Trwa ładowanie...
d1vng7p
06-05-2022 11:00

Tango. Czarny kryminał retro

książka
Oceń jako pierwszy:
d1vng7p
Tango. Czarny kryminał retro
Forma wydania

Książka

Rok wydania
Autorzy
Kategoria
Wydawnictwo
Materiały prasowe
Źródło: Materiały prasowe

ILE JESZCZE KOBIET PRZYPŁACI ŻYCIEM TANGO Z PIĘKNYM ŻIGOLO?

Najmroczniejszy kryminał Michała Witkowskiego
Koniec lat dwudziestych. Krajobraz po uczcie. Nadchodzi wielki kryzys. Nadchodzi kac.
Późna jesień, listopad. Starszy aspirant Adolf Piątek rozpoczyna śledztwo w sprawie okrutnego zabójstwa tenora z miejscowej operetki. Sprawa jest głośna w radio i gazetach bo tenor właśnie miał zaśpiewać jedną z głównych ról w hucznie reklamowanej premierze Księżniczki czardasza. Do mediów nie wycieka jednak fakt, że w marynarce ofiary znaleziono tytuł tanga: Gdzie twoje serce?, a w jego ciele brakowało tego organu.
Pierwszym podejrzanym jest kochanek śpiewaka, pracujący jako żigolo na miejscowym dancingu, gdzie co noc uwodzi w tangu bogate kobiety. Każda, z którą zatańczy, ginie bez śladu. Na dodatek, w mieszkaniu denata, Piątek odnajduje ślady mogące powiązać tenora z serią okrutnych morderstw sprzed lat, tzw. „sprawą Kucharza“.

Michał Witkowski – laureat Paszportu „Polityki” i Nagrody Literackiej Gdynia, nominowany do Nagrody „Nike”, autor głośnego Lubiewa, tłumaczony na 30 języków – wraca z brawurową literacką jazdą bez trzymanki po najmroczniejszych zaułkach prowincjonalnego miasteczka i ludzkiej natury.
W tych zaklętych rewirach, w żółtym jak mocz świetle latarni, zupełnie inny Eberhard Mock spotyka Quentina Tarantino i braci Coenów, by razem szukać mordercy i poznać motyw zbrodni.
Witkowski pokazuje świat u progu katastrofy, gdzie zapach krwi miesza się z wonią wódki, cebuli, perfum Guerlain Shalimar, zakazanego seksu i rozkładających się ciał.
W ten mrok możesz wkroczyć tylko raz.

Tango. Czarny kryminał retro
Numer ISBN

978-83-240-8346-6

Wymiary

124x194

Oprawa

twarda

Liczba stron

528

Język

polski

d1vng7p

Podziel się opinią

Share

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d1vng7p
d1vng7p
d1vng7p
d1vng7p