Trwa ładowanie...

Fundacja Hospicyjna: rodziny musiały zabrać chorych z domów opieki. "Nie radzą sobie z wypaleniem"

Przez pandemię koronawirusa wiele rodzin mających bliskich w hospicjach i domach opieki musiało ich z dnia na dzień przewieźć do własnych domów. Krewni chorych często nie radzą sobie z tym wyzwaniem. Czy jest jakiś sposób, by zapobiec zmęczeniu i wypaleniu taką opieką?
Share
Rodziny pacjentów domów opieki znalazły się w trudnej sytuacji
Rodziny pacjentów domów opieki znalazły się w trudnej sytuacjiŹródło: Getty Images
dt19y9h

Na to pytanie starała się odpowiedzieć psycholożka Agnieszka Paczkowska, która rozmawiała z Dagny Kurdwanowską, kierowniczką ds. marketingu w Fundacji Hospicyjnej. Kurdwanowska mówiła, że przez pandemię koronawirusa wielu chorych straciło miejsce w ośrodkach i domach opieki. A tym samym całodobowa opieka spadła na rodzinę i bliskich. Często są to bardzo ciężkie przypadki demencji czy Alzheimera, z którymi krewni po prostu sobie nie radzą. Czują się zmęczeni, bezsilni, wypaleni. Kurdwanowska zapytała psycholożkę, czy można coś poradzić takim ludziom?

Obejrzyj fragment rozmowy z Agnieszką Paczkowską o wypaleniu opiekunów:

Paczkowska podkreśliła, że takie poczucie bezsilności i wypalenia jest jak najbardziej adekwatne do sytuacji. I choć nie ma złotego środka, by rozwiązać ten problem, to krewni mogą skorzystać z jednej wskazówki.

dt19y9h

- Trzeba na siebie bacznie spojrzeć z boku i zobaczyć, czy są rzeczy, z których można zrezygnować. Czy nie chcemy przypadkiem być zbyt idealni. Czy to, co robimy, wpływa na rzeczywistość chorego, czy może jest tylko naszym wyobrażeniem – mówiła psycholożka.

- Badania pokazują, że często to, czego chcą opiekunowie domowi, bliscy, ma się nijak do tego, czego potrzebują chorzy. Że te potrzeby często się rozmijają – dodała Paczkowska.

Fundacja Hospicyjna pomaga Hospicjum Dutkiewicza w Gdańsku

Epidemia koronawirusa bardzo mocno uderzyła w Hospicjum Dutkiewicza. Pracownicy potrzebują kilkadziesiąt tys. sztuk maseczek, rękawiczek i kilka tys. fartuchów. Wszystko po to, aby opieka nad przewlekle chorymi pacjentami była bezpieczna dla każdej ze stron.

dt19y9h

Hospicjum zdecydowało się poprosić o wsparcie poprzez zorganizowanie zbiórki na Facebooku (zajęła się tym Fundacja Hospicyjna). Cel to 15 tys. zł, ale potrzeby są znacznie większe.

"Zbieramy środki na pilny zakup materiałów medycznych i ochronnych dla naszych pielęgniarek, lekarzy i opiekunek. By mieć zabezpieczone środki na kolejny miesiąc potrzebujemy zebrać 40-50 tys. zł. Rocznie w Hospicjum domowym i stacjonarnym im. Ks. E. Dutkiewicza opiekujemy się 2000 osób - dorosłymi i przewlekle chorymi dziećmi - to oni byli i są dla nas najważniejsi. Teraz stanęliśmy wobec nowych wyzwań - konieczności wprowadzenia dodatkowych zabezpieczeń i środków ochronnych" - czytamy na stronie zbiórki. TUTAJ znajdziecie link do niej.

dt19y9h

Podziel się opinią

Share
dt19y9h
dt19y9h