Trwa ładowanie...

Pogrzeb Elżbiety II jest już dawno zaplanowany. Telewizja ma tylko jeden zakaz

"Królowa Elżbieta zmarła" – napisała 5 lat temu reporterka BBC. News szybko okazał się fatalną pomyłką. A co, jeśli byłaby to prawda? Takie pytanie postawiono przed grupą zadaniową, która już od 2000 r. planuje w najdrobniejszych szczegółach to, co wydarzy się po śmierci Elżbiety II.
Share
Pogrzeb Elżbiety II jest zaplanowany w najdrobniejszych szczegółach
Pogrzeb Elżbiety II jest zaplanowany w najdrobniejszych szczegółachŹródło: Getty Images
d24sgo6

W swojej książce Paola Calvetti "Elżbieta II. Portret królowej" kreśli wyrazisty portret kobiety, która od dziesięcioleci jest symbolem brytyjskiej monarchii. Ukazuje jej niełatwą drogę od skromnej i nieśmiałej następczyni tronu do królowej w każdym calu, najdłużej panującego monarchy w historii Wielkiej Brytanii. Zdradza również szczegółowy plan działania, który zostanie wdrożony po śmierci Elżbiety II.

Dzięki uprzejmości wydawnictwa Zysk i S-ka publikujemy fragment książki "Elżbieta II. Portret królowej", która ukazała się niedawno na polskim rynku.

London Bridge is down

Środa 3 czerwca 2015 roku, o dziewiątej trzydzieści rano tweet reporterki BBC, Ahmen Khawaji, alarmuje cały świat: "Breaking news: królowa Elżbieta została odwieziona do szpitala King Edward’s VII w Londynie. Będziemy informować na bieżąco". Kilka sekund później drugi tweet wywołuje panikę: "Królowa Elżbieta zmarła".

d24sgo6

Obejrzyj: Królowa Elżbieta rozczarowana postawą wnuka

Po kilku sekundach kolejna wiadomość zaprzecza poprzedniej, ale mleko zostało rozlane: CNN i niemiecki "Bild" już przekazały wiadomość dalej. Pałac Buckingham wydaje lakoniczny komunikat dotyczący zdrowia królowej, potwierdzający, że tak, Jej Wysokość udała się do King Edward’s VII Hospital, ale "z powodu rutynowej kontroli".

Żeby uciszyć niedoświadczoną dziennikarkę (i może też dać jej lekcję prawdziwego dziennikarstwa), królowa mogłaby tweetnąć selfie, dowodząc, że czuje się dobrze i cieszy się doskonałym zdrowiem. Bo prawdą jest, że Elżbieta także ma konto na Twitterze, @BritishMonarchy, z którego pisze, podpisując się "Elizabeth R.". Niemądra reporterka Ahmen Khawaja i cała BBC płaszczą się w przeprosinach, twierdząc, że incydent zdarzył się w trakcie próby nekrologu "pierwszego stopnia", ćwiczenia, które dziennikarze BBC odbywają co sześć miesięcy, "żeby nie zardzewieć". Tak jak w gazetach, gdzie pisze się zawczasu, artykuły na temat śmierci sław, celebrytów, "wielkich tego świata".

d24sgo6

Sztuka zaplanowania pogrzebu stanowi prawdziwe wyzwanie, z powagą równą jedynie ceremoniałowi Watykanu, jest owocem wciąż weryfikowanych kompetencji. Od 2000 roku grupa zadaniowa, składająca się z setek osób, na dworze i w rządzie, pracuje nad "wydarzeniem", wyobrażając sobie, "dlaczego" (zaawansowany wiek) i "jak", na wypadek, gdyby stało się to po krótkiej chorobie. Omijając jedynie, na szczęście, "kiedy".

Królowa Elżbieta II w biżuterii Getty Images
Królowa Elżbieta II w biżuteriiŹródło: Getty Images

Śmierć władcy nigdy nie jest sprawą prywatną, może być nieoczekiwana, jak śmierć Jerzego VI, albo "przyspieszona", jak to się stało z dziadkiem Elżbiety, któremu pomógł dworski lekarz zastrzykiem z morfiny, aby zbyt nie cierpiał i umarł przed pierwszym wydaniem "Timesa".

Dwa lata po tym nieszczęsnym tweecie o tym, co się wydarzy po śmierci Elżbiety i o planach związanych z pogrzebem, opowie Sam Knight z "Guardian", któremu udało się zdobyć kopię tajnego dokumentu zatytułowanego "The Bridge".

d24sgo6

Królowa wie, że wszystko jest już doskonale przygotowane, nie jest jednak zachwycona tym, że o jej pogrzebie będą pisały wszystkie gazety na świecie (zostało to uwzględnione wszędzie), jednak nie robi z tego dramatu. "To zdarzy się każdemu", powiedziałaby, cytując poetę Johna Donne’a ("That death comes equally to us all and makes us all equal when it comes").

A "wszystko" zacznie się w ostatnich godzinach jej życia. To jej prywatny lekarz zdecyduje, kogo wpuścić do pokoju i jakie informacje upublicznić. Pałac Buckingham wyda wówczas kilka komunikatów "przygotowawczych", które będą informować o stanie zdrowa Jej Wysokości. Po śmierci królowej odpowiedzialność za protokół przejdzie w ręce jej prywatnego sekretarza, który zdaniem-kodem "London Bridge is down" ("Most Londyński się zawalił") poinformuje premiera poprzez bezpieczną linię telefoniczną.

Wiadomość pozostanie tajemnicą państwową aż do momentu, kiedy minister spraw zagranicznych z tak zwanego Foreign Office’s Global Response Centre, zlokalizowanego w tajnym miejscu w Londynie, uprzedzi kraje, których Elżbieta jest władczynią, oraz Wspólnotę Narodów. Zaraz potem reszta świata dowie się o wszystkim poprzez brytyjską agencję prasową, mimo że monarchia angielska powierza teraz wszelkie swoje wiadomości oficjalne tweetom z konta @RoyalFamily. Dotychczas rodzina królewska uznawała tylko BBC, ale dziś jest bardzo prawdopodobne, że social media i gazety internetowe zasypią wiadomościami wyświetlacze telefonów w kilka sekund później. Zasada jest jednak taka, że lokaj ubrany w żałobny stój wyjdzie z pałacu Buckingham i powiesi w bramie oficjalną notę, tę samą, która pojawi się na stronie domu królewskiego.

The State Opening of Parliament 2019 .The Queen and The Prince of Wales Getty Images
The State Opening of Parliament 2019 .The Queen and The Prince of WalesŹródło: Getty Images

Od następnego dnia po tym wydarzeniu do dyspozycji publicznej zostaną oddane księgi kondolencyjne w muzeach, urzędach publicznych i bibliotekach. A następca tronu? Zostanie królem (Karol III czy Jerzy VII?) w chwili ostatniego oddechu królowej. Wygłosi swoje pierwsze przemówienie jako władca tego samego wieczora, w dniu, w którym umrze jego matka. Następnego ranka sztandar królewski, opuszczony do połowy masztu we wszystkich rezydencjach, zostanie podniesiony tylko na kilka godzin, dokładnie o godzinie jedenastej, kiedy Karol oficjalnie zostanie obwołany królem. Wszelkie narodowe media (międzynarodowe także) są przygotowane na ten moment. "Times" ma na jedenaście dni artykułów i fotografii gotowych do druku i umieszczenia online.

d24sgo6

Główni eksperci od spraw królewskich są już zakontraktowani, aby udzielać komentarzy w telewizji, radiu i prasie. W BBC od chwili, w której wiadomość zostanie podana opinii publicznej, zapłonie błękitne światło, które zapalane jest w przypadku katastrof narodowych. Wszyscy, którzy będą mieli wystąpić, już wiedzą, co robić. Ciemne garnitury i krawaty są gotowe w szafkach redakcji. Wszelkie inne programy zostaną zawieszone w celu podawania wiadomości we wszystkich sieciach, poprzedzone klasycznym "This is BBC, from London". Na ekranach pojawi się herb królewski, w tle usłyszymy dźwięki hymnu narodowego. Na froncie muzycznym gotowe są przeróżne playlisty w tonacji od "smutne" do "bardzo smutne" i aż do dnia pogrzebu nie będą transmitowane programy o charakterze rozrywkowym.

Jednak śmierć Elżbiety będzie inna dla milionów osób od tych wszystkich, które ją poprzedziły, włącznie ze śmiercią królowej Wiktorii. "To jedyna królowa, którą przez większą część życia znaliśmy, trzech z czterech 'jej' ministrów, Tony Blair, Cameron i May, urodziło się, kiedy była królową", zauważają dziennikarze, z którymi przeprowadził wywiady "Guardian".

Pogrzeb Elżbiety II jest zaplanowany w najdrobniejszych szczegółach Getty Images
Pogrzeb Elżbiety II jest zaplanowany w najdrobniejszych szczegółachŹródło: Getty Images

Gdyby Elżbieta miała umrzeć za granicą, jet z 32. wojskowej jednostki lotniczej wystartowałby z Londynu z trumną na pokładzie. Inny scenariusz: gdyby królowa miała umrzeć w Balmoral, zanim ciało zostałoby odwiezione do Londynu, zostałoby przeniesione do Holyroodhouse, pałacu królewskiego w Edynburgu, gdzie czuwałaby nad nim Royal Company of Archers, i stamtąd przetransportowane do St. Giles, na pierwsze rytuały pogrzebowe. Potem zostałoby załadowane na pociąg królewski, który jadąc bardzo powoli, pozwoliłby obywatelom pożegnać Jej Wysokość.

d24sgo6

Rozumieć należy, że na ceremonii pogrzebowej obecny będzie książę Norfolku, razem z rządowym task force, policją, służbami specjalnymi i siłami zbrojnymi. Cztery dni po śmierci ciało królowej zostanie złożone w Westminster Hall, gdzie będzie wystawiane przez kolejne cztery dni. Trumna zostanie położona na katafalku okrytym purpurą, na którym zostaną ułożone klejnoty koronne. Wartę pełnić będzie czterech żołnierzy z RAF-u, sił zbrojnych, marynarki królewskiej i straży Tower of London — którzy będą się zmieniać co dwadzieścia minut.

Protokół wymaga, aby uroczysty pogrzeb odbył się dwanaście dni po śmierci władczyni, aby dać szefom rządów i rodzinom królewskim możliwość przybycia. Tego dnia wszystkie urzędy Zjednoczonego Królestwa, giełda i banki będą zamknięte albo będą miały skrócone godziny pracy, a na wielu stadionach w królestwie odbywać się będą msze żałobne. O godzinie dziewiątej rano Big Ben zacznie bić. Podczas uroczystej ceremonii trumna zostanie przetransportowana z Westminster Hall do opactwa westminsterskiego, gdzie doczeka godziny jedenastej. Wewnątrz zasiądzie już dwa tysiące zaproszonych żałobników, obserwowanych przez kamery telewizyjne, które będą pokazywać to wydarzenie na żywo i na billboardach, z jednym tylko zakazem: nie wolno robić zbliżeń twarzy rodziny królewskiej.

  Materiały prasowe
Źródło: Materiały prasowe

Na stacjach pociągów i metra oraz autobusów środki transportu zatrzymają się, a prowadzący je wysiądą. Pod koniec ceremonii trumna zostanie przeniesiona na lawetę armatnią i będzie ciągnięta przez stu trzydziestu ośmiu marynarzy (tradycja pochodząca z czasów pogrzebu królowej Wiktorii w 1901 roku) przez trzydzieści siedem kilometrów od centrum Londynu do kaplicy St. George w Windsorze, gdzie przy zamkniętych drzwiach ciało królowej zostanie wsunięte do krypty i nowy król rzuci na trumnę garść ziemi. Dla Anglików śmierć Elżbiety będzie wydarzeniem, którego wydźwięk emocjonalny trudno przewidzieć. To, co przewidzieć można, to ogromne koszty. Pogrzeb i koronacja Karola będą kosztować miliony funtów, do czego dołożyć trzeba koszty zmian tego wszystkiego, co teraz nosi znak QEII (Queen Elizabeth II): są to monety, znaczki pocztowe, mundury policjantów i wojskowych, skrzynki Royal Mail. Ponadto będą powoli wycofywane i wymieniane paszporty, które "pozwalają posiadaczowi przemieszczać się bez żadnych zakazów w imię Jej Wysokości Królowej". Dnia 21 kwietnia 2019 roku królowa skończyła 93 lata. I wydaje się, że zdanie London Bridge is Falling Dawn długo jeszcze pozostanie tylko tytułem rymowanki ulubionej przez angielskie dzieci.

Powyższy fragment pochodzi z książki "Elżbieta II. Portret królowej" Paoli Calvetti, która ukazała się nakładem wydawnictwa Zysk i S-ka.

Zagłosuj na najlepszy polski film!

d24sgo6

Podziel się opinią

Share
d24sgo6
d24sgo6