Trwa ładowanie...

Pogrzeb Ewy Wanat. Kiedy odbędzie się uroczystość?

Ewa Wanat zmarła ponad miesiąc temu, 13 grudnia 2023 r. Dopiero teraz pojawiła się informacja na temat pogrzebu dziennikarki, który odbędzie się w poniedziałek 29 stycznia 2024 r. Jeszcze przed odejściem zdążyła podzielić się z bliskimi życzeniem dotyczącym ceremonii.

Ustalono datę pogrzebu Ewy WanatUstalono datę pogrzebu Ewy WanatŹródło: X
d3h4kxn
d3h4kxn

13 grudnia 2023 r. w Berlinie zmarła Ewa Wanat. Dlaczego nie pochowano jej zaraz po odejściu? Media obiegła informacja, że zaistniały pewne problemy związane z kremacją, dlatego nie przez długi czas nie podawano daty pogrzebu.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Odeszli w 2023 roku. Pozostaną w naszej pamięci

"Fakt" nieoficjalnie ustalił, że w Berlinie, w którym mieszkała dziennikarka, tuż przed świętami brakowało wolnych terminów w krematoriach. To właśnie miał być główny powód, dla którego odwlekano pogrzeb.

Na Facebooku autorki w końcu zamieszczono informacje dotyczące pogrzebu. "W poniedziałek 29 stycznia 2024 r. o godz. 12:30, na poznańskim Miłostowie, (dom pogrzebowy od ulicy Warszawskiej) odbędzie się pogrzeb Ewy. Gdyby ktoś się wybierał i zastanawiał czy ‘z kwiatkiem, czy bez kwiatka’ to informuje, że zamiast kwiatów Ewa prosiła, aby zasilać Instytut Dobrej Śmierci".

d3h4kxn

Instytut Dobrej Śmierci to miejsce, które pomaga ludziom przybliżyć, zrozumieć i zaakceptować temat, jakim jest śmierć. Na ich stronie internetowej można przeczytać:

"Instytut Dobrej Śmierci to przestrzeń dialogu i edukacji o umieraniu, śmierci i żałobie. Na naszych spotkaniach, szkoleniach i warsztatach możesz zbliżyć się do tematów, na które w życiu codziennym często jest za mało miejsca. Czujemy się częścią ogólnoświatowego ruchu 'death positive'".

Ewa Wanat odeszła po długiej walce z chorobą - rakiem trzustki. Wieloletnia przyjaciółka autorki, Dorota Danielewicz, poinformowała o jej śmierci za pośrednictwem mediów społecznościowych. Napisała: "są takie płomienie, które, nawet jeśli zgasną, pozostawiają po sobie ogrom ciepła".

d3h4kxn

Dziennikarka zdawała sobie sprawę, że umiera. Zanim do tego doszło nagrała wideo, które dzień po jej śmierci ukazało się na jej profilu na Facebooku. Pożegnała się w nim z fanami i z bliskimi.

- Bardzo chciałam wam wszystkim powiedzieć, tym, którzy obdarzyliście mnie swoim zainteresowaniem i sympatią, i również krytyką, tą dającą takiego kopa (…) Wiem, że to już niedługo, nie mogę czekać, żeby tych parę słów powiedzieć. Bardzo dużo dały mi spotkania z wami i w Radio TOK FM, i te w trakcie raka, kiedy właściwie przestałam się komunikować z internautami. Chciałam za wszystko podziękować, dziękuję za to, że byliście i że mogłam być z wami. Do zobaczenia - mówi Ewa Wanat na nagraniu.

d3h4kxn

W najnowszym odcinku podcastu "Clickbait" znęcamy się nad serialem "Forst" z Borysem Szycem, omawiamy ostatni film Nicolasa Cage'a, a także pochylamy się nad "The Curse" czyli najbardziej niezręczną produkcją ostatnich lat. Możecie nas słuchać na Spotify, Apple Podcasts, YouTube oraz w AudioteceOpen FM.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
d3h4kxn
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d3h4kxn