Trwa ładowanie...
d2zsoe7

Artemis Fowl. Kod wieczności

książka
d2zsoe7
Oceń jako pierwszy:
Artemis Fowl. Kod wieczności
Forma wydania

Książka

Rok wydania
Autorzy
Wydawnictwo
Seria
Artemis Fowl. Kod wieczności
Materiały prasowe

Przygód część trzecia. Przestępcza kariera Artemisa dobiegła końca. Kto stanął mu na drodze? Własny ojciec, który spędził pięć lat w niewoli u rosyjskiej mafii, a teraz, ku przerażeniu syna, w imieniu ich obu poprzysiągł porzucić drogę występku. Jednak Artemis nie byłby sobą, gdyby nie zakończył swej kryminalnej przygody wyczynem godnym geniusza. Niestety, i tym razem okazuje się, że błyskotliwy plan to za mało, a wykradziona elfom technologia, która miała dać Artemisowi kontrolę nad ludźmi, obraca się przeciwko niemu. Artemis znów musi szukać pomocy u swych niedawnych wrogów, kapitan Holly Niedużej i komendanta Bulwy - tym bardziej, że jego wierny towarzysz Butler jest ciężko ranny i tylko magia elfów może uratować mu życie. Strona internetowa Artemisa Fowla:

d2zsoe7
Artemis Fowl. Kod wieczności
Numer ISBN

978-83-7414-027-0

Wymiary

125x195

Oprawa

miękka

Liczba stron

344

Język

polski

Fragment

Dwa lata bez ingerencji rodziców i moje interesy kwitną. W tym okresie sprzedałem zachodniemu biznesmenowi piramidy, podrobiłem i zlicytowałem zaginione dzienniki Leonarda da Vinci, oraz pozbawiłem Lud Wróżek sporej części drogocennego złota. Lecz moja swoboda już się kończy; w chwili, gdy piszę te słowa, mój ojciec przebywa w szpitalu w Helsinkach, gdzie dochodzi do zdrowia po dwuletniej niewoli w rękach rosyjskiej mafii. Po tylu przejściach nadal jest nieprzytomny, lecz wkrótce się obudzi i z powrotem przejmie kontrolę nad finansami Fowlów. Mieszkając w rodzinnym dworze, pod czujnym okiem obojga rodziców, nie będę mógł dalej prowadzić swych licznych nielegalnych przedsięwzięć. Uprzednio ten problem nie istniał, albowiem ojciec mój był większym złoczyńcą ode mnie; niestety, matka postanowiła, że od tej chwili Fowlowie będą postępować uczciwie. Jednak mam jeszcze czas na jedną, ostatnią robotę. Z pewnością moja matka by jej nie pochwaliła; wróżki także nie byłyby zachwycone. A więc nic im nie powiem.

Podziel się opinią

Share
d2zsoe7
d2zsoe7
d2zsoe7
d2zsoe7
d2zsoe7