Trwa ładowanie...
d4f7xmx
09-11-2023 13:20

Skąd ten faszyzm?

książka
Oceń jako pierwszy:
d4f7xmx
Skąd ten faszyzm?
Tytuł oryginalny

How Fascism Works? Politics of Us and Them

Forma wydania

Książka

Rok wydania
Autorzy
Kategoria
Wydawnictwo
Materiały prasowe
Źródło: Materiały prasowe

Błyskotliwa książka o relacji faszyzmu z nowoczesnością, mieszczaństwem, historią i kapitalizmem jednego z najciekawszych współczesnych polskich filozofów.
Herer w zwięzły i erudycyjny sposób proponuje czytelnikowi nie tylko definicję faszyzmu badając historyczne i współczesne formy tego zjawiska, ale i odczytanie go w relacji do najważniejszych zjawisk XXI historii, takich jak na przykład kapitalizm. Nie poprzestaje jednak na tym, bo w obliczu widma faszyzmu krążącego dziś nad Europą, stawia pytanie o jego nowe formy, a także współczesne polityczne i społeczne przejawy.

Skąd ten faszyzm?
Numer ISBN

978-83-67805-28-5

Wymiary

132x210

Oprawa

miękka

Liczba stron

208

Język

polski

Fragment

Jeszcze kilkanaście (choć bliżej dwudziestu niż dziesięciu) lat temu ktoś, kto by utrzymywał, że stoimy w obliczu powrotu faszyzmu, zostałby posądzony o grubą przesadę. Tymczasem dziś przekonanie, że faszyzm może powrócić albo już powraca, nie tylko przebija się do głównego nurtu dyskusji politycznych i światopoglądowych, ale nie budzi tam już specjalnego zdziwienia. Wkrótce może stać się wręcz czymś w rodzaju komunału. Jak doszło do takiej zmiany? A przede wszystkim: co miałby właściwie oznaczać powrót faszyzmu i w jakim sensie w historii w ogóle można mówić o powrocie czegokolwiek?
Należałoby zacząć od pytania o to, co powraca, innymi słowy: czym jest faszyzm? Nie tylko od filozofów oczekuje się definicji. Również w debacie publicystycznej, gdy ktoś mówi o faszyzmie, najczęściej od razu bywa postawiony przed koniecznością wytłumaczenia się z użycia tego słowa poprzez jednoznaczne doprecyzowanie jego sensu. Wydaje się, że nie ma w tym nic niestosownego, wręcz przeciwnie – musimy wszak wiedzieć, o czym mówimy. A jednak swego rodzaju definicyjny ferwor, pośpiech w ujednoznacznianiu pojęć niekoniecznie służy dyskusji, i to nawet bardziej filozoficznej niż publicystycznej. Czy da się sformułować jednoznaczną i zwięzłą definicję czegoś takiego jak faszyzm? Można widzieć w nim przede wszystkim pewną ideę albo ‒ mówiąc ściślej ‒ ideologię. Takie podejście wydaje się dość oczywiste, choć przez długi czas odmawiano mu prawomocności. Jak pisze Emilio Gentile, dopiero w latach 70. ubiegłego stulecia wśród badaczy zyskał uznanie pogląd, że faszyzm w ogóle dysponował jakąś spójną i dająca się zrekonstruować wizją świata i w ogóle zasługuje na miano ideologii, a nie był wyłącznie zbrodniczym systemem politycznym . Wszelako to drugie ujęcie (faszyzm jako określony porządek polityczny i instytucjonalny) również pozostaje aktualne. Idąc dalej, można powiedzieć, że faszyzm to nie tylko idee czy poglądy, nie tylko pewna forma organizacji państwa (szczególnie forma totalitarna), ale też pewnego rodzaju postawa, sposób bycia ludzi, których nazywa się faszystami. Tak oto różne akademickie dyscypliny i subdyscypliny – historia idei, historia polityczna, psychologia społeczna, psychoanaliza (by poprzestać tylko na tych kilku) – mogą próbować za pomocą swoich narzędzi teoretycznych i ze swojej perspektywy ujmować zjawisko faszyzmu, za każdym razem negując bądź przynajmniej pomijając pewne jego aspekty.

Podziel się opinią

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d4f7xmx
d4f7xmx
d4f7xmx
d4f7xmx