzea i teatry rozpoczęły nową epokę w kulturze". Wydarzenie odbywa się w dniach 3-4 grudnia i jest w całości dostępne online za darmo. Z Edilią rozmawiamy o tym, jak branża kultury może poradzić sobie z kryzysem spowodowanym lockdownem, oraz czy to dobrze, że rząd wspiera ją w czasie szalejącej pandemii.

Karolina Stankiewicz: Dlaczego twoim zdaniem opera i balet potrzebują innowacji?

Edilia Gänz: Teraz, w czasie pandemii, wszyscy wiemy, jak sztuka może podtrzymać nas na duchu. Trzeba zdać sobie sprawę, że jeżeli chcemy, by kolejne pokolenia poznały te formy sztuki, musimy o nie dbać teraz. Nie możemy zakładać, że balet i opera po prostu będą wiecznie istnieć, bez naszego wkładu. Nie chodzi tu tylko o wsparcie finansowe, ale też o poświęcenie artystów, którzy są zdeterminowani, by pracować w tym sektorze. A ten rodzaj sztuki wymaga nie tylko talentu od artystów, ale też wieloletnich przygotowań – na przykład tancerze już od najmłodszych lat uczą się w szkołach baletowych. Podobnie jest z muzykami. Taka nauka pomaga zachować ciągłość międzypokoleniową. To coś niezwykle cennego dla naszego społeczeństwa.

Edilia Ganz Materiały prasowe
Edilia Ganz Źródło: Materiały prasowe

Co było inspiracją do powołania Fedory do życia?

d26va3c

Założyliśmy Fedorę w 2014 r. Misją organizacji jest, by wspierać i zachęcać do innowacji i kreatywności w obszarze baletu i opery, zwłaszcza młodych artystów. A także, by zachęcać do współpracy pomiędzy instytucjami, organizacjami czy festiwalami w całej Europie. Chcemy też pomóc zbudować nowe modele finansowania dla tych dziedzin sztuki, by pomóc im przetrwać i dobrze prosperować. Stąd pomysł, by ufundować międzynarodową nagrodę przyznawaną projektom, które jeszcze są w produkcji. Nagroda nie jest przyznawana pojedynczym twórcom, ale całemu zespołowi. To ważne wsparcie, bo daje zaplecze finansowe niezbędne do rozpoczęcia prac nad projektem, który w końcu trafi na scenę. Zaczęliśmy od nagród dla baletu i opery, ale w ostatnich latach pojawiły się dwie nowe: w dziedzinie edukacji, za wprowadzanie inkluzji społecznej i dialogu międzykulturowego, oraz w dziedzinie technologii cyfrowej, za wprowadzanie innowacji na scenie i poza sceną.

Środowisko podzielone przez Fundusz Wsparcia Kultury

Czy współpracujecie też z teatrami nieinstytucjonalnymi?

d26va3c

Tak, dla nas znaczenie ma to, czy organizacja jest aktywna w obszarze baletu lub opery. To może być festiwal, firma produkcyjna lub niezależny gracz, ale musi być zarejestrowana i musi mieć możliwość organizowania zbiórek.

Jakie są wasze najważniejsze projekty do tej pory?

Przez ostatnie 6 lat udało nam się zainwestować 1,5 mln euro w 18 projektów. To naprawdę pomogło dotrzeć do międzynarodowej publiczności. W 2017 r. jeden z naszych laureatów z Irlandii, dzięki naszej nagrodzie, miał kartę przetargową w rozmowach z rządem i udało mu się uzyskać status opery narodowej. To pierwsza opera narodowa w Irlandii. Ponadto dzięki naszej nagrodzie artyści często rozpoczynają swoje kariery. To szansa, by ich talent został dostrzeżony.

Czy wspieracie jakieś projekty w Polsce?

d26va3c

Współpracujemy z Teatrem Wielkim z Poznania, który brał udział w naszym konkursie w ubiegłym roku. Ich projekt zdobył bardzo dużo wsparcia w głosowaniu internetowym.

Instalacja "Laila", Fińska Opera Narodowa Materiały prasowe
Instalacja "Laila", Fińska Opera Narodowa Źródło: Materiały prasowe

Jednym z celów Fedory jest aktywne włączanie publiczności w spektakle. Na czym to polega?

Kiedy tworzysz nowy projekt, to dzieląc się pomysłem i udostępniając go innym już na tym etapie, możesz przyspieszyć jego rozwój i sprawić, że szybciej trafi na scenę. Próbujemy dawać szerszej publiczności szansę na bycie częścią spektaklu już od tego wczesnego etapu. Oczywiście nie chodzi o to, by zapraszać każdego do zostania solistą w operze, ale są inne sposoby, by stać się częścią projektu i móc obserwować, jak powstaje. Zdajemy sobie sprawę z tego, że brak wiedzy na temat produkcji sprawia, że ludzie nie rozumieją i nie są w stanie docenić włożonej w nią pracy. Dlatego celem naszego konkursu jest między innymi szerzenie świadomości na ten temat. Chodzi też o to, by wokół powstającej sztuki stworzyć społeczność i dać ludziom poczucie przynależności do tego projektu.

d26va3c

Czy w projekt można się włączyć również dzięki crowdfundingowi?

Tak, zdecydowanie. W zależności od tego, jaką kwotą wspierasz produkcję, dostajesz odpowiednie benefity. Im wyższa kwota, tym większy udział w produkcji. Donatorzy mogą na przykład poznać artystów, zadawać im pytania, czy zobaczyć spektakl przed premierą.

Czy prywatni donatorzy i crowdfunding mogą stanowić istotne źródło finansowania instytucji kultury?

W ostatnich latach nastąpiło przesunięcie w modelu finansowania kultury. To, do czego Fedora zachęca, to 1/3 funduszy rządowych, 1/3 z donacji i 1/3 ze sprzedaży biletów. Coraz więcej instytucji kultury wprowadza w życie taki model. Ale oczywiście są kraje, w których wsparcie publiczne jest nadal bardzo istotne, jak Niemcy, czy Polska.

d26va3c

Z czego to wynika?

Prawdopodobnie z tego, że ludzie jeszcze nie przyzwyczaili się do myślenia o tym, by na stałe wspierać jakąś instytucję poprzez donacje. Ale jeśli chcemy, by te instytucje przetrwały, potrzeba naszego osobistego zaangażowania. To aktywne wspieranie i inwestowanie, oznacza bycie odpowiedzialnym za świat, w jakim będziemy żyć w przyszłości. I to jest cała filozofia, jaką próbujemy promować.

Te rozwiązania wprowadzacie w życie od lat. Jak one mogą pomóc teraz, w czasie pandemii?

Pandemia wstrząsnęła całą branżą. Na początku bardzo źle to znosiliśmy, zwłaszcza niezależni artyści, których bezpieczeństwo zostało zachwiane. Kiedy zamknięto opery, nie mogły tam odbywać się żadne spotkania z publicznością, a nasza organizacja rozdysponowywała środki, nagradzając za aktywne działania. Tymczasem opery potrzebowały wsparcia bardziej niż kiedykolwiek.

Fedora Materiały prasowe
Fedora Źródło: Materiały prasowe

Ale bardzo szybko instytucje wprowadziły zmiany i zaczęły być obecne w internecie, tworząc wydarzenia i nagrania dostępne dla odbiorców online. To także wymaga środków i umiejętności, bo nagle trzeba zająć się produkowaniem wideo. Zdaliśmy sobie sprawę już w marcu tego roku, że musimy działać bardzo szybko. Udało nam się wypracować wraz z Komisją Europejską odpowiednie umowy i zasady, dzięki którym pieniądze, które miały być inwestowane w wydarzenia na żywo, przeznaczyliśmy na wsparcie aktywności online. W dwa miesiące przebudowaliśmy cały prawny system funkcjonowania naszego funduszu. I jestem z tego bardzo dumna.

d26va3c

Wielu moich znajomych mówi, że dzięki pandemii mają szansę uczestniczyć w wydarzeniach kulturalnych na większą skalę niż wcześniej, bo np. mieszkają w mniejszym mieście, czy mają małe dzieci. Czy ty też dostrzegasz pozytywne aspekty sytuacji?

Wszelkie aktywności online, są świetnym uzupełnieniem regularnej działalności teatrów, oper czy baletu. Myślę, że wszyscy wiedzą, że to nie jest w stanie zastąpić doświadczenia na żywo, ale oferuje nowe możliwości i nowe sposoby odkrywania sztuki dla ludzi, którzy do najbliższego teatru mają daleko. To, co jest dostępne online, to nie tylko występy, ale też mnóstwo innych rzeczy – nagrania zza kulis produkcji, warsztaty, lekcje tańca. Spotkania online stały się popularne i nagle nasz świat się nieco powiększył, bo można przez laptopa połączyć się z osobą z odległego kraju i porozmawiać o swojej pasji, tak jak ja rozmawiam teraz z tobą.

Ponadto myślę, że kryzys zawsze pobudza kreatywność. Sprawia, że musisz kwestionować sprawy i patrzeć na nie w nowym świetle. Nie chodzi o to, że wcześniej wszystko było źle urządzone, ale świat ewoluuje i społeczeństwo ewoluuje wraz z nim. Oczywiście pojawiają się też inne pytania: o prawa autorskie, albo czy kontent online powinien być darmowy. Ale patrzenie na to, ile w czasie pandemii dzieje się w sektorze sztuki, jest niesamowite. Myślę, że za kilka lat kolejne pokolenia będą uczyć się na historii o tym, jak sobie radziliśmy w czasie pandemii. Teraz tworzymy tę historię. A sztuka to pięknie uwiecznia.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

d26va3c

Podziel się opinią

Share
d26va3c
d26va3c