26-07-2011 | Ksiazki WP

Co zrobić, by zaistnieć? Warto wrzucić do sieci kilka wstydliwych fotek (jak Thomas Pynchon, z krzywym zgryzem i w marynarskim mundurku). Jeśli już trafi się jakaś nagroda, to nie odbierać (jak Thomas Pynchon, który po National Book Award wysłał w zastępstwie komika). Nie udzielać wywiadów (jak Thomas Pynchon - dwie próbki jego głosu krążą po sieci skrupulatnie omawiane przez fanatyków). Pynchon, Pynchon, Pynchon. Jego kreacja okazała się receptą na absurdalny sukces we współczesnej literaturze. Balansującego na granicy realności pisarza wymienia się na równi z najbardziej namacalnymi autorytetami amerykańskiej prozy. Niewidzialny Thomas sąsiaduje z Cormakiem McCarthym, Donem DeLillo i Johnem Barthem.
Najważniejsze jednak, żę wydawcy nie mają wątpliwości co do istnienia Pynchona. Oficyna Albatros ze sporym refleksem udostępniła polskim fanom czołowego postmodernisty jego najnowszą Wadę ukrytą (Inherent Vice). Po trzech latach od Against the Day (które nie doczekało się jeszcze translacji) pozycja autora w Polsce wydaje się być ustalona. Entuzjastyczne, eseistyczne recenzje poświęcano Tęczy grawitacji oraz Masonowi i Dixonowi. Dzięki atrakcyjnej poligraficznie edycji wypuszczonej kilka lat temu nakładem Wydawnictwa Literackiego szerzej omawiany bywa także debiut - 49 idzie pod młotek, raczej pominięty w momencie premiery pierwszego polskiego nakładu. Wada ukryta jest więc lekturą modną i obowiązkową, szczególnie dla miłośników nowej prozy amerykańskiej.
Jak dotychczas literacki dorobek Pynchona budzi sporo kontrowersji. Gore Vidal określił Thomasa mianem pisarza akademickiego, planującego dzięki przesadnie powikłanym zabawom literackim umieścić swoje książki na uniwersyteckich listach lektur. Z drugiej strony, w chwili światowej premiery dwa lata temu, Wada ukryta zajęła piątą pozycję na liście bestsellerów New York Timesa, zaraz po Dziewczynie, która igrała z ogniem Stiega Larssona. Tak wyraźna rozbieżność opinii sugeruje, że twórczość Amerykanina jest literaturą typu hit or miss - przeznaczoną do gorączkowego, emocjonalnego odbioru.
Filip Szałasek
Tagi: kryminał, literatura amerykańska, noir, postmodernizm, powieść, Thomas Pynchon
"Wada ukryta, obok ostatnich powieści Philipa Rotha (Upokorzenie, Czytelnik) i Jacka Kerouaca (Big Sur, W.A.B.), wydaje się lekturą idealną na trochę deszczowe wakacje" Niestety, raczej kiepsko się sprawdzi na wakacje - premiera jest planowana na siódmego września.
Wspaniała książka - polecam! Co do Against the Day - wstyd, że jeszcze jej nie ma na polskim rynku.

