Trwa ładowanie...

Kto wkrótce straci pracę? Idą zmiany, po raz pierwszy w Polsce

Audioteka wypuściła na rynek pierwszy audiobook, którego lektorem jest sztuczna inteligencja. Pierwszą książką "przeczytaną" przez AI był "Gaming na giełdzie" Pawła Sugalskiego. Czy prawdziwy lektorzy mogą czuć się zagrożeni? Czy w niedalekiej przyszłości ludzie zaczną masowo tracić pracę wypierani przez sztuczną inteligencję?

"Terminator" - czyli bunt sztucznej inteligencji"Terminator" - czyli bunt sztucznej inteligencjiŹródło: Materiały prasowe
d1rrats
d1rrats

Klaus Schwab, założyciel i prezes Światowego Forum Ekonomicznego, który w ostatnich latach uważany jest za wybitnego (sic!) wizjonera, w książce "Czwarta rewolucja przemysłowa" wymienił zawody najbardziej podatne na automatyzację, które w najbliższym czasie całkowicie zostaną zastąpione przez sztuczną inteligencję. Na czele listy "ginących" zawodów znaleźli się: telemarketerzy, obsługa podatków, rzeczoznawca ubezpieczeniowy, sędziowie i arbitrzy sportowi, prawnicy w spółkach (dobre), maklerzy nieruchomości.

Lektorzy oraz aktorzy nie znaleźli się wysoko na liście ekonomisty, ale wiemy, że też muszą zmagać się z presją związaną z czwartą rewolucją przemysłową. Aktorzy filmowi są już bowiem regularnie zastępowani przez cyfrowego surogata. Na ogół jednak nie w całych filmach, lecz jedynie w niektórych ujęciach czy scenach. Ostatnio głośno jest natomiast o nacechowanych seksualnością wizerunkach z pogranicza pornografii Taylor Swift oraz innych gwiazd, stworzonych przez AI.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Audiobooki, od których się nie oderwiecie. Masa superprodukcji

Osoby, które mogą poczuć się zagrożone czwartą rewolucją przemysłową Schwaba, niech uspokoi fakt, że większość jego wizjonerskich przepowiedni mocno rozmija się z rzeczywistością. Dziesięć lat temu przewidywał na przykład, że w 2025 roku 10 proc. pojazdów na drogach w USA stanowić będą samochody bez kierowcy. Owszem pojawiły się niektórych miejscach pasy przeznaczone do poruszania się tylko dla pojazdów autonomicznych, a Tesla pozwala doświadczyć tej formy podróżowania w ograniczonym stopniu, jednak samochodów bez kierowcy nie jest ani 10 proc, ani 1 proc, a nawet 0,1 proc.

d1rrats

Entuzjaści samochodów bez kierowcy podkreślają jednak, że takie auta już istnieją, są gotowe do drogi. Niestety, okazało się, że to drogi nie są gotowe na takie auta. Dla takich pojazdów potrzebna jest jeszcze cała infrastruktura. Tak więc pozostaje nam jeszcze tylko przebudować wszystkie szlaki komunikacyjne na świecie, uregulować kwestie prawne, np. odpowiedzialności za ewentualną kolizję. Klaus Schwab i wielu wierzących w niego wyznawców uważa, że ta samochodowa wizja w dużej części spełni się w przyszłym roku…

Czekając na samochody bez kierowców na ulicach Warszawy, Gdańska czy Wrocławia, warto zapoznać się z pierwszym audiobookiem Audioteki, którego lektorem jest sztuczna inteligencja. Książką, która w ten sposób została zaprezentowana słuchaczom jest "Gaming na giełdzie" Pawła Sugalskiego. Wybór nie był przypadkowy, ponieważ zawiera ona wiele danych i technicznych pojęć, których czytanie stanowi obecnie wyzwanie dla AI.

Jak informują producenci audiobooka, realizacja projektu zajęła około dwa razy więcej czasu niż tradycyjne nagranie. Wynikało to z konieczności bardziej szczegółowego opracowania i przygotowania tekstu, niż przy standardowej produkcji z lektorem lub zespołem aktorskim.

„Gaming na giełdzie” Pawła Sugalskiego Materiały prasowe
„Gaming na giełdzie” Pawła SugalskiegoŹródło: Materiały prasowe

"Idea wygenerowania audiobooka przy użyciu AI wzięła się z chęci eksploracji nowych rozwiązań i dostosowania się do zachodzących zmian. Chcieliśmy przekonać się, jak w praktyce przebiega praca z algorytmem sztucznej inteligencji i jakie wyzwania stawia – komentował innowacyjny projekt Arkadiusz Seidler, CEO Audioteki.

d1rrats

"Gaming na giełdzie" Pawła Sugalskiego, sam w sobie, jest pozycję wyjątkową na polskim rynku wydawniczym. Jest pierwszą książką prezentującą historię najważniejszych producentów gier, notowanych na warszawskiej giełdzie, z której praktyczną wiedzę mogą czerpać giełdowi inwestorzy. "Gaming na giełdzie" adresowany jest także do czytelników i słuchaczy, dla których zainteresowanie branżą nie ogranicza się jedynie do grania w gry video na komputerze lub na konsolach.

Książkę Sugalskiego otwiera słownik pojęć, który przeznaczony jest dla osób niedoświadczonych w temacie gamingu, w slangu branżowym nazywanych noobami. Tak więc, dla porządku, gaming to granie w gry, termin odnosi się także do całej kultury gier i stylu życia; gamer – to osoba grająca w gry, gracz; gamedev – oznacza tworzenie gier komputerowych, itd.

d1rrats

"Gaming na giełdzie" ma dużą wartość edukacyjną. Z książki dowiemy się, co może być sporym zaskoczeniem dla noobów, że polska branża gier nie zaczyna się i kończy na CD PROJEKT, Techland czy może jeszcze 11 bit studios. Większość osób nie zdaje sobie sprawy, że gra w polską grę mobilną. Książka przybliży m.in. historię siedmiu polskich spółkach notowanych na giełdzie, które mają silną pozycję nie tylko na rodzimej, ale również międzynarodowej arenie.

Co ważne, w swojej książce Paweł Sugalski przedstawił nie tylko szczegółową analizę spółek w bardzo dynamicznie rozwijającej się branży produkcji gier komputerowych w Polsce oraz wynikające z niej możliwości inwestycyjne na giełdzie (np. na co zwracać uwagę, aby trafnie ocenić potencjał gry przed i po premierze), ale także podzielił się wieloma zajmującymi informacjami, "ciekawostkami", dzięki którym "Gaming na giełdzie" staje się dużo przystępniejszą pozycją.

d1rrats

Nie ulega wątpliwości, że po zapoznaniu się z książką Sugalskiego gaming w polskim wydaniu stanie się dziedziną dobrze poznaną. Książka w wielu miejscach potrafi też przykuć uwagę nawet nooba. Na przykład w rozdziale, w którym została odtworzona sekwencja najważniejszych wydarzeń dotyczących gry "Cyberpunk 2077" od ogłoszenia tytułu po diagnozę problemów związanych z jej premierą..

Dodajmy na koniec, że Audioteka zamierza kontynuować prace nad wykorzystaniem AI w procesie tworzenia audiobooków. Spółka podkreśla, że działa ze szczególną dbałością o ochronę własności intelektualnej w przestrzeni cyfrowej. Nadal priorytetem Audioteki jest nagrywanie treści we współpracy z najlepszymi polskimi lektorami i aktorami, jednak w przypadku audiobooków, których treść i fabuła mogą być wsparte przez sztuczną inteligencję, zamierza wykorzystywać technologię AI.

d1rrats

W najnowszym odcinku podcastu "Clickbait" rozmawiamy o serialach, które "ubito" zdecydowanie za wcześnie oraz wymieniamy te, które powinny pożegnać się z widzami już kilka sezonów temu. Możecie nas słuchać na Spotify, Apple Podcasts, YouTube oraz w AudioteceOpen FM.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
d1rrats
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d1rrats