Trwa ładowanie...

Kompletnie odleciał. Ultrakomunista, który chce mordować dzieci

Aleksandr Prochanow to pisarz, dziennikarz, a przede wszystkim rosyjski nacjonalista, któremu nie zawsze było po drodze z Władimirem Putinem. Teraz jednak prokremlowskie media rozpływają się w zachwycie nad jego najnowszymi dziełami. 84-letni Prochanow zaczął malować groteskowe obrazy ukazujące zbrodnie "ukraińskich rzeźników" i bohaterskie czyny rosyjskich żołnierzy.

Share
Aleksandr Prochanow ubolewa, że nie może iść na wojnęAleksandr Prochanow ubolewa, że nie może iść na wojnęŹródło: Materiały prasowe
d1b6x6y

Propagandowa telewizja Rossija 1 przygotowała reportaż poświęcony najnowszej twórczości Aleksandra Prochanowa. To cykl wierszy i obrazów, które przypominają dziecięce rysunki (albo są celowo skierowane do młodych odbiorców), a motywem przewodni jest wojna w Ukrainie.

- Jestem kronikarzem historii mojej ojczyzny końca XX i początku XXI w. Byłem na wielu wojnach i bitwach. To jest pierwsza wojna, na której nie mogę być przez swoje słabości - mówił 84-latek.

Zdaniem Prochanowa "teraz jest czas dla odważnych artystów", którzy nie boją się uczestniczyć w walce, żeby dostrzec "horror i piękno" wojny. I później wykorzystać to w swojej twórczości jak wielu artystów z przeszłości, biorących udział w wojnach i rewolucjach.

Najnowsze dzieła Prochanowa Materiały prasowe
Najnowsze dzieła ProchanowaŹródło: Materiały prasowe

Prochanow to rosyjski ultranacjonalista, który w czasach ZSRR miał opinię zagorzałego komunisty, ale do partii nigdy się nie zapisał. W swoich publikacjach wielokrotnie krytykował Pierestrojkę i pośrednio nawoływał do zbrojnego przewrotu. Po dojściu Putina do władzy nie zawsze był jego klakierem. W 2002 r. zarzucał mu np. "nieskuteczność" w sprawie ataku na moskiewski teatr na Dubrowce, gdzie zginęły 173 osoby – w tym 133 zakładników.

d1b6x6y

Prochanow napisał kilkadziesiąt książek, a od prawie 30 lat jest redaktorem naczelnym skrajnie nacjonalistycznej gazety "Zawtra" ("Jutro").

Prezentując swoje obrazy na antenie rosyjskiej telewizji opowiadał o "naszych żołnierzach, którzy trafili w ręce ukraińskich rzeźników". Jedno z jego dzieł przedstawia grupę śmiejących się Rosjan, kąpiących się w rzece po zdobyciu kolejnego miasta w Ukrainie.

Na innym umieścił wizerunki Puszkina, Dostojewskiego i Gogola pod czerwonym sztandarem z sierpem i młotem (takie same maluje np. na rosyjskich czołgach), którzy walczą ramię w ramię z żołnierzami Putina w Donbasie.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
d1b6x6y
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
d1b6x6y