ycipk-2si42a
Recenzje

Smacznego, telewizorku...

Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Smacznego, telewizorku...
("__wlasne)
ycipk-2si42a

Pamiętając zachwyt Wurtem, nie zastanawiałam się ani chwili, tylko lekturę zestawu czterech styczniowych premier z serii wydawnictwa MAG Uczta wyobraźni rozpoczęłam od TV Ciał0 Jeffa Noona. Zostałam, owszem, ponownie przez autora zaskoczona. Choć jednak do samego końca nie traciłam nadziei, że z bardzo interesującej pod względem formalnym całości wyłoni się coś więcej, w tej kwestii czekało mnie tym razem rozczarowanie. TV Ciał0 istotnie aż za bardzo przypomina telewizję - przez całkowite skupienie na formie i maksymalne spłycenie, bądźmy szczerzy, mało odkrywczej, treści. Być może tak właśnie być miało - w takim wypadku Noon zrealizował swoją koncepcję w sposób zaiste mistrzowski. Niestety, przy okazji nie powstała dobra literatura.

A naprawdę szkoda. Bo pod względem rytmu frazy, stopnia kontroli nad tekstem powieść jest wręcz wspaniała, ma fragmenty, które przypominają poezję. Czyta się je (a przynajmniej ja czytałam) z zachwytem. Swoboda i zarazem precyzja, z jaką Noon operuje słowem, językiem - to trafia się naprawdę niezwykle rzadko, a już w szeroko pojętej fantastyce prawie nigdy nie ma miejsca. Przekład takiego wymagającego strukturalnie utworu na językjęzyk polski to coś więcej niż tłumaczenie - TV Ciał0 Wojciech Próchniewicz musiał w istocie napisać od nowa, po naszemu. I zdołał oddać jego hipnotyczny puls.

Gdyby tak jeszcze było w tej historii - opowieści o piosenkarce Noli Blue, która pewnego dnia zaczyna całym ciałem odbierać wszelkie dostępne w eterze kanały telewizyjne - coś więcej oprócz imponująco obrazowej i wieloaspektowej wizji zagrożeń, jakie niesie ludzkości rozwój cywilizacji obrazkowej! Oczywiście, wizja ta jest straszna. Tym straszniejsza, że w zasadzie niezbyt znacząco odbiega już od stanu obecnego, choć urządzenia nazywają się inaczej (wizjopleks zamiast telewizora, portapopki zamiast komórek, glamkamery w miejsce aparatów), a technologia jest znacząco bardziej zaawansowana. Nola w całości jest produktem. Decydując się na karierę w przemyśle muzycznym, poświęciła całą swoją tożsamość - nie tylko imię i nazwisko, ale znaczącą część wspomnień, wygląd, naturalną barwę głosu. A nawet radość śpiewania. Bo teraz głównie rusza ustami, a podkład leci ze sztucznie podrasowanego playbacku. A jednak już trzeci jej singiel dołuje na listach przebojów, co może oznaczać - i najpewniej oznacza - koniec
kariery. Wszystko to za mało, by przetrwać na szczycie. Otwartość Noli na media, jej wiara w ich potęgę, stopień, do jakiego pozwoliła się przetworzyć (a może wszystko to razem wzięte lub coś zupełnie innego?) - sprawiają, że staje się nowym przekaźnikiem. A tłum fanów, zamiast zobaczyć w jej telemorfozie memento, uznaje ją za kolejną atrakcję.

ycipk-2si42a

Oczywiście, telemorfoza Noli to dopiero początek historii. Tyle że w zasadzie nic więcej z niej nie wynika. Media są straszne i jeśli im pozwolimy, popełnimy błąd lekceważenia, poddamy się złudzeniu posiadania kontroli (co robimy z radością), to nas zjedzą, przejmą, zawładną światem. Stworzą własny świat. Być może po prostu po Wurcie wpadłam w pułapkę zbyt wysokich oczekiwań, ale spodziewałam się po Noonie czegoś więcej. Fabularnie i koncepcyjnie. Jak wielokrotnie pisałam, jestem tym rodzajem czytelnika, którego nie zadowala choćby najbardziej kunsztowna forma, jeśli jest wypełniona płytką treścią. Dlatego TV Ciał0, choć formalnie miejscami wręcz zachwycające, było sporym rozczarowaniem. Kto jednak lubi eksperymenty, koniecznie powinien wyrobić sobie własną opinię.

Polub WP Książki
ycipk-2si42a
ycipk-2si42a
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Trwa ładowanie
.
.
.

ycipk-2si42a