Trwa ładowanie...
dlasatf
Recenzje

Zamrożone marzenia

Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Zamrożone marzenia
(Inne)
dlasatf

Dzięki książce Janet M. Hartley, czytelnik, któremu do tej pory Syberia kojarzyła się jedynie z przeraźliwie niskimi temperaturami (co jest skojarzeniem słusznym, bo położona na niej wieś Ojmiakon została uznana za najzimniejsze stale zamieszkiwane miejsce na świecie z oficjalnie odnotowaną rekordową temperaturą minus 71 stopni Celsjusza), może zrozumieć, dlaczego wielu mieszkańców tego regionu Rosji nie zamieniłoby go na żaden inny.

Jak zauważa autorka: „Syberia wydawała się zawsze »krainą wolności« - dla myśliwych i Kozaków w XVII wieku, dla chłopów uciekających przed pańszczyzną w XVIII stuleciu, dla chłopskich osadników na początku XX wieku, dla młodych ludzi szukających przygody w latach trzydziestych, dla naukowców w Jakucji czy Akademgorodku w latach sześćdziesiątych – i tak postrzegają swój region jego dzisiejsi mieszkańcy. Żywa pozostaje jednak również świadomość,że Syberia była okrutnym miejscem kary, cierpienia i niewoli – dla staroobrzędowców i członków innych sekt religijnych, dla przeciwników politycznych cara, rewolucjonistów, skazańców, kułaków, Białych i innych »wrogów ludu«”.

Książka wydana przez Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego to bardzo rzetelne opracowanie, którego bibliografia liczy 50 stron. Hartley snuje opowieść o losach Syberii od czasu handlu futrami aż po eksploatację złóż ropy i gazu, dzięki czemu jeden z najbardziej tajemniczych rejonów świata staje się bliższy czytelnikowi. „Syberia. Historia i ludzie” jest zarazem opowieścią o trudnej, pełnej zakrętów historii Związku Radzieckiego.

dlasatf

Syberia od zawsze pociągała myśliwych i handlarzy (a także cara) ze względu na niezmierzone zasoby skór i futer. Ten obszar, zamieszkiwany dziś przez ok. 30 milionów ludzi, jest bardzo zróżnicowany pod względem geograficznym i klimatycznym. Pokryty lasami liściastymi na południu, iglastymi na północy. Występują na nim zarówno góry, jak i równiny, są liczne jeziora, a wśród nich najgłębsze na świecie – Bajkał.

Budowa Kolei Transsyberyjskiej na przełomie XIX i XX wieku odmieniła życie na Syberii, czyniąc ten region bodaj najdynamiczniej rozwijającym się w Imperium Rosyjskim. Jak jednak zauważa brytyjska badaczka: „Tę uprzywilejowaną pozycję Syberia utraciła wskutek wydarzeń wojny domowej i późniejszego okresu rozkułaczenia, kolektywizacji i łagrów, który przyniósł eksterminację nie tylko jednostek, ale całych grup społecznych”.

W 1582 roku uzupełnienie rosyjskiego kodeksu praw usankcjonowało zesłanie jako karę dla przestępców. W XVII wieku zesłańców na Syberii było jeszcze niewielu, w XVIII – 28 tysięcy, a na początku XX wieku – 300 tysięcy.

W książce wydanej przez WUJ szczegółowo opisane są metody, jakimi państwo radzieckie na początku XX wieku walczyło z „wrogami ludu”. Najpierw postanowiło się rozprawić z zamożniejszymi chłopami, nazywanymi kułakami. Ponad milion rodzin pozbawiono własności, wyrzucono z domów, wysłano do odległych zakątków kraju lub do obozów pracy. Na ogół na Syberię. Potem resztę chłopów zmuszono do kolektywizacji. Do karnych obozów pracy poprawczej trafiali nie tylko ci, którzy się jej sprzeciwiali, ale i ludzie oskarżani o działalność antypaństwową oraz przestępcy. Hartley cytuje Giuzel Galijewę, której rodzice-intelektualiści zostali zesłani do łagru: „Zniszczono naszą inteligencję, żeby sprowadzić cały naród do najmniejszego wspólnego mianownika. Najlepsi zginęli. To jest dla mnie najsmutniejsze. Bo zostali najgorsi”.

dlasatf

Przez obozy, w okresie istnienia Gułagu, przeszło 18 milionów ludzi. Choć łagry były w całym Związku Radzieckim, te na Syberii budziły największy lęk. Najstraszliwsze znajdowały się w regionie Kołymy. Chorzy i głodni musieli pracować po 12 godzin dziennie w kopalniach złota, przy wyrębie drzew lub budowie dróg - bez odpowiednich narzędzi, ubrań i opieki medycznej. Śmiertelność była wysoka.

Autorka książki zwraca uwagę, że po II wojnie światowej Syberia stała się ziemią obiecaną, a nie tylko krainą wygnania dla ludzi niepożądanych i przestępców. Hartley opowiada, że z rozrzewnieniem czas spędzony na Syberii wspominali ci jej rozmówcy, którzy dorastali tam w latach pięćdziesiątych i sześdziesiątych. Nie było już wojennej grozy, nie było jeszcze wstrząsu ekonomicznego lat dziewięćdziesiątych XX wieku. Choć chwilę wcześniej region ten stał się źródłem ponad 80% ropy i 90% gazu ziemnego wydobywanych w ZSRR, nie spowodowało to jego rozkwitu. Wielu idealistów, którzy się tam przenieśli, by brać udział w wielkich projektach, przeżyło gorzkie rozczarowanie. Większość marzeń, z którymi przyjeżdżali na Syberię, miała się nigdy nie spełnić.

„Syberia. Historia i ludzie” nie jest książką, którą czyta się łatwo. Ale ci, którzy włożą trochę wysiłku w tę lekturę, nie poczują się zawiedzeni. Oczywiście, o ile chcą dowiedzieć więcej o tej krainie pełnej kontrastów, w której marzenia się spełniają, choć często inaczej niż się tego spodziewano. Albo – zamrożone – czekają na lepszy czas. Ale takich przecież jest moc pod każdą szerokością geograficzną.

dlasatf

Podziel się opinią

Share

dlasatf

dlasatf