Dzienniki
„Po całym tym zamieszaniu i histerii wokół nas w ciągu ostatniego roku doszedłem do dwóch wniosków:
- zrobiliśmy o wiele lepszą komercyjną płytę niż Poison
- jest cztery razy więcej Złych Rockowych Dziennikarzy niż Złych Rockowych Zespołów Do wiadomości tych, których zajmuje mój obecny stan fizyczny i psychiczny:
NIE JESTEM ĆPUNEM. Nie jestem też gejem, choć chciałbym, choćby po to, by wkurzać homofobów.
Od trzech lat mam raczej nieokreśloną i nieprzyjemną chorobę żołądka, która nie jest jednak związana ze stresem i NIE są to wrzody. Nie ma reguły dla tego palącego, doprowadzającego do mdłości bólu w górnej części jamy brzusznej. Nigdy nie wiem, kiedy przyjdzie.
Mogę sobie siedzieć w domu jak najbardziej wyluzowany i popijać wodę mineralną, żadnego stresu, żadnych problemów i BUM! Jak postrzał: czas żołądka. A innym razem mogę grać 100 koncertów na żywo pod rząd i dawać milion telewizyjnych wywiadów i ani śladu bólu. Lekarze nie mają pojęcia co to jest. (...)
***
„{...} Stwierdziłem ostatnio, że stałem się leniwy. Prawie nie piszę opowiadań i nie pracuję nad piosenkami tak uparcie, jak dawniej. A wiesz dlaczego? Telewizja. TELEWIZJA to największe zło na naszej planecie. W tej chwili podejdź do swojego telewizora i wywal go przez okno, albo sprzedaj i kup sobie lepsze stereo (...).